Dziennikarz został skatowany w bydgoskim autobusie

16.02.11, 14:29
Niestety, dopóki nie zmienią się przepisy dot. ochrony świadków w dalszym ciągu tak będzie. A kierowca nie wierzę, że nic nie widział - szczególnie jak było kilka osób. Zastraszony zapewne. Przecież nie zarabia kokosów to i głowy nie będzie nadstawiał w nie swojej sprawie. Logiczne.

Polska znieczulica jest tylko dlatego, że:
- za niskie wymiary kar dla nieletnich (jeśli oczywiście nie ma umorzenia z powodu niskiej szkodliwości społecznej - ile obstawiacie, 90% przestępstw nieletnich tak właśnie ma?)
- brak sensownego systemu resocjalizacji
- brak ochrony świadków (nie mam tu na myśli ochrony bezpośredniej rzecz jasna)
    • thauramarth Dziennikarz został skatowany w bydgoskim autobusie 16.02.11, 15:05
      Niestety bedzie tak dalej, jesli dalej bedzie istniala spoleczna tolerancja dla chamstwa. Obili faceta z powodu telefonu komorkowego. Jak widac mamy w Polsce sporo ludzi z nadmiarem niespozytkowanej energii. Niechze wreszcie ktos sie tym zajmie i zlikwiduje problem raz na zawsze.
      • usergazety Re: Dziennikarz został skatowany w bydgoskim auto 16.02.11, 18:08
        Społeczna znieczulica jest skutkiem spieprzonego prawa wobec świadków.
        Kto normalny będzie chciał świadkować przeciwko przestępcom, gdzie przestępca otrzymuje powiadomienia od policji/prokuratury/sądu, a w nim są zawarte dane świadka. Po drugie kto chce później w sądzie czy na komisariacie stać oko w oko z przestępcą na przesłuchaniu, z którym później razem wyjdzie z przesłuchania?

        Jeśli będzie większe poszanowanie prywatności/anonimowości świadków, to zobaczycie jak szybko przestępczość spadnie. Teraz po prostu ludzie się boją, bo mamy spi****e prawo i zbyt duża ignorancja sądów wobec nieletnich.

        Tak swoją drogą polecam poszkodowanemu skontaktować się z osobami, które odpowiadają za monitoring w Bydgoszczy - albo straż miejska albo policja. Niech prześledzą nagrania z tego rejonu/dnia/godziny. Nawet jeśli kamera jest 3 ulice dalej, to wątpię, żeby się zapadli pod ziemię po wyjściu z autobusu. Gdzieś na pewno zostali zarejestrowani. Tylko trzeba przysiąść i się skupić. Chyba, ze z góry przyjdzie umorzenie, bo nikomu dupy się nie będzie chciało ruszyć, żeby poszukać kogo trzeba.
    • wszczebrzeszyn Re: Dziennikarz został skatowany w bydgoskim auto 16.02.11, 18:35
      Znieczulica to standard niestety. Nawet jak znajdzie się jeden odważny to za nim nie podążają inni, a co jeden chłop zrobi przy stosunku sił 3:1?
      Takim bandziorom powinno się zwyczajnie łamać ręce i wysyłać do więzienia. Jeśli już mają być utrzymywani z budżetu państwa, nie robiąc nic pożytecznego, a ciężkie roboty są poza dyskusją, to po wyjściu powinni mieć tyle złamań ile miesięcy przesiedzieli. Gwarantuję, że już by tak nie chojraczyli, bo mieliby tak uszkodzone ręce i nogi, że nie byliby w stanie podnieść ręki na nikogo. Kara śmierci nie jest potrzebna, ani amputacje nawet, zwyczajne złamania by wystarczyły. Nie byłoby również walk w więzieniu czy innych incydentów.

      Z trzeciej ręki znam inną sytuację (w Toruniu). Banda wyrostków zaczepiała dziewczynę i znalazł się tylko jeden odważny. Podszedł do nich i nakazał im przestać grożąc, że zna capoeirę. W tym momencie gdy to powiedział czas się dla niego zatrzymał i obudził się w szpitalu bez kilku zębów. Szczęście w nieszczęściu, że jego koledzy z sekcji złożyli się na nowe zęby dla kolegi.

      Pewnie każdy był świadkiem albo słyszał przynajmniej o podobnej sytuacji. Stąd ta znieczulica. I osobiście się nie dziwię. Policja i Straż Miejska nie jest odpowiednio zmotywowana, brakuje pieniędzy na wszystko i koniec końców zajmuje się kradzieżami cukierków przez 10-latków albo zniesławieniami zamiast ścigać prawdziwych bandytów.
      • jkal tak działa żelazny elektorat 16.02.11, 20:53
        PO
        • sugarless prawo karne 16.02.11, 22:06
          policja Lagodna wobec kryminalistow, Lagodne prawo karne autorstwa profesora Filara, przynosi efekty. bywam czesto na wsch, rosja ,bialorus, tam niema takich wypadkOw, metrem po moskwie jezdze, i jest bezpiecznie , duzo patroli.
          • lukaszsu45 Re: prawo karne 17.02.11, 13:00
            Różnica między krajami, o których piszesz jest taka, że tam w imię prawa (jakim by tam ono nie było) można skutecznie wymasować pałkami delikwenta od stóp do głów. U nas bandziora nie można dotknąć, bo ma przecież swoje PRAWA!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja