Obawy przed gmo biorą się z braku wiedzy

22.08.11, 00:49
Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób pola z uprawami roślin GM są zabezpieczane przed zapylaniem sąsiednich pól upraw konwencjonalnych? Praktyka pokazuje coś zupełnie innego. Pyłek może przenosić się/być przenoszony na odległości wielu kilometrów, w pewnych przypadkach - setek kilometrów. Takie pole musiałoby być umiejscowione pod szczelną kopułą, aby skutecznie zapobiegać przepyleniu. Druga kwestia, to pomieszanie pojęć GMO i żywności modyfikowanej genetycznie, która niestety występuje dość często. Jednakże należy zwrócić uwagę na fakt, że obawy przed uprawami GM nie wynikają z braku wiedzy. Warto choćby przytoczyć przykład z polskiego podwórka, prof. Tadeusz Żarski oraz prof. Rembiałkowska z SGGW w Warszawie. Trudno te osoby oskarżać o nieuctwo czy brak wiedzy. Po wtóre, należy zadać bardzo podstawowe pytanie, jakie korzyści mają naukowcy, którzy wskazują na potencjalne zagrożenia związane z GMO, a jaki interes mają biotechnolodzy, za którymi stoją multimiliardowe korporacje. Przyznaję się uczciwie, że mam poważny problem, żeby zaufać biotechnologom.
    • roman_ Obawy przed gmo biorą się z braku wiedzy 22.08.11, 06:43
      Zastanawiam się o jakiej izolacji myśli pan magister?
      Dobrym przykładem jaki to problem i to bez manipulacji genetycznych będzie tutaj Australia gdzie po inwazji królików do tej pory nie mogą spać spokojnie .
      Wystarczy obejrzeć TV żeby się przekonać jak Australijczycy "trzepią" na lotniskach przejeżdżających właśnie na okoliczność wwozu obcego materiału roślinnego żywego czy martwego, czy zwierząt.
      Czy Australijczycy przesadzają?
      Ja myślę że nie . Organizmy żywe są gorsze od broni chemicznej przede wszystkim dlatego że potrafią się same reprodukować . Jeżeli rozpylimy jakąś substancję chemiczną to jej stężenie w danym środowisko może tylko spadać . W przypadku materiału biologicznego wcale tak nie musi być, może on się namnażać i rozprzestrzeniać aż do całkowitego opanowania środowiska w którym się znajduję. Przykład już wspominany i chyba znany każdemu już ze szkoły podstawowej -króliki w Australii czy pandemie grypy.
      Jeszcze jedno . Mieliśmy po drugiej wojnie wyścig zbrojeń ale wszyscy uczestnicy tego wyścigu raczej byli zgodni w kwestii broni chemicznej i biologicznej i bez problemu podpisywali zakazy ich stosowania. dlatego że bronie te są trudniejsze do kontrolowania od atomu!
      Czym więc dysponuje pan magister że chce nam zagwarantować izolację opraw GMO od naturalnych zwłaszcza w Polsce kraju rozdrobnionego rolnictwa ?
      Co do motywacja pana magistra to chyba nie ma wątpliwości . Początek kariery naukowej a może i finansowej jest tu głównym motorem działania .
      Tutaj króciutki zarys problemu z poważnego źródła. W konkluzji dopuszczający do prac nad GMO. Jak nawet takiego zaufania do GMO nie mam.
    • wujek.andrzejek Obawy przed gmo biorą się z braku wiedzy 22.08.11, 08:48
      Szkoda, że w kontekście GMO GW narzuca tok dyskusji wiodący wyłącznie w stronę genetyki per se. Wtedy łatwo jest sekować poglądy inne od zwolenników GMO, na zasadzie "a tam panie, a co to nam po zjedzeniu kukurydzy zmodyfikowanej to ogony wyrosną?". Natomiast podstawowe zagrożenia GMO mają charakter polityczny i społeczny - i tu proponuję przenieść ciężar dyskusji.
      • bialy.murzyn Re: Obawy przed gmo biorą się z braku wiedzy 22.08.11, 10:25
        Otóż to. Mało kto wspomina o tym że nasiona roślin GMO są chronione patentem i jako takie stanowią własność korporacji. Oznacza to że rolnik nie będzie mógł zostawić sobie ziarna na siew tylko za każdym razem je kupować by obsiać pole. Tym samym stanie się zależny od wielkich koncernów co w istocie oznacza uzależnienie rolnictwa całych państw.
    • palinolog Obawy przed GMO biorą się z braku wiedzy 22.08.11, 11:23
      Warto dodać jeszcze jedną ciekawą informację. Poprzedni komentujący bardzo słusznie zwrócił uwagę na kwestię patentów posiadanych przez koncerny. Powiążmy to z moim pierwotnym zapytaniem o zabezpieczenie upraw GM przed przepylaniem sąsiednich pól. W USA doszło już do takich przypadków i koncerny wygrały już kilka spraw o... kradzież własności intelektualnej!
      Schemat jest bardzo prosty, koncern ma pole upraw GM, których pyłek bez problemu - pomimo mitycznych barier i tajemniczych zaklęć mających temu zapobiec, zapyla uprawy konwencjonalne. Odkrywa to koncern posiadający patent, który w nieodpowiedni sposób zabezpieczył (czyli wcale nie zabezpieczył, bo nie ma takiej fizycznej możliwości) swoje pole GM roślin i uznaje plon sąsiedniego rolnika za swoją własność. Bogu ducha winny rolnik (winny błędów koncernu), przegrywa sprawę w sądzie. Klasyczny przykład działania multimiliardowych gigantów, prywatyzacja zysków i uspołecznianie kosztów. Najpierw bez przemyślenia sprawy nabroją, a potem każą innym płacić za swoje błędy.
    • mokos99 Re: Obawy przed gmo biorą się z braku wiedzy 22.08.11, 23:09
      heheh dobre - spodziewać się po biotechnologu że powie uczciwie o nawozach, GMO itp jest nie realne :))

      Z drugiej strony jak do kogoś nie przemawiają walory to niech zobaczy na inne fakty: monopol producentów nasion - monopol powodu zawsze wzrost cen + brak wolności firm i obywateli. Ja nie chce zeby za nasionami i żarciem stały 1-3 firmy na świecie.
      • zurmik Re: Obawy przed gmo biorą się z braku wiedzy 23.08.11, 21:30
        Tylko to kwestia czytania ze zrozumieniem chyba, bo ja nie widziałem nigdy naukowca, który namawia do GMO. Naukowcy nie lobbują tylko wypowiadają się GMO jako takim. Chyba oczywiste jest, że wszystko ma plusy i minusy. GMO też stanowi zagrożenia, ale nie takie jak niektórzy próbują sugerować. Tak jak wspomniał mokos99 - monopol. Z drugiej strony nie ma jednak obowiązku uprawy tych nasion, rolnik może uprawiać ekologicznie i taniej. Skoro jest opłacalne to czemu nie?
        Problem upraw GM w Polsce to przede wszystkim rozdrobnione rolnictwo, monokultury i zagrożenie dla bioróżnorodności.
    • xdt Obawy przed GMO biorą się z braku wiedzy 23.08.11, 01:09
      Kiedyś oglądałem program w tv na którym pokazywano film archiwalny. Film był bodajże z roku 1950 lub coś około. Scena przedstawiała dzieci jedzące obiad przy szkole na powietrzu, a dokoła chodzili panowie i rozpylali DDT. Przy użyciu mediów grupa naukowców przekonywała do używania DDT jako w pełni bezpiecznego. Wybaczcie panowie naukowcy, ale dam sobie na wstrzymanie z zachwytem nad GMO.
      • fart-unia Re: Obawy przed GMO biorą się z braku wiedzy 26.08.11, 09:01
        Był taki dokument w TV - rozpylanie Roundapu nad polami z roślinami GMO w jakimś kraju trzeciego świata. Obok wioska i strasznie chorujące i umierające dzieci, które biegają boso po opryskach i nimi oddychają. Każdy, kto stosował kiedyś roundap, wie jakie środki bezpieczeństwa trzeba stosować i jaki to killer. Wyobraźcie więc sobie rozpylanie takiego środka z powietrza, które nie może być super precyzyjne.
    • roman_ Obawy przed GMO biorą się z braku wiedzy 04.09.11, 08:05
      Wiedzę dostarczają nam amerykanie:( Za darmo?!
      Portal WIKILEAKS publikuje porażające materiały o promowaniu GMO przez dyplomację amerykańską w Polsce i Bułgarii. Widzimy tu dziesiątki nieoficjalnych spotkań nie tylko z biotechnologami, którzy mają grać rolę niezależnych ekspertów, ale także z politykami i dziennikarzem Gazety Wyborczej znanym z niobiektywnego stosunku do problemu GMO. Materiały te stawiają pod znakiem zapytania suwerenność Polski w podejmowaniu decyzji na temat dopuszczenia GMO w naszym kraju.
    • roman_ Re: Obawy przed gmo biorą się z braku wiedzy 06.09.11, 20:20
      W trosce o naszą wiedzę temat GMO TV Planete proponuje interesujący film:

      Nauka i technika: Transgeniczne łososie i bezbronne motyle
      FILM DOKUMENTALNY (Monster Salmon and the Butterflies), USA, 2009od 12 lat


      Film poświęcony potencjalnym zagrożeniom, jakie niesie ze sobą spożywanie żywności modyfikowanej genetycznie. W latach 80. XX wieku, rozwój genetyki osiągnął poziom umożliwiający prowadzenie zaawansowanych eksperymentów na zwierzętach. Hodowano kurczaki bez piór, owce bez wełny i krowy produkujące więcej mleka. W 2004 roku firma Aqua Bounty wprowadziła do sprzedaży "ulepszone" łososie. Ryby były bezpłodne, ale sześciokrotnie większe od swoich dziko żyjących kuzynów. Miały przynosić większe zyski ich producentom. Za ich pośrednictwem blisko 200 milionów Amerykanów stało się królikami doświadczalnymi, nie wiedząc nawet, na jakie ryzyko są narażani. Istnieje podejrzenie, że jedzenie bezpłodnych ryb może powodować bezpłodność u ludzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja