marcin.grzegorz
22.06.11, 15:05
Pl. Hoffmana - łączy Bema, Fałata, Broniewskiego i Kraszewskiego. Zamknięto dwa pasma, nawieziono kamieni, postawiono ograniczenia do 30 km. i nic więcej. Codziennie tamtędy jeżdżę, często kilka razy - i nic. Nie ma żadnych poważnych prac - od paru dni bezludne pobojowisko. Czasami przemknie 3-4 robotników, a tak to nic..... Cisza i spokój. Gdzie oni mogli się podziać ci robotnicy, którzy mieli remontować - przebudowywać jedno z największych toruńskich skrzyżowań? A skoro nic się nie dzieje, to to skrzyżowanie można było może jednak zamknąć kilka miesięcy później? Jak myślicie, gdzie są robotnicy?
a) poszli do lasu
b) poszli na Rudelkę pojeździć na sankach i czekają na śnieg
c) poszli do Paluszka na Bema
d) poszli na łyżwy na Tor-tor
e) poszli zarywać studentki z Wydziału Sztuk Pięknych
f) zwiedzają zajezdnię i oglądają historyczne tramwaje
g) realizują prace zlecone na pobliskiej budowie Marbudu
h) remontują i budują inne skrzyżowania np. w Wąbrzeźnie
i) budują halę sportową na Bema
j) nie mogą dojechać na budowę bo stoją w korku na moście
hm... a może znacie jakieś inne powody?
Na pobliskiej ulicy Broniewskiego dzieje się niewiele więcej. Dziś widziałem
tam koparkę i czterech pracowników. Wow! To osiągniecie!