gigitorun 05.12.10, 10:18 Niech mi ktoś to wyjaśni. Facet ma wiedze przekraczajaca srednie wybranych do rady. Jest wygadany, klotliwy, ma swoja wizje, no i sadzac po tym forum ma jakies poparcie. DLaczego hecer nie zostałes radnym??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
usergazety Re: Hecer - dlaczego nie zostałeś radnym? 05.12.10, 10:21 Już gdzieś wspominał, że z tymi ludźmi nie da się pracować. Dziwisz się? Odpowiedz Link Zgłoś
hobbes1980 Re: Hecer - dlaczego nie zostałeś radnym? 05.12.10, 10:23 Pewnie dlatego, że nie wystarczy do tego kilkanaście głosów forumowiczów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gigitorun Re: Hecer - dlaczego nie zostałeś radnym? 05.12.10, 10:27 hobbes1980 napisał: > Pewnie dlatego, że nie wystarczy do tego kilkanaście głosów forumowiczów ;) Facet jest na pewno postacią. Jedni oceniają go pozytywnie, inni negatywnie. Nie ważne - wzbudza emocje i na pewno media by o nim pisały, a to już jest jakiś punkt startu. CO do ludzi - to chyba nie o to chodzi o to by było przyjemnie, a o to by załatwiać kolejne sprawy, pracować dla miasta. Hecer w następnych wyborach musisz startować, sprawdzić się zadziałać - ludzie na pewno Cię poprą! Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Hecer - dlaczego nie zostałeś radnym? 05.12.10, 10:43 "Hecer - dlaczego nie zostałeś radnym?" o kur.... mac wiesz dlaczego modle sie aby tacy jak hecer nigdy nie byli m in radnymi najlepszy bedzie przyklad w watku jaki rozpoczelem o walce o bezplatna obwodnice zdanie hecera bylo nastepujace i brzmialo mniej wiecej tak "oczywiscie ze obwodnica NIE POWINNA byc bezplatna" bo hecer jest czlowiekiem ktory dla udowodnienia czegos w nnym temacie nie bedzie nic robil w innym dla ugrania cos dobrego dla miasta hecer jest czlowiekiem ktoremu bardzo trudno przychodzi przyznanie komus racji, nie potrafi przyznac sie do bledu, juz pomijam ze nie zna slowa przepraszam. Jego zaleta jest to ze interesuje sie sprawami miasta, ale kazdemu forumowiczowi mozna ta zalete przypisac wiec sie nie liczy. dla mnie hecer nie rozni sie niczym od obecnych radnych. Hecer ich krytykuje za dach na stadionie ale na forum klapie to samo Dach na motoarenie to pikus przy budowaniu mostu tymczasowego za 70mln Dach na motoarenie jest tym samym co inwestowanie w remont Nieszawskiej. Po prostu hecer nie ma zdolnosci weryfikowaniia tego co jest dla miasta WAZNIEJSZE Klapac ze Nieszawska jest w zlym stanie moze kazdy. w Toruniu najwazniejsze jest obecnie umiejetnosc zadecydowania jaka inwestycja jest wazna, a jaka moze poczekac. Dach i nieszawska sa inwestycjami ktore mogly i moga poczekac Hexcer w swojej glupocie jednym tchem ma pretensja do zaleskiego ze nie buduje wiaduktow na Grudziadzkiej ale jednoczesnie chce remontu Nieszawskiej W tej opozycji dla Zaleskiego hecer przekroczyl juz dawno granice ktora kwalifikuje go do wizyty u psychologa Ja tam lysego krytykuje jak tylko mozna ale kur... mac trzeba miec swiadomosc tego ze kasy na wszystko nie starczy Odpowiedz Link Zgłoś
tryg.sk11 Re: Hecer - dlaczego nie zostałeś radnym? 05.12.10, 11:06 Szlachcic, bronisz jakiegoś układu. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Hecer - dlaczego nie zostałeś radnym? 05.12.10, 23:08 > Szlachcic, bronisz jakiegoś układu. to nie wiesz dla kogo robie? hecer mnie rozpracowal, robie dla Zaleskiego Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Hecer - dlaczego nie zostałeś radnym? 05.12.10, 14:21 - oczywiście, obwodnica autostradowa pod Toruniem POWINNA BYĆ PŁATNA! Pomysł, by była bezpłatna, jest bardzo szkodliwy i zły. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Hecer - dlaczego nie zostałeś radnym? 05.12.10, 23:09 > Pomysł, by była bezpłatna, jest bardzo szkodliwy i zły. moglbys nam malym zuczkom to wyjasnic Odpowiedz Link Zgłoś
hecer odpowiedź jest prosta 05.12.10, 14:04 Odpowiedź jest dość prosta. Uważam, że rada miasta kompletnie nic nie robi, niczemu nie służy. Tak jest w każdym mieście, ale w Toruniu poziom nieróbstwa i bezużyteczności rady przekroczył wszelkie granice. O wejściu do rady miasta decyduje selekcja negatywna, która premiuje "miernych ale wiernych", nierobów i leni. Selekcja zaczyna się od tego, że można wejść z partii, a nie z lokalnego komitetu. Na Bydgoskim pojawił się jakiś komitet "nasze bydgoskie" ale co z tego - musiałby zdobyć 5% głosów we wszystkich okręgach, tzn także na skarpie, mokrym, chełmińskim - gdzie ten komitet w ogóle nie startował. Chodziło tylko o odebranie głosu innym, a nie o wejście do rady. Kolejnym etapem selekcji - jak już się zgodzisz startować z listy partyjnej, choć przeraża cię to, co radni tej partii odpieprzali w poprzedniej kadencji - jest selekcja na liście tej partii. Tu znów selekcja jest negatywna - z jedynkami startują największe cieniasy. Im niższe miejsce, tym kandydaci są ciekawsi. Z jedynką startują takie tuzy jak Walkusz, Dowgiałło, Jóźwiak, Rasielewski, Górski, Kowalski... Proces wybierania radnych jest długi, skomplikowany, wieloetapowy i zmierza ku temu, by wybrać cieniasów. Kolejną kwestią są pieniądze i czas. Tylko ślepy nie zauważy, że w tych wyborach wynik zależał wprost proporcjonalnie od wydanej na kampanię kasy. Wynik Walkusza to nie przypadek, to nie efekt popularności tego radnego, to nie popularność zdobyta pracą w radzie miasta. Moim zdaniem to już zbyt daleko odbiega od oczekiwań ludzi związanych z demokracją. Po pierwsze liczy się kasa. Po drugie, liczą się układy w partii. Praca w radzie miasta - kompletnie nie ważna, bo rada nic nie robi, nic nie może (ale wszyscy się do niej pchają, bo tam wiele prywatnych spraw można pozałatwiać). Proszę wymienić jedną rzecz, jaką zrobiła rada miasta w ciągu minionych 8 lat... Jedną rzecz, która była pomysłem radnych i miała jakikolwiek sens, znaczenie dla miasta. Ja tego nie widzę. I na sam koniec powiem tak - ja lubię robić coś z fajnymi ludźmi, a nasi radni nie są fajni. I nie chcą nic robić. I tyle. ================= Krótsza wersja tego obszernego tłumaczenia jest taka - jestem przeciwnikiem mostu na Wschodniej. Mógłbym więc tylko startować ze swojego komitetu "normalna mniejszość dla ładu przestrzennego Torunia":))) Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu." www.czasnagospodarza.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: 05.12.10, 14:19 ładnie to ubrał w słowa jeden z bardzo fajnych i bardzo dobrych kandydatów do rady miasta, który się do niej nie dostał - przegrałem z organistką z kościoła. Tak to wygląda, trzeba być albo "znanym z tego, że jest się znanym", albo wydać kilkadziesiąt tysięcy na dobrze przemyślaną kampanię wciskania ludziom kitów chodząc po domach, albo mieć znajomego księdza proboszcza który cię namaści. To jest po prostu polityka. Polityk nie pracuje, nie zamierza pracować, uważa, że jak zacznie pracować, to zacznie tracić poparcie polityczne, bo ludzie nie lubią awantur, wolą uśmiechnięte twarze pełne ciepłych słów o córeczce, wnusi, małżonce, spacerach z psem, itd. Wbrew pozorom, dziś najbardziej to nieróbstwo i zacofanie jest widoczne w polityce na szczeblu gminnym a nie krajowym - bo na szczeblu gminnym władza wykonawcza wybierana jest w wyborach bezpośrednich, a na szczeblu krajowym władza wykonawcza podlega kontroli parlamentu. Dużo lepiej jest w samorządzie województwa, gdzie zarząd jest wybierany przez sejmik. Tam już to wygląda ciekawiej, kandydaci są ciekawsi (tylko coś z ordynacją jest nie tak, te okręgi są trochę bez sensu, jest też duże zróżnicowanie na miasto-wieś) Odpowiedz Link Zgłoś
hecer wybory to fikcja, a radni są beznadziejni 05.12.10, 16:11 jak w tytule - tak, krótko i prymitywnie streściłbym swoje poglądy dotyczące funkcjonowania rady na najniższym szczeblu (gminy czy miasta na prawach powiatu). Radnych można zobaczyć tylko przed kampanią wyborczą. W trakcie kadencji to chyba tylko wtedy, gdy toczy się dyskusja z zdjęciu jakiegoś progu spowalniającego czy nazwie ulicy. Żaden radny nie zrobiłby sobie takiego zestawienia finansowania inwestycji (a chodzi o 2 mld złotych!). Owszem, po chińsku to zaokrąglałem, bo nie chce mi się przepisywać z pdf do excela całości, ale to się zgadza i co najważniejsze pokazuje pewną logikę finansowania inwestycji. Tego nie zrobi ci pan prezydent czy skarbnik miasta, a nawet jak zrobi, to radny - albo jego jakiś kolega w klubie, czy znajomy - powinien umieć to zinterpretować, starać się zrozumieć. A w Toruniu? W Toruniu ta gamoniowata rada nie zapytała nawet ile kosztuje most, dawała się zbyć fałszywymi twierdzeniami prezydenta o kosztach budowy na Waryńskiego, itd. Decyzja środowiskowa? Oni nawet nie wiedzą, co to jest. Przygotowanie inwestycji? Nie mają bladego pojęcia. Dobra, rozumiem, że nie każdy musi się znać. Ale jak się człowiek nie zna, to idzie i pyta. Tworzy sobie jakieś zaplecze wśród znajomych, swój mały think-tank. Ja po jednym spotkaniu z radnymi z klubu PO, którzy i tak są w miarę kumaci, doszedłem do wniosku, że oni nie mają pojęcia o drogach, o przygotowaniu inwestycji, o pieniądzach, o budżecie. I nie chcą wiedzieć. Nie chcą o tym rozmawiać, dyskutować. To dopiero przerażające. Co umieją? Agitować umieją. Co to za wybory, gdy u nas chłopaki latają po mieście w nocy, po pracy, przyklejając swoje plakaty, które potem inna ekipa w nocy zdziera, psuje, niszczy. A radny Frąckiewicz w swojej telewizji peroruje przez kilka dni o tym, ile zrobił dla miasta będąc jeszcze w ZMP, potem myli trasę nowomostową ze staromostową i opowiada banialuki o przejściu podziemnych na Rapaka, którego na pewno nikt nie zrobi do czasu wybudowania nowego mostu, czyli na pewno nie w tej kadencji. Potem będzie kilka audycji o "radnych z Czasu Gospodarzy, kobietach - kandydatkach, które chcą nowych przedszkoli". Farsa, która leci za darmo to leci kilka razy w przedwyborczym tygodniu. Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu." www.czasnagospodarza.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: wybory to fikcja, a radni są beznadziejni 05.12.10, 16:18 ja już wolę poświęcić swój czas na wpisy na forum, na zrobienie jakiejś tabelki czy krytyczną analizę jakiś pomysłów gospodarza. To jest sensownie spędzony czas, nawet w bezsensownych pyskówkach z gamoniem szlachcicem widzę więcej sensu niż w rozwieszaniu plakatów wieczorem, po pracy, w wydawaniu swojej kasy na plakaty, ulotki, wciskanie kitów ludziom. Wam się wydaje, że to kandydowanie to jest jakaś zabawa? Ile to wszystko kosztowało. Ile to jest pieniędzy, czasu? Moi kandydaci pracowali cholernie dużo i większość tej pracy poszła na konto innych kandydatów PO. naprawdę, widzę więcej sensu w tym co robię tu, niż w tym co mógłbym zrobić w radzie miasta, do której prowadzi ścieżka zdrowia przez układy, polityczne targi i duże wydatki. A potem okazuje się, że i tak nic nie można tam sensownego robić. Odpowiedz Link Zgłoś
gigitorun Re: wybory to fikcja, a radni są beznadziejni 05.12.10, 22:12 szkoda. Rada potrzebuje sensownych ludzi. Myślę, że ludzie mogą się przekonać do dobrych kandydatów, tylko trzeba się jakoś promować. Chyba nie tylko plakaty, ale też program, który musi dotrzeć do ludzi. Może chodzi o sposób prezentacji. Do dziennikarzy trzeba trafić. Może to wszystko co piszesz jest za mało czytelne. Może warto przerobić język ekspercki na język przeciętnych ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
hecer no nie!!! 06.12.10, 01:29 to jest dla ciebie język ekspercki? chyba jesteś właśnie z kręgu osób, o których wcześniej pisałem - ludzi, którym nie warto nic tłumaczyć, bo nawet najprostszych rzeczy nie zrozumieją. Zależy im tylko na tym, co jest lub potencjalnie może być kiełbasą wyborczą. Obojętnie jak głupie, jak niedorzeczne - jeśli jest użyteczne w wyborach, tzn że jest dobre. Masz dokładnie osobowość pasującą na toruńskiego radnego, albo na jakiegoś innego miłośnika spółdzielczości toruńskiej. Pogięło cię po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
gigitorun Re: no nie!!! 06.12.10, 07:28 Zdębiałem, że tak powiem. Dlaczego tak ostro. Zamiast mi odpowiedzieć przedstawiłeś kilka linijek udowadniających, że jestem kretynem. Dzięki. Stary ja ci dobrze życzę i taką odpowiedź dostaję? Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: no nie!!! 06.12.10, 07:59 tak, stary. Ja już mam swoje doświadczenie z takim poklepywaniem po plecach. Nie oczekuję tego, bardziej zależy mi na tym, byście próbowali sami coś zrozumieć, sami poszukiwać rzetelnej informacji i komentować w sposób interesujący zamiast upraszczać wszystko do poziomu na którym wyborcę traktuje się jak głupka. Odpowiedz Link Zgłoś
gigitorun Re: no nie!!! 06.12.10, 17:23 ale nie rozumiem właśnie. Ja tu z sercem na dłoni, na zasadzie zaciekawionego człowieka, a ty do mnie tak - dlaczego? Ja nie jestem żadnym poklepywaczem. Po prostu podoba mi się twoja postawa, tylko dlaczego po mnie jeździsz? Prośba o zwięzłe i prostsze wytłumaczenie odnosiła się do mojej niskiej znajomości ekonomii i nie wstydziłem się do tego przyznać. Mam taką zasadę, że nie wypowiadam się w tematach, gdzie nie mam bladego pojęcia, dlatego pytam tych co mają wiedzę - to cię tak ubodło? Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: no nie!!! 06.12.10, 21:02 a ja nie lubię się spoufalać z kimś tylko dlatego, że zamiast atakować mnie swoją ignorancją ekonomiczną czy drogową (jak szlachcic), prawi mi komplementy. Zawsze z podziwem - wręcz admiracją - odnosiłem się do ludzi, którzy mnie czegoś wartościowego nauczyli, choćby wymagało to ode mnie pokory a wręcz znoszenia wyrafinowanych inwektyw. Może to są staroświeckie metody, ale odczuwam wdzięczność, że zdarzało mi się być zawstydzonym czyjąś wiedzą i obyciem. Jeśli oczekujesz, stary, że będę ci przytakiwał gdy zaczynasz kombinować jak trudne sprawy, takie jak budżet, przedstawić jako błahe przeciwności albo zastąpić poważne kwestie, jak zadłużenie, równie gładką co nieodpowiedzialną retoryką wyborczą Zaleskiego, który krzewi w ludziach przekonanie, że ich pieniędzmi można szastać pod warunkiem, że "przeznaczane są na inwestycje", to poszukaj sobie kumpli w Czasie Gospodarzy, a nie w wątku, który założyłem. KPW? Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu." www.czasnagospodarza.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.be Re: no nie!!! 06.12.10, 21:24 hecer napisał: > a ja nie lubię się spoufalać z kimś tylko dlatego, że zamiast atakować mnie swo > ją ignorancją ekonomiczną czy drogową (jak szlachcic), prawi mi komplementy. Za > wsze z podziwem - wręcz admiracją - odnosiłem się do ludzi, którzy mnie czegoś > wartościowego nauczyli, choćby wymagało to ode mnie pokory a wręcz znoszenia wy > rafinowanych inwektyw. (SZLACHCIC pewno jakiś, albo HRABIA co najmniej) Ja mały miś z forum jestem godzien o panie "spoufalenia" dyskutować? Przemówiłeś o mnie niższej klasy społecznej swym głosem i kazałeś inwektywy pokonać. Masz zawsze rację? Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: no nie!!! 07.12.10, 00:03 po prostu mylisz spoufalenie z arogancją wyższych sfer. Dla mnie spoufalaniem się jest odzywka per "stary" - dobrze, żebyś sobie to zapamiętał na przyszłość, bo wiele innych osób również rozumie znaczenie tego słowa. Arogancja w moim przypadku to mechanizm obronny wobec osób, które spoufalając się próbują przekształcić dyskusję w towarzyską pogawędkę odbiegającą od tematu, z którym nie mogą lub nie chcą sobie poradzić. Nawet nie wiesz, jak bardzo nadajesz się na toruńskiego radnego. A może wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
gigitorun Re: no nie!!! 06.12.10, 21:46 Ty chyba masz jakiś problem. Człowiek jest dla ciebie miły co wzbudza u ciebie agresje. Czlowiek jest dla ciebie nie mily co wzbudza u ciebie podniete. To sa jakies dziwne skolonnosci. A fe Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: no nie!!! 07.12.10, 00:12 zaczyna do ciebie powoli docierać, że nie jestem tu po to, aby się z kimś głaskać po jajkach. Jest mi to zupełnie obojętne, czy jesteś miły czy nie miły. Liczy się to, czy masz coś ciekawego do powiedzenia. Na razie nie masz. Błysnąłeś uwagą o przetargach, ale to nie przyszło ci do głowy, że ceny nie spadają wiecznie i jest pewien poziom, poniżej którego nie zejdą. Tym bardziej, że najtańsze firmy już wygrały ciekawe przetargi (np Strabag, Budimex). W całej Polsce jest teraz kulminacja inwestycji z programów operacyjnych, więc należy się spodziewać wzrostu cen. Poza tym, nie sądzę aby sala koncertowa była tańsza od motoareny (mimo, że ta była budowana na górce cenowej). Ostrożne kosztorysy zawsze są nieco zawyżone, więc ceny o 10-15% niższe mogą i powinny się zdarzyć. Ale to i tak nie zmienia sytuacji finansowej miasta. Gdybyś zaczął pisać w ten sposób, to byśmy sobie dłużej pogadali. Ale ty zatrzymujesz się na jakiejś infantylnej obserwacji z której wyciągasz niedorzeczne wnioski o trwałej, wieloletniej deflacji cen w budownictwie. I jeszcze to "cześć stary". Postaraj się bardziej, próbuj. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy_gw Re: no nie!!! 07.12.10, 00:30 gigitorun, oprócz tego dlaczego hecer nie startuje dostałeś też odpowiedź dlaczego nie powinien startować. Napisałem to już w innym wątku - on, podobnie jak Zaleski, nie znosi opinii innych osób, nieważne od jakości tych opinii, teraz dodatkowo jest sfrustrowany klęską swoich przyjaciół z 'niezależnych' pozarządówek w wyborach i sukcesem Zaleskiego i dlatego zupełnie bez powodu Ci dokopał. On wie, że zrobił to bez powodu, ale nie potrafi się do tego przyznać. Szkoda, bo gdyby nie miał tych minusów byłby dobrym kandydatem. A tak, to w Radzie Miasta byłby tylko jątrzącym krzykaczem, bowiem Rada nie jest jednoosobowa, więc byłyby i inne opinie niż jego. Odpowiedz Link Zgłoś
hobbes1980 Re: wybory to fikcja, a radni są beznadziejni 06.12.10, 07:30 No, to jakbys gigitorun miał jako potencjalny wyborca jeszcze jakies pytania to hecer Ci na pewno wszystko w prosty i przystepny sposób wytłumaczy , tak jak powyżej. A gdybys jeszcze nie znał odpowiedzi na postawione w wątku pytanie to wyobraź sobie debate... Odpowiedz Link Zgłoś
frych47 Re: Hecer - dlaczego nie zostałeś radnym? 05.12.10, 14:11 Bo go nikt nie chciał umieścić na żadną listę wyborczą a nie jest liderem partyjnym aby sam o tym zadecydował. Odpowiedz Link Zgłoś
amkkmp Re: Hecer - dlaczego nie zostałeś radnym? 05.12.10, 19:11 Jak rada miasta będzie jednoosobowa, to pewnie wystartuje na radnego - jak nikt opanował dyskusję sam ze sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
