Czytelnik: - Nikomu nie zagrażam. A policja...

26.10.10, 23:27
Święte słowa. Każdy logicznie myślacy człowiek zgodzi się z czytelnikiem (który jest geniuszem swoją drogą, dosłownie).
    • kleric Czytelnik: - Nikomu nie zagrażam. A policja... 27.10.10, 08:06
      Policja? Drodzy Państwo, policja w tym mieście to kpina! Tydzień temu na przystanku autobusowym dwa pijane szczyle racząc się piwkiem zaczepiali przechodniów, oddawali mocz na chodniku w obecności ok. 15-tu osób czekających na autobus i zachowywali się ogólnie bardzo źle. Mój znajomy nie wytrzymał ciśnienia i zadzwonił (nie pierwszy raz w takiej sytuacji) na nr 997. Po 10 minutach (!!!) dyspozytor na komisariacie przyjął zgłoszenie obiecując, że już wysyła partol. Chłopcy "rządzili" na przystanku jeszcze przez 25 minut, opluli młodą dziewczynę, zbili butelkę po piwie aż w końcu przyjechał... no jak myślicie, radiowóz? Otóż nie, autobus! Boję się pomyśleć jakie sceny tam się rozegrały.
      Zaznaczam, że to nie jest odosobniony przypadek ignorancji panów w mundurach, przytaczam po prostu ostatni. Oto jak funkcjonuje policja w tym mieście!
    • torr13 Czytelnik: - Nikomu nie zagrażam. A policja... 27.10.10, 08:40
      Czy nie zauwazyliscie ile policji bylo wlasnie we wtorek na ulicach. Bo przeciez do Torunia przyjechal wiceszef policji i goscil na UMK. Dlatego policja musiala sie pokazac ze pracuje i szukala okazji zeby sie wykazac tylko w ten wlasnie dzien. Miales pecha przechodniu, ze wlasnie byl to ten wtorek i musiales pasc ofiara tej wlasnie sytuacji. Nasza sluzba porzradkowa musiala sie wykazac w ten wlasnie dzien przed swoim szefem, ze cos jednak robi!!!
      • mishuggah Re: Czytelnik: - Nikomu nie zagrażam. A policja.. 27.10.10, 09:45
        I jeszcze trawa przed komendą machnięta na zielono ;)
        • zawsze.torunczyk Re: Czytelnik: - Nikomu nie zagrażam. A policja.. 27.10.10, 10:10
          "Singapur ma opinię kraju policyjnego ale przez siedem lat nie widziałem by choć raz policjanci zwracali uwagę przechodniom na pustej jezdni."

          Otóż to. Myślącemu wnioski nasuną się same.
    • ubuntu-one Czytelnik: Policja? Gorzej niż w Singapurze 27.10.10, 13:12
      A przypadkiem to nie jest tak, że Policja musi podać powód wylegitymowania? Nie można od tak sobie legitymować - bo ktoś mu sie spodobał bądź nie ...
      • zawsze.torunczyk Re: Czytelnik: Policja? Gorzej niż w Singapurze 27.10.10, 13:55
        ubuntu-one napisał:

        > A przypadkiem to nie jest tak, że Policja musi podać powód wylegitymowania? Nie
        > można od tak sobie legitymować - bo ktoś mu sie spodobał bądź nie ...

        Można. W ustawie o policji która nie jest długa i proponuję każdemu jej lekturę jest magiczny zwrot "w uzasadnionym przypadku podejrzenia popełnienia czynu zabronionego" policja może wszystko, nawet wejść Ci do domu bez nakazu. "Uzasadniony przypadek" to subiektywne odczucie funkcjonariusza który sobie mniema że np. zachowujesz się nerwowo więc coś przeskrobałeś. W tym przypadku było to wykroczenie polegające na przekroczeniu drogi w niedozwolonym miejscu. A funkcjonariusz spisał bo ma normę spisań. Musi spisać np. 15 osób na zmianie.
    • roman_ Czytelnik: Policja? Gorzej niż w Singapurze 27.10.10, 14:10
      Nasuwa się przypuszczenie że policjantom pozostali do spisywania nie agresywni piesi i wypisywanie mandatów z fotoradaru. Wszystkim innym wolą się nie narażać. I trudno im się dziwić w końcu nie wiadomo kto jest kumplem Mira czy Rycha. Przykład idzie z góry. Ryba psuję się od głowy.
    • aliasqbek Czytelnik: Policja? Gorzej niż w Singapurze 27.10.10, 15:34
      Kurka wodna - jaka zapierajacy dech w piersiach historia !
      P.S.
      Nieoznakowany (cywilny) samochod zaparkowany na chodniku!? Vis a vis fizyki!?
      Gdzie Straz Miejska !?
    • nicopass Czytelnik: Policja? Gorzej niż w Singapurze 27.10.10, 20:48
      w październiku na drogach zinęło bodajże 120 pieszych. Każdy z nich pewnie mówił tak samo,że nikomu nie zagraża. Mi się czasem wydaje, że piesi, którzy przełażą przez ulice jak szczury, gdzie się da, nie mają rozumu. Ludzie, zrozumcie, że jak auto na was najedzie, to stracicie życie, albo zdrowie, auto nic nie będzie, się wyklepie.
      • romanbazylewicz Re: Czytelnik: Policja? Gorzej niż w Singapurze 27.10.10, 21:15
        Trochę ściemniasz i chcesz zamydlić obraz. Wczoraj zapłaciłem mandat - 350 złotych! I do tego 7 punktów: z ulicy Kopernika na most! Mieszkam na Kopernika, wróciłem w nocy do domu, rano odśnieżyłem szyby i skręciłem na most. Nie zauważyłem nowego znaku.Te argumenty nie trafiły do tego muła z policji. Najwyższa kara i do tego dodał brak pasów, które odpiąłem jak mnie zatrzymywał. Żadnych okoliczności łagodzących! Gdzie tu widzisz troskę o ludzi -dla mnie to tępy funkcjonariusz mszczący się za niewygodne miejsce pełnienia służby.Żałuję, że przyjąłem mandat bo po przemyśleniu wydaje mi się, że każdy sąd byłby po mojej stronie.
        • sza.raczek Re: Czytelnik: Policja? Gorzej niż w Singapurze 27.10.10, 21:58
          romanbazylewicz napisał:

          > Trochę ściemniasz i chcesz zamydlić obraz. Wczoraj zapłaciłem mandat - 350 złot
          > ych! I do tego 7 punktów: z ulicy Kopernika na most! Mieszkam na Kopernika, wr
          > óciłem w nocy do domu, rano odśnieżyłem szyby i skręciłem na most.

          Śniegu to chyba u nas ostatnio nie było...

          >Nie zauważyłem nowego znaku.Te argumenty nie trafiły do tego muła z policji.

          Faktycznie... to jest wina policji, że kierowca jeździ na pamięć i nie zwraca uwagi na znaki... Może by tak zrobić powtórkę z prawa jazdy???

          Najwyższa kara i do tego dodał brak pasów, które odpiąłem jak mnie zatrzymywał. Żadnych okoliczności łagodzących!

          Trzeba było nie odpinać. Masz się zatrzymać tak jak jechałeś a nie potem ściemniać, że "odpiąłem, bo myślałem, że będę musiał wysiadać" itp podobne bzdury...

          Jeszcze raz proponuję powtórkę egzaminu na prawo jazdy.
          • romanbazylewicz Re: Czytelnik: Policja? Gorzej niż w Singapurze 27.10.10, 22:10
            Pracujesz w drogówce czy jesteś durniem? Zresztą na jedno wychodzi...Przeczytaj raz jeszcze co napisałem. Nie chodzi mi o winę, bo się ukajałem... zdarzyło się!Chodzi mi o tępe podejście funkcjonariusza drogówki, do którego nie dotarły żadne prośby o bardziej ulgowe potraktowanie mojego przewinienia.Komu zagroziłem swoim manewrem?
            • sza.raczek Re: Czytelnik: Policja? Gorzej niż w Singapurze 27.10.10, 22:25
              romanbazylewicz napisał:

              > Pracujesz w drogówce czy jesteś durniem? Zresztą na jedno wychodzi...Przeczytaj
              > raz jeszcze co napisałem. Nie chodzi mi o winę, bo się ukajałem... zdarzyło si
              > ę!Chodzi mi o tępe podejście funkcjonariusza drogówki, do którego nie dotarły ż
              > adne prośby o bardziej ulgowe potraktowanie mojego przewinienia.Komu zagroziłem
              > swoim manewrem?

