Gość: MikiFans
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.05.04, 20:13
A skoro juz jestesmy przy temacie rozglosni ze Zwirki i Wigury, mam pytanie
do oszoloma i reszty fan-clubu ojca Rydzyka. Niedawno napotkalem na te
cytaciki na jakims forum - przyznam, niektore sa w pyte zabawne, niektore
smutne, a jeszcze inne - prawdziwe (tak! wbrew pozorom na antenie RM dosc
czesto ktos mowi calkiem sensownie i do rzeczy).
Zaznaczam, ze nie jest to zaden atak personalny na RM i jego sympatykow (no
moze troche przyspozenie rozrywki antysympatykom, ale w pelni nieswiadome -
zapewniam :))) ) ale mam po prostu niewinne pytanie: Na ile te cytaty sa
prawdziwe i w rzeczywistosci mialy miejsce??
Swego czasu zdarzalo mi sie troszku sluchac i po dialektyce i stylu
wypowiedzi stwierdzam, ze niektore sa jak najbardziej mozliwe do ukazania sie
na antenie :PP
Pozostajacy z szacunkiem
MikiFans
*Słuchaczka: Czy jak się modlę codziennie i spowiadam, ale też używam
wibratora –wie ksiądz, co to jest? – ale po to, aby nie grzeszyć z
mężczyznami, to grzeszę?
*Słuchaczka RM: Dobrze, że Ojciec Święty nie jeździ tramwajami, bo jakby
zobaczył, że dziewczyna siada chłopakowi na kolanach i całuje się z nim, to
by musiał pomyśleć tylko jedno: No kurwa jakaś zwyczajna.
*o. Rydzyk: Ja już nie mogę się na to wychowanie seksualne patrzeć. I
popatrzcie, jak ono jest wprowadzane w Polsce. Rękami katolików jest
wprowadzane. To jest normalny instruktaż. Dzieci się instruuje, jak robić
samogwałt, jak sobie robić dobrze... bez Boga.
*Ekspert Radia Maryja: Filmy rysunkowe są narzędziem dewastacji psychiki
dziecka. Ich bohaterowie są głosicielami satanizmu... na przykład ten
kwaczący kaczor Donald... On nie zna litości. Jest okrutny i bezwzględny.
Jeśli nawet dochodzi do jakiegoś celu, to po trupach. Jego prawem jest prawo
zemsty.
*telefon do RM: Ojciec mówi o pornografii, a może zaczęlibyśmy jej zwalczanie
od kościołów, od tych kobiet, które przystępują do komunii w spódniczkach tak
krótkich, że im cały interes widać, a kapłan, zamiast to przez mikrofon
zganić, to tylko się oblizuje.
*Słuchaczka: Niestety jestem za tym, że jak dziecko jest chore... to znaczy
płód jest chory nieuleczalnie, to powinno się dopuszczać aborcję.
Prowadzący audycję: To panią powinno się w pierwszej kolejności zabić, a nie
to dziecko.
*o. Rydzyk: Byłem w Białymstoku i widziałem taki perfidny plakat. Taki
wielki... niby był przeciwko AIDS. Pisało na nim: „Wszyscy to robicie, ale
róbcie to z głową”. Jakież to wstrętne... wszyscy robicie, a przecież ja tego
nie robię.
*Słuchaczka: Ja dzwonię ze Stanów. U nas jest już taka deprawacja i kultura
śmierci, że w szkołach stoją automaty do sprzedaży prezerwatyw.
o. Jacek: To pani nie dzwoni ze Stanów, tylko z piekła.
*telefon do RM:
- Właśnie minął mi okres...
- I po co pani telefonuje w tej sprawie do radia?!
*telefon do RM: Ja sam na sobie dokonałem eutanazji, bo się zatruwam trucizną
o nazwie alkohol. Dzisiaj byłem w kościele – pierwszy raz od wielu lat – i
jak posłuchałem co wy tam za idiotyzmy wygadujecie, to Bogu dziękuję, że
jestem alkoholikiem. Nazywam się Marian z Płocka...
*Słuchaczka RM: Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie 16-letnie kurwy wkładają
za wycieraczki samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrzę za chwilę, a
jedną taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz. No to pytam się jego, po co
mu ona. A ksiądz odpowiedział, że przyda się jako zakładka do książki.
*Słuchaczka: Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na
bardzo niskim poziomie, wręcz na żenującym.
o. Rydzyk: Widzicie... to telefonował do Radia Maryja szatan, choć o
niewieścim głowie. A jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik o
imieniu Urszula.
*telefon do RM: Najdroższy ojcze Rydzyku. Jesteśmy z tobą. Jakby ktoś chciał
na ciebie rękę podnieść, to ja nie wiem co bym mu zrobiła... najdroższy i
uwielbiony ojcze. Ty jesteś dla mnie więcej jak Bóg... (płacz) Sto razy
więcej jak Bóg... ukochany ojcze. Oni wszyscy będą musieli z tego kiedyś zdać
świadectwo. Przed Bogiem i przed tobą, bo ty będziesz siedział na jego
prawicy.
*o. Rydzyk: Kochani... należy siać, siać, siać! Trzeba siać, aby urosło.
Siać... siać, a jak nie będziecie siać, to... to i tak urośnie.
*Słuchaczka: Moja siostra nie ma już jednej nogi, a teraz jest w szpitalu i
grozi jej druga amputacja.
o. Piotr: Ale Chrystus ją kocha i ma w tym zapewne jakiś plan.
*Słuchacz: Wy tylko alleluja, alleluja, alleluja i do przodu... siać, siać i
siać. Czy to nie jest już nudne?
o. Piotr: A pan się schlał po prostu jak świnia...
*Prowadzący audycję: Pani Rozalio... czy może pani już zakończyć swoją
wypowiedź? Już dosyć głupot pani, jak na jeden raz, powiedziała.
*Słuchaczka: A ci kolarze co to jadą z pielgrzymką do Hiszpanii, to powinni
jechać przez Gwadelupę, bo będzie im bliżej.
Prowadzący audycję: Bardzo dziękujemy za ten telefon, z tym, że w Hiszpanii
nie ma Gwadelupy, tylko w Meksyku, a to by było trochę za daleko... ale
dziękujemy.
*Gość RM: A co robisz, ojcze Jacku, gdy widzisz, teraz w lecie, piękną, skąpo
ubraną dziewczynę?
o. Jacek: To rzeczywiście trudne pytanie, ale tylko trudne na oko. Bo ja
wtedy natychmiast myślę o wielkości Stwórcy, który był w stanie coś tak
doskonałego stworzyć. I jestem dla niego pełen wdzięczności.
*Słuchacz: Ksiądz nie chciał pochować za darmo mojego ojca. Jak się
zapytałem, co mam zrobić, bo jest lato i gorąco, to on
odpowiedział: „Zamarynuj go sobie”
Prowadzący audycję: No... pan jest chyba członkiem SLD.
*o. Rydzyk: A ta prostytucja na drogach? Jakież to wstrętne. I popatrzcie,
kto się koło tych narzędzi diabła zatrzymuje. Popatrzcie... góry mięsa z
hormonami – bo przecież nie ludzie. Trzeba siać, siać... tak, tak...
zwierzęta z hormonami. A potem przychodzą z płaczem do księży.
*o. Rydzyk: Wykosztowaliście się na te kiełbasy, na te szynki na święta, a
teraz co? Nawet na bilet nie macie, by pojechać do Częstochowy.
*telefon do RM: Poszłam do księdza i żalę się, że już nie mam siły, bo przez
15 lat żyję pod jednym dachem z pijakiem, a ksiądz westchnął i
powiedział: „Ty masz jednego pijaka, a ja mam ich całą parafię.”
*telefon do RM: Miałam do usunięcia ząb... i to mądrości. Bardzo się bałam i
poszłam do kościoła i modliłam się: „Panie Jezu, co to będzie, co to
będzie...?” I taka mi wtedy myśl przyszła do głowy: „to ja się boję o ból
zęba, a przecież Jego na tym krzyżu bardziej bolało.” No i zaczęłam się
modlić i ofiarowałam Jezusowi ten ząb. Poszłam do dentystki, a Jezus mi to
wynagrodził i wcale mnie nie bolało.
*ekspert RM: Masoni są narzędziem szatana, a ich znakiem jest słońce.
Zwróćcie uwagę, że ten znak starają się umieścić wszędzie. Na przykład w
Polsacie się ono pojawia i na butelkach wody „Bonaqua” i jako logo partii UW.
Żebyśmy mieli kilkaset takich ojców Rydzyków w Polsce, to nie musielibyśmy
się bać masonerii.
*o. Rydzyk: Polska stała się krajem misyjnym dla pogan. Ich wysłannikami są
prostytutki przy drogach. Siać... trzeba siać, siać, siać...
*telefon do RM:
- Ja sobie taką modlitwę wymyśliłam sama. Mogę powiedzieć?
- Prosimy...
- Jak to dobrze, że jesteś ojcze Rydzyku, jak to dobrze, że Ciebie ta mama
urodziła, niepokalana...
*ekspert RM: Jest taka książka dla dzieci pt. „Doktor Dollitle”. To jest
straszna książka i na dodatek lektura. Ona równa zwierzęta z człowiekiem,
czyli równa człowieka ze zwierzęciem. To jest doktryna masońska: świnia jest
taka sama jak i ja.
*słuchaczka RM: Pierwsze słowa, które usłyszałam na antenie Maria Radyja, to
znaczy Radia Maryja, to to, jak ojciec Tadeusz powiedział, że katolik to
ciapa. Bardzo mnie to uderzyło i wtedy po raz pierwszy zaczęłam myśleć.
*o. Rydzyk: Trzeba pić zioła, bo to nie chemia, Ale jak się je pije na
przykład o północy,