big_mateo
13.04.11, 19:18
Słowo do szanownych Pań i Panów w wieku już niemłodym (łudzę się, że może ktoś im przekaże): jeżeli jesteśmy na kilkadziesiąt minut przed rozdawaniem wejściówek i siedzimy na stołach pełnych programów festiwalu, to nie wiedząc, na co chcemy się udać, możemy sprawdzić w międzyczasie, co by nas interesowało i wielokrotnie zapamiętać, o której, gdzie i którego dnia dane wydarzenie się odbędzie. Można też to sprawdzić na kilka (-naście?) dni wcześniej na stronie internetowej osobiście (mało prawdopodobne) lub przez rodzinę (bardziej prawdopodobne), zapisać sobie na kartce, o jakie wejściówki dokładnie należałoby prosić lub załatwić sobie, a to wcale nie jest takie trudne, program wcześniej. Oszczędzi to całej kolejce stania przez bity kwadrans (kolejny, bo niektórzy stali już prawie po półtorej godziny i nie tylko starsze nogi mogą boleć) upchniętymi na małej przestrzeni, bo starszy Pan lub starsza Pani musi się kilkukrotnie upewnić, czy aby na pewno dobrze widzi, aby na pewno to jest wejściówka i czy aby na pewno to jest to i to. Ja spisałem wszystko na małą kartkę dzień wcześniej wieczorem, a całość zajęła mi 5-10 sekund. Około 100 razy szybciej.
Rozumiem, że wiek, że chęć pewności, jednakże po drugiej stronie też pracują ludzie i można im ogólnie zaufać, że wiedzą co robią. Ewentualnie można poprosić kogoś młodszego obok o pomoc.