              W drogówce nie pracuję, myślę że durniem też nie jestem.
              Jestem świadomym kierowcą, który zwraca uwagę na to co robi, a jeśli nieświadomie zrobiłabym głupotę i tym samym złamała prawo, to się z tym pogodzę i nie będę wylewać łez na forum na zasadzie "proszę o łagodny wymiar kary". Za drugim i trzecim i kolejnym razem zrobisz to samo?
              Prawo jazdy mam od ponad 20 lat i ani razu nie zapłaciłam mandatu... (pewno doczekam się zaraz komentarza "baba za kierownicą" ;))
              A skąd ty wiesz czy nikomu nie zagroziłeś? Akurat w tym konkretnym przypadku może nie, ale nie jesteś nigdy w stanie przewidzieć jaka sytuacja się zdarzy. I po to właśnie są znaki i po to generalnie jest drogówka, żeby respektować przestrzeganie przepisów drogowych.
              • romanbazylewicz Re: Czytelnik: Policja? Gorzej niż w Singapurze 27.10.10, 22:30
                Żałość! Nic nie zrozumiałaś...
        • hobbes1980 Re: Czytelnik: Policja? Gorzej niż w Singapurze 27.10.10, 22:21
          O tak na pewno kazdy sąd byłby po twojej stronie- nie patrzyłes na znaki, pasy rozpiałes dopiero po zatrzymaniu... a moze samochód dodatkowo jechał na autopilocie a ty nie miałes z tym nic wspólnego? Daj spokój- owszem, może należy żałowac ze nie policjant nie uznał zadnych okoliczności łagodzacych, ale gdybys nie przyjąl mandatu to przekonałbys sie ile razy sąd grodzki słuchał takich drętwych wymówek.
          • romanbazylewicz Re: Czytelnik: Policja? Gorzej niż w Singapurze 27.10.10, 22:26
            Jak długo musisz pracować, żeby zarobić 350 złotych? Przed Sądem Grodzkim nie domagałbym się unieważnienia swojej ewidentnej winy, tylko obniżenia kary.Chciałbyś tego zabronić?Jesteś zwolennikiem PIS?
            • nicopass Re: Czytelnik: Policja? Gorzej niż w Singapurze 27.10.10, 22:55
              jeżeli nie widzisz znaków, to do okulisty. stwarzasz zagrożenie dla ruchu. Policjant ma taryfikator, nie może dać innej kary, niż z góry przewidziana. Pomyśl o tym, nim kogoś obrazisz. Jakby dał inną karę, to by miał prokuratora na karku i podejrzenie o łapówkę.
              Każdy się tak może tłumaczyć, że nie widział, że się spieszył, że nie zauważył. Mężczyzna potrafi przyznać się do błędu i stawić czoła sprawie od razu, pierdoła pisze na forum i się rzuca, że nie widziął znaku
            • kiniumn Re: Czytelnik: Policja? Gorzej niż w Singapurze 05.01.11, 21:03
              Bazylewicz widzi tylko wszystko ze swojej perspektywy biednego i poszkodowanego kierowcy, który w zasadzie nic nie zawinił. Ksenofobiczne i samolubne podejście do życia, stosowania się do ogólnych norm. Nie ułatwiasz innym, a sobie komplikujesz.
              Ale cóż jak ktoś widzi tylko swój czubek nosa...
              Nie pomyślałeś, że inni też chętnie by sobie tamtędy skrócili drogę? Myślisz, że zakazano skrętu na most z ul. Kopernika, bo na Ciebie się uwzięto?
              Chciałbym zniżyć się do Twojego poziomu dyskusji, ale niestety nie dam rady.
              P.S. I niech zgadnę- oprócz znakomitej znajomości przepisów ruchu drogowego znasz się wyśmienicie na medycynie i polityce.
              Co do Sądu jak byś nie przyjął mandatu (na pewno o tym Cię pouczono) gwarantuję Ci, że Sędzia nie dyskutował by z Tobą i zasolił karę w postępowaniu nakazowym.
              Ale wtedy pod nóż rzuciłbyś wymiar sprawiedliwości...
              Więcej rozsądku, pomyślunku, a także własnego dowartościowania - tego Ci życzę w Nowym Roku.
    • kleric Czytelnik: Policja? Gorzej niż w Singapurze 28.10.10, 08:20
      Aliśta se wszyscy pojechali! Drodzy bracia i siostry, spokojnie, nie nerwowo ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja