Dodaj do ulubionych

Czytelnicy nie chcą już więcej pomników

06.05.11, 11:37
Co zrobił Ś.P Lech Kaczyński oprócz tego że był "prezydentem" ?
Obserwuj wątek
    • annamaria1981 Czytelnicy nie chcą już więcej pomników 06.05.11, 12:38
      Nie tylko w Toruniu ale i w całej Polsce stawia się za dużo pomników. Najchętniej każdemu byśmy stawiali pomnik, nie jest ważne kim był i co zrobił - pomnik musi być.

      Kompletnie nie rozumiem sensu stawiania pomnika Jerzemu Popiełuszce - we Włocławku jest miejsce pamięci, w Górsku też jest pomnik.
      Dlaczego ma być jeszce w Toruniu??? Te 340 000 możnaby wydać sensowniej - dofinansować dzieci z uboższych rodzin - o niebo sensowniejsze niż kolejny monument i myślę, że śp J.Popiełuszko bardziej doceniłby tak wydane pieniądze, niż kolejny pomnik.

      Pomysł pomnika Lecha Kaczyńskiego jest jeszcze bardziej absurdalny.
      Z Toruniem związany nie był, więc z jakiej racji mamy stawiać mu pomnik???
      (Nie mówiąc już o zasadności stawiania jemu jakiegokolwiek pomnika - bo niby za co???? Znalazło by się tysiące bardziej zasłużonych, którzy zrobili w życiu coś więcej niż to - z całym szacunkiem - że zginęli w katastrofie lotniczej. Dla mnie śp Lech Kaczyński nie jest żadnym bohaterem ani zasłużonym człowiekiem. Był prezydentem - jednym z wielu. Na dodatek nie był wcale dobrym prezydentem. Po śmierci robi się z niego bohatera narodowego poległego pod Smoleńskiem, chowa wśród Królów a tysiące fanatyków oddają mu hołd.
      Dziwny ten nasz kraj. Z wypadku robi się męczeńską śmierć. Katastrofa samolotu przekreśla wszystkie -mówiąc delikatnie - niedociągnięcia i błędy. Zapomina się o tym co było złe, bo potrzebny jest nam kolejny bohater bez skazy poległy w walce o wolność :).)

      Czas się obudzić i zacząć myśleć racjonalnie
      Czas zacząć inwestować w coś, co jest potrzebne miastu, a nie w pomniki próżności księży i działaczy.
      • anty_gw1 @annamaria1981 06.05.11, 17:53
        Widzisz annomario1981 (notabene bardzo uroczy nick - naprawdę) problem m.in z tobą polega na tym, że napisałaś spory post i w ani jednym zdaniu nie uzasadniłaś, dlaczego to Ś.P Lech Kaczyński był twoim zdaniem (tylko twoim,więc to chyba łatwe) złym prezydentem?

        Niemniej jednak obrażasz ludzi, którzy "oddają mu hołd". Zapewniam cię, że oni dobrze wiedzą, z jakiego powodu oddają mu ten hołd. Ty natomiast nazywasz ich fanatykami, a sama prócz banalnych i nic nie mówiących stwierdzeń, nie masz do powiedzenia nic ciekawego. Bo co to za mądrość napisać "Lech Kaczyński nie zasługuje na pomnik, bo nie był dobrym prezydentem".

        Twoje mądrości dorównują mądrości choćby tego zdania "Wszystkie boki kwadratu sa równe, bo mają taką samą długość", albo "Jest zimno, bo mamy mróz".

        Rozumiesz o co mi chodzi? Chciałbym byś rozumiała, ale pewnie żyjesz w poczuciu, iż jesteś lepsza od tych "fanatyków", bo oni to akute głąby, a ty młoda, wykształcona i z dużego miasta:)
        • arafat11 Re: @annamaria1981 06.05.11, 19:14
          Widzisz annomario1981 (notabene bardzo uroczy nick - naprawdę) problem m.in z t
          > obą polega na tym, że napisałaś spory post i w ani jednym zdaniu nie uzasadniła
          > ś, dlaczego to Ś.P Lech Kaczyński był twoim zdaniem (tylko twoim,więc to chyba
          > łatwe) złym prezydentem?

