Dodaj do ulubionych

Studenci rządzą w mieście. W sobotę ostatni dzi...

16.05.11, 08:22
Zbieranie przez studentów pieniędzy „na Juwenalowie szaleństwa” jest powszechnym widokiem dla osób, które wjeżdżają do miasta. I raz w roku można się zgodzić na to, traktując tłum przebierańców jako miłe urozmaicenie. Jednak myślę, że studentom można by pomóc w zrozumieniu tej prostej zasady, że chcąc coś dostać (pieniądze), trzeba też coś dać od siebie. Gdyby studenci, którzy snują się po skrzyżowaniach, w zamian za otrzymane kilka złotych, rewanżowali się jakąś małą naklejką (WOŚP) czy innym, tanim papierkiem, sami zbieraliby dużo więcej, a kierowcy, którzy bywają nagabywani o datki, czuliby się docenieni. Może Wyborcza zaproponuje za rok studentom, aby wydrukowali jakieś głupstewko, typu bilet do szczęścia, zaproszenia na otwarty koncert czy cokolwiek innego, co w zamian za monetę otrzyma darczyńca.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka