szlachcic
28.03.11, 07:52
Problem psich kup na ulicach i przepełnionego schroniska, pogryzien i biegajacych sfor psow sa wynikiem kretynskiej polityki Zaleskiego ktory ta polityke moze ksztaltowac.
Ten problem jest w gruncie rzeczy bardzo latwy do rozwiazania
Gwarantuje poprawe po nastepujacych zmianach
wlasciciele psow musza miec obowiazki a nie maja ich dzisiaj
- znaczna podwyzka podatku od psa (to spowoduje ze mniej przypadkowych ludzi bedzie mialo psa, wyeliminowane zostana przypadki przypadkowego zakupu psa)
- karanie mandatami za sranie na chodnikach
- karanie mandatami za wypuszczanie psow w miejsach publicznych
- czipowanie psow (to da lepsza orientacje kogo jest pies, czy szczepiony itp)
Gwarantuje ze powyzsze spowoduje zmniejszenie problemu z kupami, psami i problemow w schronisku.
tylko jest pewien problem, pseudo-sympatycy zwierzat sie na to nie zgodza. kiedys juz byl pomysl z czipowaniem to holota sie sprzeciwila temu czym przysluzyla sie walnie temu co dzisiaj mamy