          chyba niezbyt dokladnie przeczytales jej post...ona sie pyta czym sie zasluzyl kaczynski dla torunia i jaki ma z tym miastem zwiazek...zwiazkow chyba nie ma zadnych...ale moze sie myle...zaslug chyba tez nie ma...ale moze mnie oswiecisz...
          a czy byl zlym czy dobrym prezydentem? wystarczy spojrzec na sondaze zaufania dla politykow sprzed roku i samemu sobie odpowiedziec...mozna rowniez poczytac prawicowa prase( np gazete wydawana przez rydzyka czy posluchac jego audycji) i zobaczyc co mowiono o prezydencie po podpisaniu traktatu lizbonskiego...dzis ci co wtedy opluwali wielbia go pod niebiosa...maja amnezje?
          • anty_gw1 @arafat 06.05.11, 20:45
            Jesli masz chęc dyskutować, a nie się kłócić (to tak na przyszłość, nie odbieram twego postu jako kłótni) to pragne zwrócic ci uwage na jedną rzecz, którą gremialnie powtarzcie we wszystkich postach dotyczących pomnika.

            Otóż dywagacja na temat czym L. Kaczyński zasłużył się dla Torunia jest bez sensu. Toruń jest częścią Polski, której on był prezydentem. Nie jest samotną wyspą, więc to wasze pytanie jest nietrafione. Gagarin też sie niczym dla Torunia nie zasłużył, a ma tu ulicę. Mickiewicz również opiewał Nowogródek i stepy akermańskie, a nie Toruń, a też ma tu ulice. I tak dalej i tak dalej.

            Dlatego zadając pytanie czym się Prezydent RP - nie ma znaczenia który - zasłużył dla jakiegoś miasta - nie ma znaczenia jakiego - jest objawem niezrozumienia istoty urzędu - Głowy Państwa, a nie głowy miasta - i istoty miasta, które nie jest osobnym miastem - państwem, tylko częścią już istniejącego państwa. Przemyśl proszę, czy nie mam racji podając to wytłumaczenie.

            Ponadto powiedz mi, który prezydent RP zasłużył się konkretnie czymkolwiek dla jakiegoś miasta. Co to znaczy zasłużyć się będąc prezydentem RP dla jakiegoś miasta? Nie mówię tu wcale o L. Kaczyńskim, tylko prezydencie jako takim. Każdym, który już był i każdym, który dopiero będzie.

            Wystarczy spojrzeć na sondaże... Mnie akurat sondaże nie ruszają. Ciebie mogą. Jak wolisz.

            Argument z Rydzykiem jest zabawny:) Jak jest potrzeba, to walicie w prezydenta mówiąc, że nawet Radio Maryja go krytykowało. Innym razem znowu walicie w niego mówiąc, że to obciach, bo przeciez Radio Maryja go popierało.

            Może to zatem Radio Maryja oceniało go najuczciwiej, bo potrfiło nieraz krytykować i nieraz chwalić. Ale rozumiem, że wystawienie pozytywej oceny temu radiu, to akrat mało komu na tym forum przejdzie przez gardło, więc nie będe was zmuszał do tego rodzaju myśli.
            • arafat11 Re: @arafat 06.05.11, 22:23
              Otóż dywagacja na temat czym L. Kaczyński zasłużył się dla Torunia jest bez sen
              > su. Toruń jest częścią Polski, której on był prezydentem. Nie jest samotną wysp
              > ą, więc to wasze pytanie jest nietrafione. Gagarin też sie niczym dla Torunia n
              > ie zasłużył, a ma tu ulicę. Mickiewicz również opiewał Nowogródek i stepy akerm
              > ańskie, a nie Toruń, a też ma tu ulice. I tak dalej i tak dalej.
              >
              > Dlatego zadając pytanie czym się Prezydent RP - nie ma znaczenia który - zasłuż
              > ył dla jakiegoś miasta - nie ma znaczenia jakiego - jest objawem niezrozumienia
              > istoty urzędu - Głowy Państwa, a nie głowy miasta - i istoty miasta, które nie
              > jest osobnym miastem - państwem, tylko częścią już istniejącego państwa. Przem
              > yśl proszę, czy nie mam racji podając to wytłumaczenie.


              masz oczywiscie racje, ale powstaje kilka pytan: czy kazdy prezydent ma w toruniu swoj pomnik? jezeli nie, to dlaczego? i dlaczego mamy zaczac stawiac te pomniki akurat od kaczynskiego a nie od moscickiego na przyklad?
              po drugie mowiac o zaslugach prezydenta dla miasta mialem na mysli jakies szczegolne jego dzialania na rzecz tej spolecznosci( vide prezydent kwasniewski zadbal o dworek w wisle czy ciechocinku, prezydent kaczynski (jeszcze jako prezydent warszawy) pomogl w stworzeniu muzeum powstania warszawskiego, rowneiz prezydent kaczynski wspomagal renowacje zabytkow w krakowie) stad nie dziwilbym sie gdyby w tych miejscach chciano go w jakis sposob upamietnic... tudziez jego zwiazek z maistem gdyz sie tu urodzil, uczyl itp, natomiast nie widze takiego sensu u nas, ani sie tu prezydent nie urodzil, ani nie uczyl, byl tu chyba raz jako prezydent...ponadto jest chyba sporo torunian zaslugujacych na pomnik, czy tez ulice a nie moga sie ich doczekac a mamy stawiac pomnik prezydentowi...
              i czy to tez oznacza,ze podobnie jak z papiezem w kazdej wsi ma byc pomnik kaczynskiego? no bo skoro byl prezydentem polski, a kazde maisto jest jej czescia?


              > Wystarczy spojrzeć na sondaże... Mnie akurat sondaże nie ruszają. Ciebie mogą.
              > Jak wolisz.


              znasz lepszy sposob na okreslenie czy dany polityk jest popierany przez spoleczenstwo?



              Argument z Rydzykiem jest zabawny:) Jak jest potrzeba, to walicie w prezydenta
              > mówiąc, że nawet Radio Maryja go krytykowało. Innym razem znowu walicie w niego
              > mówiąc, że to obciach, bo przeciez Radio Maryja go popierało.
              >
              > Może to zatem Radio Maryja oceniało go najuczciwiej, bo potrfiło nieraz krytyko
              > wać i nieraz chwalić. Ale rozumiem, że wystawienie pozytywej oceny temu radiu,
              > to akrat mało komu na tym forum przejdzie przez gardło, więc nie będe was zmusz
              > ał do tego rodzaju myśli.


              nie mnie oceniac czy jest to przyklad zabawny...chodzi tylko o to, ze przed katastrofa wielu bylo przeciw kaczynskiemu a katastrofa lotnicza nagle wszystko obrocila o 360 stopni...mnie to dziwi...bo jak mozna pisac o prezydencie zdrajca( niektorzy prawicowi dziennikarze) 8 kwietnia a 3 dni pozniej, ze to bohater? nie widzisz tu wewnetrznej sprzecznosci?
              wogole cala dyskusja jest dziwna, gdyz katastrogfa lotnicza( wypadek) zmienia u wielu obraz danej postaci...dlaczego? powinnismy ocenaic zycie i dzialalnosc czlowieka a nie robic z kogos meczennika tylko dlatego, ze zginal w katastrofie lotniczej...

              abstrahujac od tego wszystkiego pojawia sie pytanie: czy faktycznie prezydent kaczynski byl tak wybitna postacia by stawiac mu pomnik? i wlasnei to powinni udowodnic ci, ktorzy chca go wzniesc...bo od oceny, ze nie byl zlym prezydentem do oceny, ze byl wybitnym prezydentem( a chyba tylko takim sie naleza pomniki) droga daleka...
              • hobbes1980 Re: @arafat 06.05.11, 22:40
                Ja miałbym inne pytania:
                - dlaczego bydgoszczanina interesuje jaki pomnik powstanie w Toruniu?
                - czy 'obrócenie sytuacji o 360 stopni' cokolwiek zmienia ?:)

                Co zas do meritum sprawy- są ludzie którzy chca upamietnic kaczyńskiego. Wolno im, choc w moim odczuciu stawianie mu pomnikow to próba budowania jakiegos mitu który miałby zatrzec nijakość jego prezydentury, podczas której byl jedynie aparatczykiem swojego brata ktoremu zaraz na wstepie 'meldował wykonanie zadania'. Natomiast domaganie się aby podatnicy płacili za jakikolwiek jego pomnik to zwyczajna bezczelność. Zatem jezeli lokalny PiS stworzy komitet, zbierze środki i znajdzie lokalizacje to niech sobie stawiaja co chca- ale wara im od pieniędzy podatników. Za te pieniadze mozna zrobic wiele bardziej pozytecznych rzeczy- zreszta osobiscie wolałbym wytapetowac tymi pieniędzmi gabinet Zaleskiego niż przeznaczyc je na pomnik Kaczynskiego.
                • arafat11 Re: @arafat 06.05.11, 23:42
                  dlaczego bydgoszczanina interesuje jaki pomnik powstanie w Toruniu?


                  kilka lat tu studiowalem, a poza tym, wszystko co napisalem mozna odniesc do ewentualnej podobnej inicjatywy w bydgoszczy...na pierwszy ogien poszedl torun, wiec tu przedstawiam swoje zdanie na powyzszy temat....


                  czy 'obrócenie sytuacji o 360 stopni' cokolwiek zmienia ?:)


                  ot taki lapsus;-)