kid_cassidy Hecer - jak to dobrze ze nie zostałeś radnym! 06.12.10, 14:32 jeszcze tego by brakowało, by zarozumiały buc- grafoman miał kogokolwiek, poza swoim upośledzeniem, reprezentować.... Sesje rady to byłyby jego bucowsko przemądrzałe monologi, wylewanie na salę hecerowskiej myślowej gnojówki ku zażenowaniu innych radnych, oponetów radzących mu zamknąć japę zwyzywałby od gamoni i regularnie obiecywal, że konczy z radą miasta, po czym na kolejnej sesji znów by dorwał sie do mikrofony i bredził sam do siebie. Nuda i ziewanie na sali poczas jego bełkotliwych nawiedzonych przemów, tysiące wypluwanych słów i nawet metra do przodu. Co chwila okazywałby sie ekspertem we kolejnych i wszelkich możliwych dziedzinach, na dowód czego pokazywałby filmiki z youtube i naprędce wyguglowane artukuły. No i wyspiewywałby piesni pochwalne na czesc Przybyszewskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Hecer - jak to dobrze ze nie zostałeś radnym! 06.12.10, 21:09 no tak, wtedy byście ze szlachcicem nie mogli zgrywać najmądrzejszych chamów na forum obśmiewając się z radnego od stawiania progów spowalniających. Co gorsza, musiałbyś się skonfrontować ze smutną prawdą, że para wodna to gaz cieplarniany i stan skupienia wody ma dość spore znaczenie, szczególnie dla regionów zagrożonych pustynnieniem, dla państw, które cierpią na pogłębiający się deficyt pitnej wody czy dla różnych atoli zagrożonych podnoszeniem się poziomu oceanów. Są tacy, którym podstawówka, liceum, matura, studia nie pozostawiły w głowie wyłącznie przekonanie o tym, że uczyć się dalej nie trzeba. A jest dokładnie odwrotnie, bo właśnie te kolejne szczeble wtajemniczenia mają przede wszystkim nauczyć umiejętności zdobywania wiedzy - a nie żyć w aroganckim przekonaniu o tym, że efekt cieplarniany to wymysł jakiś lobbystów, gamoniu. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Hecer - jak to dobrze ze nie zostałeś radnym! 06.12.10, 21:40 hecer, jesli chodzi o uwazanie sie za najmadrzejszego to sumujac wszystkich forumowiczow i tak z toba przegrywamy jak mam nadzieje zauwazyles ja twardo stoje na swoim tylko w szczegolnych przypadkach ktore mozna wytlumaczyc czy dokonac porownania ty zas madrzysz sie na wszystkie tematy, od drogownictwa gdzie plamy dajesz az wstyd To niby towj konik a kompromitoales sie od wyceny inwestycji pn "most tymczasowy" To nie byla pomylka, to skajna niewiedza, po pisaanie populizmow typu "Grudziadzka potrzebuje skrzyzowan bezkolizyjnych z jednoczesnym gadaniem o remoncie Nieszawskiej czy budowie mostu tymczasowego za 70 baniek" To czysta postac populizmu ktory cie komporomituje, tobie sie wydaje ze jak wymienisz potrzeby w ukladzie drogowym miasta to pokazaesz swoja wiedze. nic z tych rzeczy. Dobre gospodarowanie w kazdym miejscu na swiecie polega na wydawaniu pieniedzy na rzeczy najbardziej pilne i potrzebne Dlatego hecer w UM z ciebie rza ze smiechu. Most tymczasowy za 70 baniek i Nieszawska za 15 to wstrzymanie kilku znacznie wazniejszych innych inwstycji ja jako gamon uwazam ze wazniejszymi inwestycjami sa - Olsztynska - sklodowska - Sz. Chelminska - srednicowka - dokonczeniwe Sz. Lubickiej (na szczescie trwa) ty piszac ze tymczasowy za 70 baniek jest wazniejszy i wazniejsza jest Nieszawska albo jestes kretynem albo populista Odpowiedz Link Zgłoś
kid_cassidy Hecer - bardzo dobrze ze nie zostałeś radnym! 07.12.10, 13:07 hecer, jakby ktos policzył ile ty wirtualnie chciałbys wydawać na swoje forumowe urojenia, to w realu byłbyś sprawca największego manka w dziejach miejskiej kasy. Zaleski to przy twoich pomysłach wzór oszczędności. Szastasz milionami jak ekonomiczny idiota, a nie koleś, który buckowato szczyci sie swoim wykształceniem (widzisz bucu, tylu tu forumowiczów, a tylko ty jestes tak zakutym łbem, ze afiszujesz sie ze swoimi pokonczonymi szkołami). Buc hecer chciałby jeszcze do swoich drogowych, kulturalnych, laptopowych, mostowych i inwestycyjnych urojeń dołożyc najnowoczesniejsza linię do kompostowania śmieci i odzysku metanu- a wyguglowałes juz, ile to kosztuje? A niedorozwoju dotarłes może do zawartości umowy smieciowej z tyfusami, by wiedziec kto za co ma płacić i nie rzoztaczac smieciowych plag nad Toruniem? Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Hecer - bardzo dobrze ze nie zostałeś radnym! 08.12.10, 00:29 afiszuję się wykształceniem, gdy ktoś podważa wartość wykształcenia przeciwstawiając swoją prostacką, chamowatą i najeżoną głupstwami obecność na forum. Dużo czasu zajęło ci sprawdzanie tej umowy śmieciowej. I pewnie nic nie znalazłeś a teraz chcesz bym zrobił to za ciebie. Byli tu też i tacy, którzy obelgami, prostactwem, żulerskim obyciem próbowali coś ode mnie wymuszać. Dołączasz do grona forumowych gamoni - to jest równia pochyła w twoim wypadku. Powtarzasz wszystkie wzorce swoich gamoniowatych poprzedników. Już to widziałem i mi się znudziło. Zdaje sobie też sprawę, że u ciebie poziom agresji może tylko rosnąć, tak jak narasta w tobie frustracja. Widzisz, jak jesteś banalny? Niczym się nie różnisz od szmondaków, z których dotychczas sobie kpiłeś. Może tylko jesteś bardziej poetyckim chamem, ale folklor jest zwykle kolorowy. Na razie pokazałeś że jesteś zdenerwowany, napuszony, agresywny, pełen frustracji - i nadal nic nie wiesz o kosztach, o korzyściach, o umowach. Pamiętam arafata11, jak stawiał retoryczne pytania, na które oczekiwał odpowiedzi. Teraz robisz to samo, tylko dorzucając tam trochę wulgaryzmów. Zmykaj, smarku. Odpowiedz Link Zgłoś
kid_cassidy łeb osła na twoich ramionach 08.12.10, 12:05 łbie zakuty mam doskonałą zabawe (zresztą nie tylko ja) strzelając ci pstryki w ograniczony pusty łeb, a ty skaczesz jak małpa na kiju i faflunisz swój monotonny bełkot. Tracisz zmysły hecer, bo moja dokonałą zabawe w punktowanie twojego tępogłowia nazywasz agresją. Takie popychadło jak ty, to sama przyjemnosc strzelić w ośli łeb, bez obawy, że sie ten osli łeb skrzywdzi. Bucu wszechwiedzacy, gdy ktos ma naprawdę troche oleju w głowie i staje wobec konieczności konfrontacji, to po prostu używa tego oleju. A ty bełkoczesz cos trzy po trzy, miotasz się bezsilnie, a zapedzony do narożnika jak panienka łapisz sie ostatniej szansy i cedzisz, jaką to edukacje przeszedłes. Za krótki z ciebie yntelygent by to załapać. Hehe załosny jesteś bucku. Odpowiedz Link Zgłoś
aksum78 Re: łeb osła na twoich ramionach 08.12.10, 18:25 Fakt Hecer ostanio mnie drazni, bo czuje sie urazony po przegranych wyborach, w ktorych sam sie zaangazowal. Zwlajac czesciowo na Nas wine. To chyba wynik traumy. Ale to nie zmienia faktu kid, zes cham. Intelgetne z Ciebie zwierze, a zarazem buc i cham . Na takiego sie kreujesz. Uzywasz epitetow, obrazajac ludzi. Nie wiem, w necie, anonimowosc, uwalnia w niektorych poklady chamstwa i flustracji. Pytanie tylko po co? Czujesz sie lepszy? To rodzaj Twojej psychoterapii? Odpowiedz Link Zgłoś
kid_cassidy Re: łeb osła na twoich ramionach 08.12.10, 18:51 :) szczerze zapewniam, że nic z powyższego. Po prostu z tym grafomanem inaczej niż słowną pałą przez w łeb się nie da. Człowiek chciałby sie nawet do niego zwrócić w cywilizowany sposób, ale w zamian poleci niewybredny słowotok, bo tylko oślina hecer uważa, że ma monopol na prawdę, nawet gdy zwyczajnie bredzi. Od dawna widzę (kilku na forum próbowała z nim dyskutować i wszyscy konczyli tak samo), że wszelkie dialogi z tym populistą koncza sie wzyzywaniem odwersarza, a w miare skuteczną metodą jest zwykłe potraktowanie go buciorem i kompletne prześmianie naszego forumowego wszechwiedzacego osła. Byc może ojciec tłukł go w młodosci wiec pozostał mu głęboko schowany resopekt przed butem, a bezsilne szczekanie i wyzwiska to było wszystko, na co stac go było w dziecinnstwie:) Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: 09.12.10, 00:06 z tą inteligencją kid'a to trochę przesadziłeś, aksum. Na czym ona polega? Ostatnio zasób słów mu się ograniczył i ciągle tylko powtarza: buc, bucowaty, bucek, itp. A zarzut, że "wszystko wiem najlepiej" sytuuje go dokładnie między arafatem11 i szlachcicem. Objawem inteligencji ma być to, że między szlachcicem a arafatem11 można się bawić? No naprawdę, wolę być bucem niż rechotać z tymi prymitywnymi gamoniami. Z prymitywem i głupkiem nie wygrasz w dyskusji - sprowadzi ją do swojego poziomu i pokona cię doświadczeniem. Ten truizm doskonale opisuje to, co te prostaki uważają za dobrą zabawę, czyli za tańczenie w rytm ich muzyki. Mnie to się podoba, bo oni zaczęli już się prześcigać w głupocie i chamskości cały czas rojąc sobie, że to taka gra. Ale im to wrosło w krew i tacy już będą zawsze a im bardziej starają się spłycić i zwulgaryzować swoje wypowiedzi, tym bardziej zniekształcają swój sposób myślenia i postawę. Ta gra powoli zaczyna im wchodzić w krew i z czasem będą się musieli sporo wysilić, by powiedzieć na forum coś innego, mądrego i poważnego. Już widać, jak im się proporcje pogarszają - od kid'a dawno nie słyszałem inteligentnej wypowiedzi na jakiś temat, a kiedyś próbował imponować przenikliwością. Teraz pisze częściej i bardziej prymitywnie. Szlachic nigdy mądrością nie grzeszył, u niego jest taki constans (poziom dna). I to by było na tyle. "łeb osła na twoich ramionach" - gdzieś to wyczytał? Chyba sam to wymyśliłeś albo szlachcic ci podpowiadał. Odpowiedz Link Zgłoś
aksum78 Re: 09.12.10, 17:43 Widze Hecer ze kida komentarze Cie jednak ruszaja. Nie ma sie co wzruszac. Psy szczekaja a karawana jedzie dalej. Fakt, ze kid zaweza sie coraz bardziej. Uzywa ten sam zestaw epitetow: buc, glubek, idiota. Wlasnie sobie przypomnialem, ze w dyskusji o bydkoskim lotnisku, tez mnie ladnie okreslil, gdy zabraklo argumentow. No nic, to chyba juz taka uroda internetowych forow. Dowalic, wylac zale, obrazic i itp. Pozdrawiam napinaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kid_cassidy Re: 10.12.10, 16:59 eeee tam, mam wiele zestawów:P Określenie wobec ciebie dupkek,nie jest chyba szczególnie obelżywe, no chyba, że coś jest na rzeczy i dlatego jakos specjalnie czujesz sie tym dotkniety:) Poza tym przypominam, że argument na twoje bydgoskie farmazony podałem. Odpowiedz Link Zgłoś
aksum78 Re: 10.12.10, 20:43 dupkek nie, ale dupek owszem. mama mnie uczyla, ze kto sie przezywa, sam sie tak nazywa:) co do wspomnianej dyskusji, to Twoje argumenty, ubrane w epietety, wyzywajace dyskutata. mozna bylo sprowadzic do tego, ze lotnisko w bydgoszczy jest zle, bo jest w bydgoszczy. sam strzeliles sobie gola przyznajac ze nigdy nie latales. a to okreslenie gastarbajtowskie loty. nie chce mi sie do tego wracac. ja caly czas sie zastanawiam, czemu inteligetny gosc, dobiera sobie chamski antruaz? pozuje na gbura i chama? tyle w temacie. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
kid_cassidy Re: 11.12.10, 10:13 tak wytrawny obserwator jak ty, powinien oddzielić epitet od przekazu, a wychodzi, że w ogóle nie zrozumiałeś. Opór przeciw lotnisku nie dotyczy jego bydgoskości, a nieadekwatnie wysokich śrdków w nie ładowanych, w stosunku do korzysci, którą daje. Podałem na to obrazowy przykład z parkiem rozrywki. W ani jednym zdaniu nie stwierdziłem, ze nie latałem, bo to byłaby bzdura- robię to regularnie i w miare często, jak na "polską średnią". Nie latałem z tego biedaszkowskiego klepiska, bo tam nie ma dokąd leciec. Pozostaje latanie na zmywak (skoro to drugie określenie tak cię mierzi) Zreszta, twoje uzasadnienie odczytałem, jako ewidentnie dospiewane do całej historyjki, by jakoś ja podeprzeć. Koślawo, bo koślawo, ale podeprzeć. Dajmy juz temu spokój. A co do twoich pytań...odpowiedz nie jest szczególnie trudna:P Tylko bazuj prosze na swoich wnioskach, a nie słuchaj tego co głosi nadety bucek urażony, że strzelam mu pstryki w zakuty łeb:) Odpowiedz Link Zgłoś
kid_cassidy łeb osła na twoich ramionach 10.12.10, 16:56 >>> Z prymitywem i głupkiem nie wygrasz w dyskusji dlatego własnie zawsze starasz sie być najmadrzejszy. człowiek rozumny odpuszcza czasem usilne udowadnianie swojej racji. Ty nigdy i dlatego jestes takim karykaturalnym głupkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: łeb osła na twoich ramionach 10.12.10, 17:10 kontynuując dyskusję mogę a) zostać przy swoim zdaniu b) zmienić zdanie i zostać przekonany do racji innej osoby Jeśli skończę dyskusję to mogę tylko zostać przy swoim zdaniu, pożegnać się wulgarnie i chamsko z tymi, którzy brali w niej udział. I kto tu wybiera prymitywne i głupie rozwiązania? Odpowiedz Link Zgłoś
kid_cassidy Re: łeb osła na twoich ramionach 11.12.10, 09:59 Zgodnie z tym, co napisałem post wyzej, konczę te jałowość. Tobie nie da sie otworzyc oczu. Poza tym (kalkulujac z wyrachowaniem) nie powinno mi szczególnie zalezeć na twojej zmianie, bo fajnie mieć w twojej osobie niezawodnego dyżurnego pajaca . Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.be Re: Hecer - bardzo dobrze ze nie zostałeś radnym! 08.12.10, 19:30 hecer napisał: > afiszuję się wykształceniem, gdy ktoś podważa wartość wykształcenia przeciwstaw > iając swoją prostacką, chamowatą i najeżoną głupstwami obecność na forum. > Prostak jesteś i tyle. Słoma ci z butów wystaje i zapewnie ani razu MOSTU nie przejechałeś. Ani w szczycie, ani i z rapaka, ani jak piździlo. Teorie sobie wsadź głęboko, bo rzeczywistość jest inna! I nie odpisuj proszę!-oszczędźmy innym twoje wywody ze jest inaczej. (sprawdzić czy nie buszmen) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_zet Re: Hecer - dlaczego nie zostałeś radnym? 06.12.10, 14:41 Zasadniczo to w dużym mieście nie da się zostać radnym bez tłuczenia się po partiach, więc dziwnym nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Sonda 07.12.10, 12:19 www.nowosci.com.pl/look/nowosci/netSonda.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrArticle=185196&NrIssue=1545&NrSection=900 nie tylko ja mam tak złe zdanie o radnych. Ale do wybrańców ludu - zwłaszcza tych, którzy od lat siedzą i pierdzą w stołki radnych, którzy tak fatalny wizerunek rady miasta stworzyli - te sondaże nie odgrywają żadnej roli. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer a dlaczego mógłbym być radnym:) 09.12.10, 00:18 dlatego, że jestem skuteczny i umiem pracować w zespole. Co udało się nam osiągnąć: - PO wyszła z koalicji po sprawie MPO, którą wyciągnęliśmy na forum - zaproponowaliśmy most tymczasowy - załatwiliśmy szanse/możliwość jego pozyskania od wojska za darmo - nagłośniliśmy sprawę własności strony Czasu Gospodarzy - przygotowaliśmy koncepcję budowy parkingów w partnerstwie publ-prywat, jako element strategii polegającej na zwiększaniu konkurencyjności obszaru starego miasta poprzez zwiększenie jego dostępności komunikacyjnej (wyprowadzenie tranzytu ze starówki, budowa ścieżek rowerowych wokół starówki, zwiększenie dostępności do komunikacji publicznej w rejonie starego miasta) - wzięliśmy udział w wyborach samorządowych - wprowadziliśmy jednego radnego, Maćka Cichowicza Tyle udało się nam wspólnie zrobić w ciągu roku. Pracowała na to duża ekipa. I nadal pracujemy dla miasta. To mało? Szczekanie na forum kid'a i szlachcica dało dużo więcej?:) Jak na rok pracy, bez pieniędzy publicznych, bez wcześniejszej obecności w polityce, bez obycia politycznego, udało się nam bardzo dużo. A ja znam swoje miejsce w tym wszystkim po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer wasze zdanie 09.12.10, 01:03 Dużo osób zarzuca mi, że "wszystko wiem najlepiej". Ależ miejcie swoje zdanie, nie odbieram wam do tego prawa. Pozwólcie mi jednego krytycznie oceniać wasze poglądy. To nie są święte krowy. Jak się dzielicie swoimi poglądami na forum, to właśnie po to, aby je zademonstrować, popisać się. I tym samym musicie pozwolić innym je oceniać. Ja wam nie zabraniam oceniać moich poglądów i opinii. Czuję się zażenowany, że prezydent Torunia odbiera takie prawo mieszkańcom tego miasta. Ale niech to się nie stanie powszechną praktyką. Prezydent wie swoje, ja wiem swoje, ja umiem to dobrze uzasadnić, on bredzi albo wprowadza w błąd. Często się z tym zgadzacie. Ostatnio rzadziej, bo macie pretensje do mnie z powodu różnych swoich nieprzemyślanych wypowiedzi (np o efekcie cieplarnianym). Po to jest to forum, aby dyskutować z poglądami. Nie ma sensu dyskutować z faktami, ale z ocenami jak najbardziej jest potrzeba. To, że para wodna jest gazem cieplarnianym jest faktem; podważanie go to przejaw głupoty lub braku wiedzy. Ostatnio wasze poglądy coraz bardziej sprowadzają się do jednego: hecer, jesteś bucem. Możecie mieć takie oceny, ale one o was świadczą. Mnie to naprawdę dynda, co sobie o mnie myślicie; wolę pokłócić się na temat poglądów na tematy istotne dla miasta, jak zadłużenie, inwestycje, korki, itd. Te poglądy nie są takie złe, nie są takie miałkie, nie są nieuzasadnione. Nie wystarczy powiedzieć, że ich autor jest nadętym bufonem, żeby je podważyć niestety. Ja na przykład nie krytykuję prezydenta za to, że jest arogancki, wyniosły i nie znosi sprzeciwu. To akurat bym jakoś zniósł, gdyby w jego poglądach było trochę rozsądku, odpowiedzialności za miasto, za rozwój przestrzenny, przyszłość, finanse, gospodarkę. Apodyktyczny sposób prezentacji tych bzdur razi, ale jednak bardziej istotne jest to, że to są bzdury, niż to, że są to bzdury sprzedawane w kiczowatym pudełku, które wydaje się atrakcyjne dla tak wielu mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
kid_cassidy moke zdanie 10.12.10, 16:36 >> Dużo osób zarzuca mi, że "wszystko wiem najlepiej". i daje ci to cos do myslenia? jakieś wnioski? >>hecer, jesteś bucem. Możecie mieć takie oceny, ale one o was świadczą zdecydowanie bardziej swiadcza o tobie, ale trzeba zdjąc klapki, by to dostrzec. >>wolę pokłócić się na temat poglądów na tematy istotne bo to właśnie twoja cała ogłada- jak ktoś ma inne zdanie to buc hecer spluje sie a spróbuje udowodnic swoje. Buc i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: moke zdanie 10.12.10, 22:19 > i daje ci to cos do myslenia? jakieś wnioski? gdybyś nie wyrwał tego fragmentu z kontekstu, to miałbyś i wnioski. > zdecydowanie bardziej swiadcza o tobie, ale trzeba zdjąc klapki, by to dostrzec nadal będzie to tylko twoje zdanie. > bo to właśnie twoja cała ogłada- jak ktoś ma inne zdanie to buc hecer spluje si > e a spróbuje udowodnic swoje. Buc i tyle. na tym polega dyskusja. Jest to wymiana zdań. A nie wzajemne opluwanie się, kid. Odpowiedz Link Zgłoś
kid_cassidy Re: moke zdanie 11.12.10, 10:24 >> zdecydowanie bardziej swiadcza o tobie, ale trzeba zdjąc klapki, by to dostrzec > nadal będzie to tylko twoje zdanie krótkie pytanie- czy o swoim bucostwie słyszałeś tylko i wyłacznie ode mnie, czy od wielu? Pytanie naturalnie retoryczne bo odpowiedz znasz. Wiec nie pisz mi, że to tylko moje zdanie bo to powszechna opinia. Ale powtarzam- zdejmij klapki dorożkarskie i dojrzyj to. bo to właśnie twoja cała ogłada- jak ktoś ma inne zdanie to buc hecer spluje sie a spróbuje udowodnic swoje. Buc i tyle. > na tym polega dyskusja. Jest to wymiana zdań a nie zwajemne Czy na tym polega dyskusja, nie kazdy sam oceni. Ty masz właśna definicje dyskusji. Zakrzyczeć kogoś, a jak się nie da, to nawzac gamoniem i spłynąc. Nawet nie wiesz, jak wielką czynisz mi przysługę wypisujac takie rzeczy. Po prostu odwalasz za mnie robote, sam sie osmieszajac. Nie musze nic pisac, starczy, że łapiesz wedkę i dalej to ciagniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer czy to jest kid cassidy? nie, to szlachcic 11.12.10, 02:01 www.youtube.com/watch?v=vmRyDLbN5TQ nie, to szlachcic. Ale już tacy do siebie podobni, że można się pomylić. Odpowiedz Link Zgłoś
kid_cassidy Re: czy to jest kid cassidy? nie, to szlachcic 11.12.10, 10:27 wkleić filmik lub fotkę obrazującą ciebie? byłoby bardzo zabawnie :p Ale wtedy napiszesz, że jestem chamski. A ty bucu przeciez słyniesz ze swojej ogłady i nie robisz niczego niestosownego... Odpowiedz Link Zgłoś