Dlaczego w Europie żyje się lepiej niż w Stanach

25.04.11, 20:15
Jak to się stało, że amerykańska klasa średnia upadła tak nisko?
- Odpowiedź na to pytanie jest bardzo ważna, bo odnosi się nie tylko do analizy obecnego kryzysu, ale też do prognoz na przyszłość. Amerykańskie firmy zareagowały na kryzys, tnąc zatrudnienie. Mniej ludzi pracuje więcej. Tymczasem europejskie przeciwnie - podzieliły pracę między ludzi, tak by starczyło dla wielu.

Dzieje się tak, bo nawet wielkie koncerny, np. niemieckie BMW, Mercedes czy Volkswagen, są współzarządzane przez robotników. Prawo stanowi, że połowa rady nadzorczej to pracownicy firmy. Podobne przepisy obowiązują w innych krajach Unii, w Szwecji i we Francji.
Gdy kryzys dopada firmę amerykańską, pracownicy nie mają nic do gadania. Zarząd po prostu przedstawia im decyzję: dzień dobry, wszyscy wylatujecie, życzymy miłego dnia.

W Europie to niemożliwe. Jeśli pojawia się koncepcja redukcji zatrudnienia, dowiadują się o niej przedstawiciele pracowników zasiadających w radzie nadzorczej. I to oni proponują: W porządku, wierzymy wam, że konieczne są drastyczne działania, ale może razem wymyślimy coś innego. I wymyślają. Dlatego nawet jeśli ktoś w Niemczech wymyśliłby przeniesienie produkcji BMW do Chin, nie zgodziłaby się na to rada nadzorcza.
    • zawsze.torunczyk Typowe eurokomunistyczne brednie 25.04.11, 23:24
      Klasyczny reżimowy propagandowy artykuł mający na celu podnieść morale zdołowanego, biedniejącego, dziadowskiego społeczeństwa polskiego które pracuje najdłużej za najmniej (o ile pracuje). Patrzcie mówią- u nas w europie (czyli w Polsce) lepiej jest niż w Ameryce. Tak oto grzmi tuba propagandowa reżimu. Tymczasem tu nie ma nic poza Smoleńskiem. Koń jaki jest każdy widzi. Potworne bezrobocie (szczególnie młodych), podle niskie pensje, brak przemysłu, własnego kapitału, wyprowadzanie z Polski pieniędzy w ciągu 3 lat (pod postacią dywidend) o wartości 20 letniej "prywatyzacji", ceny mieszkań, paliw, życia... miliony osób na emigracji, bez szans, perspektyw. O czym tu dyskutować?

      Ja w latach 70 i 80 miałem o niebo więcej możliwości niźli dzisiejsi 20-30 latkowie. Aha i nikt nie wymagał by LWP w ramach UW dało się wyżynać w Afganistanie...

      Jesteśmy dziady, dzady i popychla... wie o tym każdy kto widział trochę świata lub żyje więcej niż 40 lat.
      • ka_zet Re: Typowe eurokomunistyczne brednie 26.04.11, 11:16
        zawsze.torunczyk napisał:

        > Ja w latach 70 i 80 miałem o niebo więcej możliwości niźli dzisiejsi 20-30 latk
        > owie.

        Miałeś tatusia pierwszego sekretarza, znaczy?

        > Jesteśmy dziady, dzady i popychla... wie o tym każdy kto widział trochę świata
        > lub żyje więcej niż 40 lat.

        Może i jesteście. Nie będziemy się sprzeczać.
        • zawsze.torunczyk Re: Typowe eurokomunistyczne brednie 26.04.11, 13:18
          Nie. Ojciec był robotnikiem w hucie szkła w Sandomierzu, matka była chłopką i kurą domową. Miałem wykształcenie i chęci do pracy. Zaowocowało to jednym "zakładowym" mieszkaniem, potem służbowym. Nie zmywałem garów na obczyźnie, poza pracą "państwową" wykazywałem nieco prywatnej inicjatywy. (produkowałem do spółki z kolegą sanki w jego garażu)

          > Może i jesteście. Nie będziemy się sprzeczać.

          Nie jesteś Polakiem?
          • ka_zet Re: Typowe eurokomunistyczne brednie 26.04.11, 19:22
            zawsze.torunczyk napisał:

            > Nie. Ojciec był robotnikiem w hucie szkła w Sandomierzu, matka była chłopką i k
            > urą domową. Miałem wykształcenie i chęci do pracy.

            OK. I ty tak na poważnie uważasz, że teraz z wykształceniem i chęciami do pracy wyląduje się gorzej? Śmiała teza, strasznie ciężka do obrony.

            > > Może i jesteście. Nie będziemy się sprzeczać.
            > Nie jesteś Polakiem?

            Polakiem to się nawet czuję (chociaż co niektórzy to by mi chętnie zabronili). Dziadem i popychadłem nie.

            [*] umówmy się, że nie chodzi o licencjat z bibliotekoznawstwa
            • zawsze.torunczyk Re: Typowe eurokomunistyczne brednie 26.04.11, 21:09
              > OK. I ty tak na poważnie uważasz, że teraz z wykształceniem[*] i chęciami do pr
              > acy wyląduje się gorzej? Śmiała teza, strasznie ciężka do obrony.

              Bajecznie łatwa.
Pełna wersja