                  Co zas do meritum sprawy

                  zgadzam sie z tym co napisales....
        • annamaria1981 Re: @annamaria1981 09.05.11, 14:17
          Tak, rozumiem o co ci chodzi :-) Chciałeś po prostu komuś dociąć :-), bo początkiem konstruktywnej dyskusji Twojej wypowiedzi nazwać nie można.
          W sumie nic ciekawego z tego co napisałeś, wywnioskować nie można - poza tym, że nie umiesz czytać ze zrozumieniemi.
          Według mnie stwierdzenie, że nie był dobrym prezydentem dla ludzi choć trochę interesujących się polityką nie wymaga zgłębiania.
          Nie jest to jedynie moja opinia - wystarczy pozytać odpowiednie gazety (ze zrozumieniem :-) ).

          Skoro uważasz, że ja piszę banały i nie podaję żadnych powodów, dla których L. Kaczyńskiemu nie należy się pomnik, to podaj mi choć jeden powód dla którego należałoby postawić mu pomnik w Toruniu.

          > Zapewniam cię, że oni dobrze wiedzą, z jakiego powodu oddają mu ten hołd.

          Dlaczego oddają mu hołd chyba faktycznie wiedzą oni i tylko oni sami (i wybacz, nadal uważam, że to co się rozgrywało na Krakowskim Przedmieściu to fanatyzm - i to jest bardzo delikatne określenie tego, co się tam działo, a nie żadna obelga... ).

          Hmmm... ja młoda, wykształcona, z dużego miasta :-) i mam poczucie wyższości :-) oj rozbawiłeś mnie...
    • thorn1492 Czytelnicy nie chcą już więcej pomników 06.05.11, 12:58
      pomniki,kościoły,banki a gdzie miejsca pracy, przedszkola,place zabawa dla dzieci(bezpieczne)parkingi wielopoziomowe,więzienia dla kryminalistów,ścieżki rowerowe?????
      są ważniejsze sprawy do zrobienia niż pierdoły w postaci monumentów, trochę przypomina mi to czasy komuny,wtedy podobnie władza odwracała uwagę ludu od spraw ważnych.
    • 87-1oo Czytelnicy nie chcą już więcej pomników 06.05.11, 13:20
      Ten pomnik Popiełuszki jest straszny w dosłownym tego słowa znaczeniu, nie ma w nim przesłania radości, tam jest tylko sama ofiara i śmierć , ale nie ma celu tej śmierci - "jutrzenki" wolności, dość mam już,
      tego typu monumentów, DOŚĆ! czy pomnik nie może nieść innych treści jak tylko ten martyrologiczny? Czy musi być dosłowny, łopatologiczny, figuratywny? Czemu na litość boską powstawać mają takie makabryły. Co za różnica czy Kaczyńskiego, czy Popiełuszki, czy następnym pokoleniom chcemy zostawiać tylko rozerwane kajdany i rozbite tupolewy?
      --------------------------------------------------------------------------
      Jak mają być takie monumenty to ja już wolę jeszcze ze dwa osiołki - pręgierze, jakieś pieski, słoniki z granitu lub ze spiżu, tak wolę takie rzeczy nawet jeśli obetrzemy się o kicz!
    • big_mateo Re: Czytelnicy nie chcą już więcej pomników 06.05.11, 13:28
      Od zeszłego roku zadaję sobie to pytanie, a miast konkretów otrzymuję tylko niekonkretne hasła o jego wielkości ("jego działalność była <dowolny superlatyw>", ale już "bo ..." brak) lub sugerowanie, że jestem zindoktrynowanym wrogiem najjaśniejszego poległego prezydenta. Pomników nie winno się stawiać za wybuchowy koniec, niedopuszczenie do zjedzenia Rzeczypospolitej przez Rosję bądź Niemcy (kondominium, heh), strzelanie focha na cały świat, po tym, jak naród ("sfałszowane głosowanie") nie wybrało jego partii czy też nadawanie orderów na prawo i lewo - chociażby trenerom, za to że kadra narodowa doszła do rozgrywek średnich grup. Nawet Poniatowski tak orderami nie rzucał.
      Proste pytanie - prosta odpowiedź. Konkrety.
    • slusarstwo_art Czytelnicy nie chcą już więcej pomników 06.05.11, 13:39
      Jak to czytelnicy nie chcą?? Przecież G. Giedrys mówi, że pomniki są fajne. Bo on był w Szwecji i widział dużo dużo pomników, np taki pistolet z zawiązaną lufą, fajne nie?

      torun.gazeta.pl/torun/1,48723,9423376,Giedrys__Pisuar_Strobanda__czyli_mala_architektura.html
      Aha, chodzi o to, żeby pomniki (pomniczki) nie mówiły o niczym, bo jak już nawiązują do czegoś ważnego, to są nudne, martyrologiczne, a my mamy dosyć Smoleńska, tak?

