Gość: 07(Janek Błąd)
IP: *.wlan.pl
19.04.04, 09:05
Tak, to prawda "cros" na rowerach jest bardzo widowiskowy, ale i
niebezpieczny. Zawodnicy zjeżdżali w dół w szalonym pędzie - dobrze, że
podczas zawodów był lekarz. Zastanawiam się, czy tą dyscyplinę można jeszcze
zaliczyć do sportu, czy są to już tylko popisy cyrkowe. Często biegam koło
tego toru i widzę jak młodzi chłopcy na góralach próbują swoich sił i... dech
mi zapiera - tylko czekać jak wydarzy się tam jakiś wypadek. W dni powszednie
nie ma tam żadnej opieki medycznej.