szlachcic
03.07.11, 10:26
Ciekawy artykul a zarazem spory problem
"To tu znajdują się rękopisy Miłosza, a na ścianach wiszą rysunki Czapskiego. W Toruniu zgromadzone są zbiory, których zazdroszczą muzea na całym świecie. W ich sprowadzeniu pomógł sam Jerzy Giedroyc. Ale o tym wszystkim wiedzą tylko nieliczni."
Problem jest dlatego ze nie wiemy co mamy, a z tego mozna zrobic prawdziwa atrakcje
Lecz ani towarzysz Zaleski ani dyrektor od spraw rzezb i pomniczkow Szmak tego nie rozumieja
Nie rozumieja tego takze smieszni torunscy dziennikarze.
Dowodem jest porownanie liczby artykulow o MUZEUM )bo w istocie jest to juz muzeum a nie zadne archiwum) i o rzezbach i pomniczkach Szmaka
Nie mozemy miec wiec wiekszych pretensji do mediow ogolnopolskich czy regionalnych z metropolii znacznie wiekszej od Lublina bo sami nie dostrzegamy jaki mamy skarb
Za Gazeta Pomorska
www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110702/HISTORIA/998040770