Gość: znachor
IP: *.dip.t-dialin.net
10.05.04, 22:53
To dobra moda, może się przyjmie wśród polityków na całym świecie. Jeżeli
któryś coś obieca i nie spełni to za karę kilka dni odchudzania.
Czy poseł który nie je też otrzymuje "diety"? Jeżeli nie otrzymuje, to taka
moda przyniosłaby spore oszczędności w budżecie. Te pieniądze można by
przekazać pracownikom zwalnianym z zamykanych zakładów.
Pewno tylko Ryszard Kalisz tego nowego trendu się nie boi. Słyszałem, że
kupił sobie wagę elektroniczną, ale nie może się zważyć. Jak stanie na wagę
to na ekranie wyświetla się - "Proszę stawać pojedyńczo".