gdzie był 1 maja wenderlich? Robił zapasy na głodó

IP: *.torun.mm.pl 03.05.04, 19:41
Jureczku, najprzystojniejszy sld"up"ku! nie widziałam cię pod wasza tablicą.
pytałam, czekałam a tu nic. podobno nasz jureczek dożywiał sie, robił zapasy
bo zamierza głodowac w zninie pod cukrownią. ja także chciałabym schudnąć
przed urlopem w tunezji; mam o kilka!cm za dużo tu i ówdzie i taka głodówka
by mi sie przydała, bo siłownia kosztuje.zabierz mnie do znina
najprzystojniejszy, moję okrągłości tego potrzebują./kontakt przekaże do
biura poselskiego./
    • Gość: Jerzy Re: Nie robię żadnych zapasów ! IP: *.wlan.pl 03.05.04, 22:09
      Nie znam żadnej Krysi Łybackiej. Miller też mi się nie podobał i Ten Pol... to
      on sprowadził naszą koalicję na same dno. Gdyby kolega Janik wcześniej objął
      ster partii byłoby inaczej. Nie wiem co mam robić. Belka udaje, że mnie nie
      zna - gada coś o rządzie fachowców. Teraz jeszcze ta głodówka. Niepotrzebnie
      się w nią wplątałem. Chyba ją przeniosę na lipiec. Będę wtedy w Maroko.
      Ostatecznie mogę jeść tylko banany, mandarynki i winogrona. Żadnego cukru.
      Najwyżej wieczorem jakieś dobre winko. To tyle, jak już chcecie znać moje plany.
      • Gość: Grześ...ia Re: Nie robię żadnych zapasów ! IP: *.v.INTELINK.pl / *.x.INTELINK.pl 03.05.04, 22:32
        A ja panowie, dowiedziałam się od wspólnej znajomej, że łybacka to na to
        odchudzanie wybiera sie razem z Sobecką! Poznały sie w sejmie i bardzo
        zaprzyjażniły. Podobno zblizyła je tusza. Wprawdzie Hania jest od Krysi
        tlustsza, ale za to bardziej podoba sie Rydzykowi.
        • Gość: 07(JanekBłąd) Re: Robię, robię zapasy... IP: *.wlan.pl 03.05.04, 22:41
          Mary - a Ty znowu tu? Przecież nie lubisz czytać tego typu postów...
          • Gość: mary Re: Robię, robię zapasy... IP: *.v.INTELINK.pl / *.x.INTELINK.pl 03.05.04, 23:29
            Takie lubię, bo sa smieszne. Nie lubię postów, z których wylewa się mocz i kał,
            brrrr. Postów nawiedzonych ludków...
    • Gość: Jerzy "PINOKIO" Re: gdzie był 1 maja wenderlich? Robił zapasy na IP: *.man.torun.pl / *.man.torun.pl 05.05.04, 00:38
      Szanowni Towarzysze i Towarzyszki. Drodzy przyjaciele Redaktorzy z Gazety
      Wybiórczej.

      Chciałbym przekazać moję najszczersze podziękowania redaktorowi Marcinowi K. i
      innym bezimiennym towarzyszom zatrudnionym w Gazecie za ich "rzetelność
      dziennikarską" i "chęć dociekania prawdy". Jak wszyscy wiecie jestem nałogowym
      kłamcą. Ostatnio okłamałem protestujących robotników w Żninie o czym
      (niestety) poinformowaliście opinię publiczną
      (serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2041961.html ). Już myślałem, że moja
      kariera jest skończona (tak jak całe SLD!) ale dzisiejszy artykuł przywrócił
      mi wiarę w jedyną słuszną Gazetę. Dzięki Waszej krótkiej pamięci (dziś jest 4
      maja a poprzednia wiadomość o mnie pochodziła z dnia 28 kwietnia) i mojej
      arcygenialnej zagrywce z głodówką zdołałem odbudować wizerunek prawdziwego
      lewaka, któremu zależy na ludziach! Tak naprawdę nie zamierzam głodować, a
      wszystkich ludzi to ja mam głeboko w ... sami wiecie Towarzysze!
      Mam nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy zmierzenia mojej wagi przed i
      po głodówce! Czy tym bardziej długości nosa bo ostatnio rozrasta mi się w
      rośnie w zastraszającym tempie od tych kłamst i kłamstewek! Jednak zbliżają
      się wybory do Parlamentu Europejskiego i trzeba walczyć o każdy głos! Szkoda,
      że wspomnieliście iż zamierzam głodować w biurze. Zapewne znajdzie się garstka
      czytelników, którzy rozszyfrują moje prawdziwe intencje ale i tak jest dobrze.
      Bardzo dziękuje, także za akapit, w którym poinformowaliście z jakiego miejsca
      startuje do Parlamentu Europejskiego! Jeżeli mógłbym prosić, to następnym
      razem pogrubcie ten tekst bo jeszcze ktoś go przeoczy i nie zagłosuje na mnie!

      Wasz uniżony sługa

      /-/
      Jerzy "Pinokio"

      PS. Nie martwcie się o "Tygryska". Dostanie wyrok w zawieszeniu. Transakcje
      niebawem dokończymy!
Pełna wersja