      Tu przykłady nudnych martyrologicznych realizacji bądź pomysłów na nudne realizacje:
      Muzeum Holokaustu


      Pomnik Świateł na KP
      • 87-1oo Re: Czytelnicy nie chcą już więcej pomników 06.05.11, 14:52
        Nijak się ma porównanie Muzeum Holokaustu (kapitalne w formie) w Berlinie do koszmarnego pomnika Popiełuszki proponowanego nam.
        www.scrapbookpages.com/berlin2002/JewishMemorial/index.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2333767,5,14,48531,Muzeum-holokaustu.html
        ten w Berlinie zajmuje 19.000 m2, składa się z 2711 kamiennych brył itd...po których można chodzić (co za świętokradztwo co? powiedziałby niejeden konserwatysta), ale właśnie przez to o tym sie mówi i zapada on w zbiorową swiadomosć, tak tak.
        Ale to nie ta skala i porównanie choć ciekawe to kompletnie nie trafione.
        ponadto cała architektura Jewish Museum w Berlinie jest dziełem jego ekscelencji Daniela Libeskinda Amerykanina ... z Łodzi.

        Niestety autor toruńskiego "koszmarka" zacny professore Zemła swoje najlepsze kreacje ma już dawno za sobą vide wiki:
        pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Gustaw_Zem%C5%82a
        ostatnio specjalizuje się w tzw "pomnikach papieski" jakkolwiek to można rozumieć - koniunktora, popyt?
        Gdzie konkurs na pomnik ks. Jerzego, gdzie młodzi zdolni rzeźbiarze, gdzie pomysł,
        gdzie wreszcie konsultacje społeczne, przecież to jest nasze miasto, nasza przestrzeń publiczna!
        • slusarstwo_art Forma czy treść? O czym rozmawiamy? 06.05.11, 15:52
          Nie porównujemy Jewish Museum do pomnika Popiełuszki bo zgadzamy się, że jest on beznadziejny.
          Twoja dygresja o konserwatyście, który uznałby chodzenie po głazach za świętokradztwo pokazuje o co tu chodzi. Chciał(a?)byś ustawić kogoś z kim się nie zgadzasz w pozycji konserwatysty, bo wydaje ci się, że to z jakichś powodów deprecjonuje rozmówcę i jego argumenty. Przecież konserwatysta NIE ZROZUMIE, że można chodzić po pomniku, prawda? Bo jest zacofany itp.

          Dlatego zlinkowaliśmy tekst Giedrysa. Wg nas nie rozmawiamy (niestety) o tym, czy pomniki powinny być dobre, ciekawe, tylko o tym jakie treści można promować poprzez pomniki. Wg Giedrysa powinno się stawiać pomniczki opowiadające o jakichś bzdetach, bo to przyciągnie turystów. Broń boże, żeby pomnik odwoływał się do czegoś poważnego, bo to AUTOMATYCZNIE sprawi że pomnik będzie beznadziejny. Jedyne, co Giedrys w ten sposób osiąga, to promocja gó...anych pomysłów Szmaka.
          Twierdzenia Giedrysa nijak mają się do zlinkowanych przez nas przykładów. Są to realizacje jednocześnie poważne i o ciekawej, niezachowawczej formie. Mimo tego Tobie oraz innym na tym forum to nie przeszkadza. Bo większości komentujących w tym wątku (i tym o pomniku Kaczyńskiego) w ogóle nie chodzi o formę pomnika. Właśnie reakcje na Pomnik Świateł to pokazują. Byłby to wręcz pomnik, po którym by się chodziło (!!!). Ale jednak nie uda się go zrealizować bo wzbudza sprzeciw platformerskich władz Warszawy, które jak wiadomo są postępowe, a na pewno nie tak "zacofane" i konserwatywne jak PiS. Przypominamy, że "konserwatywnym" Marcie i Jarosławowi Kaczyńskim projekt bardzo się podobał.

          W Toruniu NIE WIADOMO jak miałby wyglądać pomnik Kaczyńskiego. Ale na forum wszyscy już wiedzą, że Kaczyński na pomnik nie zasługuje, a sam pomnik wpisuje się w gó...aną Toruńska pomnikową tradycję jak napisał szlachcic "Mamy pieska, kota, osła i teraz jeszcze kaczor?"
          • revolutionibus Re: Forma czy treść? O czym rozmawiamy? 06.05.11, 17:28
            pierniczycie,, i to zdrowo.
            - odnosze wrazenie ze jednak wiekszosc protestujacych tu sobie jalowo osob wybudzonych zostala do dyskusji wlasnie forma, uderzajaco obskurna. tendencyjnie gniotowata.
            pojawia sie pomysl- pomnik dla papieza, popieluszki, kaczynskiego i zalacza sie przede wszystkim strach, jaki to kolejny gniotowaty odlew nam zaserwuja tym razem w toruniu.
            konkurs, w nim od klasyki na solidnym poziomie po odwazne formy wspolczesne, abstrakcje, wyraz poprzez metafore, symbol, tego potrzebujemy, a nie tandetna doslownosc. i doslowna tandetnosc.
            - pomnik ku czci/ pamieci konkretnej osoby jest pewnym uhonorowaniem, nie rozumiem dlaczego dziwic ma protest osob, ktore z trwalym jej i publicznym uhonorowaniem sie nie godza badz za szkodliwe uwazaja utrwalanie o tejze osobie pamieci, jesli owa nic wartosciowego do zycia kraju/spoleczenstwa/spolecznosci w ich mniemaniu nie wniosla. tym bardziej protest dziwic nie powinien jesli wyraza z grubsza opinie o osobie i jej uhonorowywaniu wiekszej czesci spoleczenstwa
            pomijam, ze pomnik swiatel, czy jak go tam nazywacie, na krakowskim przedmiesciu, jako wstepna koncepcja, spotkal sie z przychylna ocena znacznej czesci tzw platformersow, wbrew waszemu tendecyjnemu opisowi przypadku
            - tekst giedrysa. kazdy widzi w nim co chce zobaczyc. ty,, pardon, wy zobaczyliscie w nim pochwale utrwalania w spizu psich kup (planetoida) czy innych osiolkow i wozkow a'la szmak, ja dostrzeglem ciekawa polemike ze wszechobecnym nurtem kontestatorow stawiania kolejnych pomnikow/ rzezb jako takich na starowce. w tym kontekscie (obowiazujacego trendu antypomnikowego, o ktorym sami piszecie) wg mnie spojrzenie swieze, zaskakujace wrecz, zwlaszcza dla mnie jako kogos, kto sam wpadl w pulapke nadmiernego wyslugiwania sie dogmatem niepomnikowania przestrzeni publicznej.
            innymi slowy sztokholmski tekst giedrysa to niemalze uklon (z minionego czasu) w strone waszego dzisiejszego postulatu- nie petowania koncepcji pomnika ze wzgledu jedynie na 'tresc' z pominieciem oceny zacnej/ interesujacej 'formy'.
            wiec o co wam chodzi innego poza dokopem w strone gg, trudno dociec
            • slusarstwo_art Re: Forma czy treść? O czym rozmawiamy? 06.05.11, 20:13
              Po kolei:

              1. "odnosze wrazenie ze jednak wiekszosc protestujacych tu sobie jalowo osob wybudzonych zostala do dyskusji wlasnie forma, uderzajaco obskurna. tendencyjnie gniotowata. "

              Ad 1. W niniejszym wątku nikt oprócz Ciebie nie skrytykował pomnika Popiełuszki za to, że jest odstręczający i brzydki. Zasadniczo więc nie kierowaliśmy pierwszego komentarza do Ciebie tylko do tej reszty, co może akurat ma najmniejszy sens. Wszystkie komentarze sprowadzają się do „Precz z Kaczynskim i precz z Popieluszka!”. Dlatego nie rozumiemy skąd Twoje wrażenie, że to forma pomnika wybudziła komentujących.

              2. "pomnik ku czci/ pamieci konkretnej osoby jest pewnym uhonorowaniem, nie rozumiem dlaczego dziwic ma protest osob, ktore z trwalym jej i publicznym uhonorowaniem sie nie godza badz za szkodliwe uwazaja utrwalanie o tejze osobie pamieci, jesli owa nic wartosciowego do zycia kraju/spoleczenstwa/spolecznosci w ich mniemaniu nie wniosla. tym bardziej protest dziwic nie powinien jesli wyraza z grubsza opinie o osobie i jej uhonorowywaniu wiekszej czesci spoleczenstwa
              pomijam, ze pomnik swiatel, czy jak go tam nazywacie, na krakowskim przedmiesciu, jako wstepna koncepcja, spotkal sie z przychylna ocena znacznej czesci tzw platformersow, wbrew waszemu tendecyjnemu opisowi przypadku"

              Ad 2. Nas w żadnym momencie nie dziwił protest osób, które nie godzą się na uhonorowanie Kaczyńskiego. Szkoda, że protestujący nie potrafią uzasadnić opinii, że Kaczyński był złym prezydentem, co już wytknął anty_gw1.
              To ciekawe że projekt spotkał się z przychylną oceną znacznej części platformersów (my słyszeliśmy tylko o Zdrojewskim) a mimo tego nie doczekał się realizacji w mieście w którym ci platformersi rządza. Zapewne przypadkiem projekt podobał się wszystkim platformersom oprócz tych, którzy rzeczywiście mogli umożliwić jego powstanie.

              3. "tekst giedrysa. kazdy widzi w nim co chce zobaczyc. ty,, pardon, wy zobaczyliscie w nim pochwale utrwalania w spizu psich kup (planetoida) czy innych osiolkow i wozkow a'la szmak, ja dostrzeglem ciekawa polemike ze wszechobecnym nurtem kontestatorow stawiania kolejnych pomnikow/ rzezb jako takich na starowce. w tym kontekscie (obowiazujacego trendu antypomnikowego, o ktorym sami piszecie) wg mnie spojrzenie swieze, zaskakujace wrecz, zwlaszcza dla mnie jako kogos, kto sam wpadl w pulapke nadmiernego wyslugiwania sie dogmatem niepomnikowania przestrzeni publicznej.
              innymi slowy sztokholmski tekst giedrysa to niemalze uklon (z minionego czasu) w strone waszego dzisiejszego postulatu- nie petowania koncepcji pomnika ze wzgledu jedynie na 'tresc' z pominieciem oceny zacnej/ interesujacej 'formy'.
              wiec o co wam chodzi innego poza dokopem w strone gg, trudno dociec"

              Ad3. W spojrzeniu GG nie widzimy niczego świeżego. Widzimy zachłyśnięcie się ogólnie pojętym „zachodem”, który ma reprezentować postęp, fajność bo jest inny niż Polska. GG nie zastanawia się z czego wynikają różnice między Polską a „zachodem” i co one znaczą. On po prostu uważa, że u nas powinno być tak jak na jego wyobrażonym „zachodzie”. Ten totalny brak refleksji sprawia, że po głębszym zastanowieniu, z jego tekstu zostaje tylko to, że filutki, osiołki, smoki, wózki itd. są fajne, bo coś podobnego widział w Szwecji. Zresztą my nie jesteśmy przeciw pomnikom. Jesteśmy za ciekawymi pomnikami, ale o nich Giedrys milczy, wymienia tylko: lisa, dzikia, koronę szwedzką, rewolwer z lufą zawiązaną na supeł, z cytat ze Strindberga, słowo "penis" z cytatu ze Strindberga, trolle, krasnoluda, zastęp postaci z kreskówek przerobionych na modłę steampunkową, portową kotwicę, portret Alfreda Nobla, rzygawkę obok portretu Nobla, plakat reklamujący wieczór z feminazistkami i szwedzkimi klopsami, rozświetloną wieżę. Zestawia je z toruńskim osiołkiem na Rynku Staromiejskim, psem Filusia na ul. Chełmińskiej, pomnik Kargula i Pawlaka pod Cinema City, wózkiem upamiętniający zdjęcia do "Prawa i pięści" na Rynku Nowomiejskim i herbami hanzeatyckich miast na deptaku.


              Nie widzimy też ukłonu w stronę naszego postulatu niepiętnowania ze względu na treść.
              Giedrys pisze:
              „Pomnik to myśl wysoka, która domaga się wysokiego i wzniosłego stylu. W Polsce nie wypada stawiać na piedestał bohaterów życia codziennego, postaci błahych albo fikcyjnych. Musi być martyrologia, mesjanizm, krew i koniecznie coś z Norwida, więc to zrozumiałe, że pieski trzymające kapelusz w zębach albo starsi panowie tępo wpatrujący się w neon sieciowego kina muszą w jakimś stopniu drażnić nasze poczucie obowiązku wobec bolesnego polskiego dziedzictwa”
              Czyli dość bolesnego polskiego dziedzictwa.... Teraz mają być kolorowe jarmarki, blaszane zegarki...
              Prawda jest taka, że szmakowe figurki oddalają nas od upragnionego „zachodu”, bo wszystkie są na jedno kopyto. Abstrakcyjny (jak na Toruń) lustrzany fotoplastikon, o którym Giedrys nie wspomniał, nie doczekał się realizacji
              • slusarstwo_art Re: Forma czy treść? O czym rozmawiamy? 06.05.11, 20:25
                Sprostowanie:
                Napisaliśmy "W niniejszym wątku nikt oprócz Ciebie nie skrytykował pomnika Popiełuszki za to, że jest odstręczający i brzydki. " Chodziło nam o dwa komentarze 87-100 któremu wcześniej odpowiadaliśmy. Więc mamy już DWIE osoby które zwróciły uwagę na formę.
    • fugaz Czytelnicy nie chcą już więcej pomników 06.05.11, 15:28
      Za pieniądz PiSu można by postawić jakiś pomniczek - np za Elaną, czy co tam teraz jest, albo między Toronto i Grębocinem znalazłaby się jakaś miejscówka, jakieś piękne spokojne miejsce, w którym nie chciałoby się nikomu protestować...
    • absbls Czytelnicy nie chcą już więcej pomników 06.05.11, 17:34
      Precz z Kaczynskim i precz z Popieluszka! Torunianie ratujcie przestrzen publiczna Waszego miasta! Pisac protesty do radnych miasta, pisac o tym w gazetach! Piekny Torun nie jest smietnikiem, w ktorym bezkarnie mozna stawiac pomniki niezaslugujacym na to osobnikom. Radni Miasta, to do WAS TEN APEL!!!
    • jojujacy Niech chociaż służy turystom 06.05.11, 18:18
      W granicie wygrawerować w złocie symbol atomowy helu. Jego naciśniecie powodowałoby otwarcie zasobnika z jednorazową słomką umożliwiającej "sztachnięcie" się i rozmowę zmienionym głosem. ( 2 zł )
      Z kamienia powinna też wystawać wajcha uruchamiająca wytwornice mgły ( 2 zł )
      Pomnik można okrążyć melexem "Karski" ( uruchamiany po wrzuceniu 5 zł ) - zabawa dla milusińskich.
      • jacek-jacenty Re: GW no nie chce już więcej pomników 06.05.11, 20:40
        rebeliant1891 napisał:

        > Ta nagonka jest obrzydliwa. Mam nadzieję że pomnik Prezydenta RP Lecha Kaczyńsk
        > iego i ofiar katastrofy smoleńskiej jednak powstanie.

        Obrzydliwy jest twój post.
        Pomnik "katastrofy smoleńskiej" już mamy.
        (Literki za małe? A może za duże? Za mało zlote? A może za bardzo się w słońcu odbijają i jest powód do protestu? ;) ).

        L.K. był prezydentem, owszem, ale jakim?
        Wetującym wszystko. Niczym się nie wykazał pozytywnym.
        A, że zginął tragicznie, stawiać pomnik?
        W tej katastrofie, jak w innych, zginęło wiele wartościowych osób. Bardziej zasłużonych niż L.K.
        Nie wystarczy miejsca, aby każdy z nich miał pomnik.

        NIE dla pomysłu PIS!
          • hobbes1980 berecik uciska? :) 06.05.11, 22:45
            Wiesz taki post jak twój bardzo pomaga- człowiek od razu pozbywa sie resztek wątpliwosci co do 'zasług' kaczora i dobitniej uswiadamia sobie ze popieranie jakichkolwiek inicjatyw takich zapienionych fanatyków jak ty to powód do wstydu.

            Proponuje zeby na pomniku była tablica 'usmiercony za pomocą rozpylonego w Smoleńsku helu' oraz ' w 14 sekundzie słychac strzały'
            Bez pozdrowień, matołku.
    • p1rat pomniki tylko dla postaci z bajek 08.05.11, 12:25
      nie ma co owijać w bawełnę...
      tu pomnik jakiejś świętej, tam generała a jeszcze indziej prezydenta, którego większość społeczeństwa ma głęboko w ...
      ponuro w tym kraju od pomników patriotów i przenajświętszych idiotów.
      nie można postawić ładnej fontanny, ławki, posadzić drzewka czy coś w tym guście ?
      czy już zawsze będziemy stawiać krzyże i pomniki trupom poległym na własne życzenie, papieżom, biskupom i innym obsrajdupom, których nazwiska zdecydowanej większości rodaków kojarzą się kompletnie z niczym ?

      ileż można znosić samowolę polityków i wszędobylskie bezguście odlewnicze ?
      czy ten kraj jest naprawdę aż tak bogaty, żeby marnotrawić publiczne pieniądze na coś, co w przyszłości stanowić będzie jedynie odświętne tło fotografii działaczy partyjnych (zupełnie jak za prl) i otwarty śmietnik, straszący walającymi się dookoła zniczami i wyschniętymi wieńcami.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka