a czemu zawsze moje wątki są usunięte?

15.08.01, 16:51
- co to za cenzura? powinno się zostwiać wszystkie!!! czy wasze wątki też ktoś
usuwa?
    • Gość: debet Re: a czemu zawsze moje wątki są usunięte? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.08.01, 15:12
      Moich postów nikt nie usuwa. Nie mam pojęcia skąd się biorą Twoje problemy, bo
      przecież wszystkie posty trafiają bezpośrednio do internetu po kliknięciu
      na "wyśli", a Redakcja nie trawi ich w międzyczasie, a tym samym nie ma
      możliwości cenzury.
    • Gość: debet Re: a czemu zawsze moje wątki są usunięte? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.08.01, 15:14
      Moich postów nikt nie usuwa. Nie mam pojęcia skąd się biorą Twoje problemy, bo
      przecież wszystkie posty trafiają bezpośrednio do internetu po kliknięciu
      na "wyśli", a Redakcja nie trawi ich w międzyczasie, a tym samym nie ma
      możliwości cenzury. Może w momencie, kiedy chcesz wysłac post, tracisz
      połączenie z internetem?
    • Gość: remix Re: a czemu zawsze moje wątki są usunięte? IP: 10.10.73.* 16.08.01, 17:59
      Widzę, że twoje wątki trzymają się, skąd to przypuszczenie że są usuwane, podaj przykłady
      • Gość: mary Re: a czemu zawsze moje wątki są usunięte? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.01, 13:34
        ...po kilku dniach zawsze... no, moze nie po kliku dniach, ale wątkow sprzed
        np. 2 tygodni juz czesto nie ma
        • Gość: debet Re: a czemu zawsze moje wątki są usunięte? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.08.01, 13:48
          Ach o to Ci chodzi! Myślałem, że w ogóle się nie pojawiają. Jeżeli wątki
          sortujesz wg daty ostatniego listu (lewy, górny róg strony głównej forum), to
          po czasie, jeżeli nie ma tam dyskusji, zostają one umieszczone na stronie 2,
          potem 3 itd, a w to miejsce wchodzą najbardziej aktualne. Na jednej stronie
          mieści się około 100 tytułów.
    • Gość: polonus Re: a czemu zawsze moje wątki są usunięte? IP: 198.138.227.* 24.08.01, 14:59
      Moze byly nieciekawe, ablo FBI tez dzila w Polsce?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja