Obiektywizm Wybiórczej wg M. Behrendta

IP: *.torun.mm.pl 11.05.04, 21:00
Dziwne jest, że jak artykuł pisze pan Behrenth, to zawsze zapomina o
napisaniu o Stowarzyszeniu KoLiber.
Tak sie stało choćby we wtorek w art. "Trwa głodówka u posła Wenderlicha"
Przeoczenie??? Jeśli jest pan tak mało bystry, panie Berent, to zostań pan
członkiem Komisji Śledczej w sprawie Rywina, a nie dziennikarzem!!! ;)

Niemniej informuję, że Stowarzyszenie KoLiber organizowało akcję pod biurem
Posła W. razem z LR, co więcej to ludzie z KoLibra podarowali Jerzemu W.
wagę, o czym niestety pan Behrendt nie wspomniał.

Cóż... zdaża się!
Jednak następnym razem na akcji współorganizowanej przez KoLibra, będziemy
chodzić krok w krok za panem z bannerem, żeby pan miał szanse go zauważyć.
Będziemy tez specjalnie do pana przesyłać mailem zawiadomienia o tym, że my
również organizujemy akcję. Jeśli to nie poskutkuje, owinemy pana w ten
banner i obsypiemy ulotkami z informacją, że jesteśmy współorganizatorami
imprezy!!! ;-)

Pozdr!

P.S. Pana oraz wszystkich zaintersowanych odsyłam na naszą stronę internetową
www.torun.com/koliber
    • Gość: koliber Re: Obiektywizm Wybiórczej wg M. Behrendta IP: *.torun.mm.pl 11.05.04, 22:05
      Warto porównac sobie atrykuły w Nowościach:
      www.nowosci.com.pl/bazy/archiwum.nsf/1068b1e95c5b0931c12569830031a66a/419
      0d651cdbde22dc1256e910021c2c6?OpenDocument z artykułem pana Behrentda:
      miasta.gazeta.pl/torun/1,35576,2066631.htmlPolecam
    • Gość: stRom Re: Obiektywizm Wybiórczej wg M. Behrendta IP: *.torun.mm.pl 12.05.04, 08:16
      Całkiem śmieszny wpis
      fajny styl!
    • Gość: WyrozumialyKoliber Re: Obiektywizm Wybiórczej wg M. Behrendta IP: 158.75.25.* 12.05.04, 10:16
      Ja bym nie przesadzal. Bylo duze zamieszanie, Pan Behrenth mogl przeoczyc to
      logo. To faktycznie trudne, gdy ktos sie PRZEDSTAWIA jako koliber, ofiarowuje
      butelke z WIELKIM LOGO kolibra, ma przy sobie kilkumetrowy (!) BANER kolibra.
      Ale tam bylo tloczno, prawde powiedziawszy nie wierze w spisek :) Co nie
      zmienia faktu, ze bylbym szczesliwy gdyby Pan Redaktor uwazniej obserwowal
      wydarzenia... Pozdr!
    • Gość: Obserwator Re: Obiektywizm Wybiórczej wg M. Behrendta IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 12.05.04, 10:29
      Jedno wyjście na ulicę czterech panów z " KoLiber-a" i natychmiast ma byc szum
      medialny. Mało tego to- jeszcze przypuszcza się atak na p. redaktora lokalnego
      dodatku do ogólnopolskiej gazety. Nie badźcie panowie śmieszni. Dajcie sobie
      luz. Przecież celem waszego działania był p. poseł a nie konieczność
      zaistnienia w mediach i promowanie swoich jakże wątpliwych zachowań.( widziałem
      w lokalnej telewizji jak to mizernie wyglądało)
      • banannak Re: Obiektywizm Wybiórczej wg M. Behrendta 14.05.04, 19:10
        Słuchaj obserwator, jeżeli ktoś zostaje lekarzem to powinien robić wszystko aby
        wyleczyć pacjenta, jeżeli ktoś zostaje murarzem to stara się budować proste
        ściany, natomiast do DZIENNIKARZA NALEŻY RZETELNE I OBIEKTYWNE OPISYWANIE STANU
        FAKTYCZNEGO A NIE TO CO MU SIĘ PODOBA. PAN BEHREND NAJWIDOCZNIEJ ZAPOMNIAŁ ALBO
        JESZCZE SIĘ NIE NAUCZYŁ CO TO ZNACZY BYĆ DOBRYM DZIENNIKARZEM. I chciałbym
        zaznaczyć, że po obserwacji artykułów tego Pana nie był to jedyny raz kiedy
        wybiurczo i behrendowskim okiem potraktował zaistniałą sytuację.
      • Gość: koliber Re: Obiektywizm Wybiórczej wg M. Behrendta IP: *.torun.mm.pl 15.05.04, 08:32
        1) Nie chodzi o szum medialny wokół KoLibra, TYLKO O RZETELNE POINFORMOWANIE O
        WSZYSTKICH WSPÓŁORGANIZATORACH. Zasada jest taka, że albo wymienia się
        wszystkich, albo nikogo. Po prostu.

        2) NIe przesadzaj Obserwator... to nie był "atak", tylko półdowcipne zwrócenie
        uwagi na pewne przeoczenia.

        3) Co do mizerności w relacji telewizyjnej: Chodziło o zwrócenie uwagi mediów
        na zachowanie i wypowiedzi posła, była więc to tzw. pilna akcja! NIe chodziło
        nam tez o zrobienie wielkiego happeningu, w stylu "budujemy 5-metrowego banana
        dla posła W.", do którego były potrzebne: wielki potencjał ludzi i środki
        finansowe. Chodziło raczej o prostą akcję. I przyniosła ona spodziewany skutek.
        Na ten jakże głupi tekst i obietnicę Wenderlicha zareagowały zarówno media
        lokalne jak i ogólnopolskie. Cel został osiągnięty w 99%!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja