City of sport ;))

27.12.10, 13:47
Absurdalne hasło promocyjne Torunia. Równie dobrze Warszawa mogłaby funkcjonować jako "Stolica Tatr".

Oczywiście od razu widać, że robienie z siebie miasta sportowego wynika z kompleksu wobec sportowej przewagi Bydgoszczy. Gdyby Bydgoszcz miała stworzyć swoje hasło promocyjne na bazie kompleksu wobec Torunia, musiałaby się nazwać miastem gotyku.

Toruń może przecież reklamować się niejednym- uniwersytetem, piernikami, Kopernikiem, Starym Miastem. Natomiast próba wmawiania światu, że jest to Miasto Sportu wygląda wprost na jakiś efekt zaburzeń psychicznych autora takiej koncepcji.

2 z wielu dowodów na nonsens hasła Miasto Sportu-
"25" nominowanych do tytułu Sportowca Roku w Polsce- wśród nich aż 6 związanych z Bydgoszczą.
z "city of sport"- 0 [zero] (zresztą jak prawie zawsze).
Medaliści olimpijscy związani z Bydgoszczą: 30
z "city of sport": 1

Z tego co wiem wielu torunian jest niezadowolona z kierunków działań promocyjnych ich miasta, jeśli tak to najzupełniej słusznie.
    • pyszczerealnie Re: City of sport ;)) 27.12.10, 14:49
      a to tylko 1 klub
    • kid_pussidy Re: City of sport ;)) 27.12.10, 18:26
      kompleksy, kompleksy :) poprawianie sobie humoru jedną postacią żyjąca wieki temu już nie wystarcza
      • pyszczerealnie Re: City of sport ;)) 27.12.10, 18:37
        no własnie poprawianie sobie humory Kopernikiem nie wystarcza i trzeba było stworzyć hasło city of sport. Współczuję
        • bruce_kee Re: City of sport ;)) 27.12.10, 21:42
          Można by się pławić w podawaniu kolejnych przykładów na nikłe znaczenie sportowego Torunia przy sportowej Bydgoszczy, ale nie o to chodzi, tylko o samą zasadę tworzenia nonsensownego hasła.
          Niewykorzystywanie jednego z kilku rozpoznawalnych w całej Polsce wyróżników miasta- zamiast tego wzięcie najsłabszego punktu miasta i próba zrobienia na nim nowej marki miasta.
          Każdy torunianin musi się zgodzić, że to czysty nonsens. I dodatkowo najbardziej sztampowe hasło, jakie da się wymyślić.

          Miasto ma hipotetycznie szansę stać się w ciągu kilku lat jednym z miast sportu w skali kraju. Ale nawet gdyby, to i tak nie będzie to główna marka miasta.
          Może tym "miastem sportu" chciano zrównoważyć hasło "Gotyk na dotyk"- żeby Toruń nie zaczął funkcjonować, jako średniowieczny skansen.
          Ale nie należało wcale zmyślać o rzekomym sporcie, którego realnie nie ma, tylko wymyślić ogólnie coś o "kulturalnej dynamiczności" itp.
          • t_rex77 Re: City of sport ;)) 28.12.10, 19:54
            Może hasło jest zbyt wymuszone...... ale to w Toruniu jest Motoarena ,jest GP,które Bydgoszcz straciła.Za kilka lat będzie hala ze stałą bieżnią lekkoatletyczną ,zobaczymy jakie zawody będą się tam odbywały?
            Co w tej waszej Łuczniczce takiego się wielkiego dzieje jak jest jakaś impreza typu ME koszykarzy to wiadomo ,że polski zespół tam nie zagra....Jakieś mało znaczące eliminacje do GP siatkarek....Na siłę ładowane pieniądze na siatkówkę ,żeby tylko mieć zespół ekstraligowy(kupowanie asów za olbrzymie kwoty),który i tak zajmie w lidze 5-6 msc.Gdzie jest ekstraligowa koszykówka Astorii budowana za gigantyczne pieniądze??Gdzie jest bydgoski zespół hokejowy... i lodowisko Tor-Byd???Do tego do każdego zespołu musi dokładać miasto.
            Odwieczna wizytówka Bydgoszczy żużlowa Polonia znowu w niższej lidze..... Do tego niszczący własny stadion kibice Zawiszy ,skoro Toruń to nie do końca City of Sport to Bydgoszcz obecnie tym bardziej nie ma się czym chełpić....
            • bruce_kee Re: City of sport ;)) 28.12.10, 21:54
              Owszem dziś bydgoskiego hokeja nie ma, a Polonia żużlowa stoi dziś dużo niżej niż Unibax.
              Ale argumentów za bardzo dużą sportową przewagą Bydgoszczy jest tyle, że nie wiadomo od czego zacząć.
              Sama Łuczniczka od 2003 aż huczy od wielkich zawodów, a kolejne MŚ (siatkówka) i ME (koszykówka kobiet) już załatwione. Co do występów samych Polaków- bardzo wiele razy grały tu reprezentacje Polski w najróżniejszych sportach. Łuczniczka gościła rozpoznawalne powszechnie na świecie gwiazdy- Isinbajewa, Radwańska, Parker.
              Chemik nie do końca był robiony na siłę- przecież to tu na meczu ze Skrą padł rekord frekwencji w skali Polski w ligowym meczu ( 6 tys osób), zresztą teraz nie ma już tam 'słynnych' nazwisk.
              Astoria nie była nigdy budowana za wielkie pieniądze- to nie był zespół znikąd- nieraz już wcześniej grywali w najwyższej lidze, ja mam z okresem 03'- 05' miłe wspomnienia.

              Co do stadionu Zawiszy to można by poza kibolami dostrzec jeszcze fakt, że to jeden z lekkoatletycznych salonów świata, naprawdę znany na górze lekkoatletycznego światka. Wiele wyników powyżej poziomu np. igrzysk olimpijskich, teraz rekord świata Włodarczyk.
              Wiele meczy reprezentacji w piłce nożnej, 12 sezonów w ekstraklasie, Boniek.

              Można by jeszcze bardziej szczegółowo o tym i innych sportowych 'argumentach'.

              Toruński sport jak bydgoski gotyk- niby jest, ale w porównaniu do sąsiadów to mało znacząca namiastka. W Bydgoszczy są niby jakieś gotyckie piwnice i 3 kościoły mające coś wspólnego z tym stylem, ale to nie powód, żeby przyszło mi do głowy myśleć, że jest jakieś porównanie między oboma miastami.

              Patrząc obiektywnie: w kwestii np. inwestycji od 8 lat w Bydgoszczy było beznadziejnie. Trzeba było patrzeć z zazdrością nawet na "Polskę B". Ale jeśli chodzi o wydarzenia sportowe: patrzę na całą Polskę i nie widzę żadnego miasta w ostatnich 8 latach, któremu musiałbym zazdrościć.










            • heniekstar Re: City of sport ;)) 28.12.10, 22:10
              "to Bydgoszcz obecnie tym bardziej nie ma się czym chełpić"

              ....a może url=http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101227/SPORT99/947939812]TYM[/url]
              • heniekstar Re: City of sport ;)) 28.12.10, 22:11
                TYM
            • alfred_prawdomowny Re: City of sport ;)) 29.12.10, 13:35
              Ilu medalistów olimpijskich ma Toruń, a ile Bydgoszcz? Po cholerę taka motoarena jak zuzlowcy z Torunia są poziomu średniego krajowego, wychowanka jak Gollob nie ma. Po co ładować w czarne amerykanki w koszykówce jak drużyna ze srodka tabeli bez znaczących sukcesów, gdzie ekstraligowa męska koszykówka w Toruniu, po co bieżnia lekkoatletyczna jak nie ma lekkoatletów w Toruniu, komu ten hokej na trawie gdzie przychodzi garstka kibiców, co to za druzyna hokejowa w 1 lidze? Jak piłkarze Elany? Mozna tak pisać dalej i dalej. Róznica pomiędzy Bydgoszczą a Toruniem w sporcie to lata świetlne. Popatrz w statystyki mistrzostw świata, europy, olimpiady. Nie ma czego porównywać. To mniej więcej tak jak z gotykiem w Bydgoszczy i Toruniu tylko w drugą stronę.
              • maly_rzadzi_wiekszym bydgoszcz- city of pastuch 29.12.10, 14:08
                A po co w bydgoszczewku stadion piłkarski- by miejscowe dresy miały gdzie sie pasać?
                Po co zuzlowy kurnik, skoro zbieranina amatorów wciąz spada do 1 ligi?
                Lodowisko w pastuchowie dawno zamknieto, bo nie dało się na nim kóz pasać, wiec nie było potrzebne.
                Na zawody lekkoatletyczne trzeba urzadzac w pastuchowie łapanki, bo ludzie nawet za darmo nie chca tych ziewów oglądać.
                Jak juz pastuch klepie o kosztkówce, to niech zajrzy w tabelę, bo mentalnie jeszcze siedzi w czasach swojej ukochanej komuny.
                • alfred_prawdomowny Chyba jesteś 5 minut przed szczytowaniem 29.12.10, 17:46
                  pisz tak dalej, dajesz rewelacyjne świadectwo o sobie i swoim mieście.
                  • pan_twojego_pana Re: Chyba jesteś 5 minut przed szczytowaniem 29.12.10, 18:14
                    dalej i więcej! widok frustrata siedzącego całe dnie przed monitorem ubabranego po uszy w swoim własnym jadzie jest niepowtarzalny, myślę że agora.pl spokojnie mogłaby pobierać opłaty za wejście na tą podstronę i miałaby niezły zysk :) Z tym świadectwie o całym mieście dawanym przez jednego wyśmiewanego psychola bym nie przesadzał, to już chyba złośliwość z Twojej strony Alfred :)
    • heniekstar przepraszam wyszedłem z tematu 28.12.10, 22:23
      Nie o Bydgoszczy to temat. W sumie mądrze napisany wątek. W sumie nie tylko pan odniósł takie wrażenie. Ja oglądając GP w towarzystwie międzymiastowym że tak powiem :) też miałem wrażenie że kolesie nie wiedzieli o co chodzi. Po prostu troszkę śmieszne było to haslo. Jakoś tak z politowaniem na nie patrzyliśmy. Nikt na szczęscie nie komentował. Ważniejsze było GP
Pełna wersja