Czytelniczka: Dlaczego u nas nie ma oburzonych?

30.11.11, 10:47
Ale za to brakuje stolarzy, szewców, hydraulików itd itd... każdy teraz na siłę kończy studia i to często bardzo mierne i samemu podchodząc do nauki bardzo miernie, bo studia dla wielu to alkohol i zabawy... to co się potem dziwić, że potem tak liczne zastępy magistrów nie znajdują pracy?
    • na.szage Re: Czytelniczka: Dlaczego u nas nie ma oburzonyc 30.11.11, 11:07
      Nie jest idealnie ale w Toro jest najniższe bezrobocie w naszym regionie P.S. co ma wspólnego fontanna z tym, że młodzi ludzie (tak jak wszędzie na świecie) wyjeżdżają do dużych miast robić kariery ?? nie dziwie się ,że autor/ka postanowił/ła pozostać anonimowy/a ...
    • cromio Rozumiem, że Szanowna Autorka sama siebie uważa za 30.11.11, 11:26
      "młodą inteligencję", "zdolną i pracowitą". Nie wnikając zatem w to, jaki kierunek ukończyła Szanowna Autorka (marketing i zarządzanie ?), chciałbym zapytać dlaczego tak niepoprawnie używa języka polskiego: "chciałabym zwrócić uwagę na sytuację ... a raczej jej brak ...". To sytuacji może być brak ? A figura przejścia od bezrobocia absolwentów do fontanny marnującej wodę - majstersztyk !
      • adrem63 Re: Rozumiem, że Szanowna Autorka sama siebie uwa 30.11.11, 13:12
        >marketing i zarządzanie ?
        albo politologia :) ?
        Faktycznie jak na przyszłą dziennikarkę to niezbyt staranny tekst, tak pod względem formy jak i treści. Informacja o wodzie zdaje mi się prawdziwym "wodolejstwem" :).

        Temat "oburzonych" jest ciekawy i warty głębszej refleksji.
        Kiedyś i młodzi ludzie w Toruniu zrozumieją, że w tym szybko zmieniającym się świecie trzeba myśleć "do przodu", to raz, a po drugie, że nie będzie już nic "po dobroci" :).
      • nslaw Re: Rozumiem, że Szanowna Autorka sama siebie uwa 30.11.11, 13:13
        "Nie wnikając zatem w to, jaki kierunek ukończyła Szanowna Autorka (marketing i zarządzanie ?)
        Niezła "figura".
      • szanowna_altorka Re: Rozumiem, że Szanowna Autorka sama siebie uwa 30.11.11, 13:17
        O szanowną ałtorkę się proszę nie martwić, ukończyła co ukończyła, przed uzyskaniem tytułu magistra podjęła pracę w zawodzie na etat, obecnie ma się nieźle, ale dość daleko od Torunia. Anonimowość wynika z prostej niechęci do pozycjonowania nazwiska po gazetowych forach :)

        Przykładów innych osób po naprawdę RÓŻNYCH kierunkach studiów, które na pracę w Toruniu liczyć nie mogą, a inne miasta są w stanie przyciągnąć firmy zatrudniające ich za kwoty oscylujące w okolicy 2000 netto, znam wiele. Problemu nie ma chyba tylko po medycynie i w przypadku, gdy chce nas zatrudnić ktoś znajomy.

        Co do fontanny - figura retoryczna jest prosta. Ja wyprowadzam środki z kasy miasta X, wysyłam je w formie podatków do Torunia z cichą nadzieją, że być może zostaną wydane na coś sensownego (nie wiem, most, MPK, jakaś strefa ekonomiczna dla firm zatrudniających wykwalifikowaną siłę roboczą), a miasto Toruń stawia sobie za nie fontannę, z której woda idzie prościutko do ścieków.

        Braku sytuacji pozwolę sobie nie skomentować, jest to pojęcie abstrakcyjne, gramatycznie poprawne, nie każdy ma zwięzły styl inżyniera ;-)
        • szanowna_altorka Re: Rozumiem, że Szanowna Autorka sama siebie uwa 30.11.11, 13:20
          Aha: listy do gazety piszą nie tylko przyszli dziennikarze ;)
        • hobbes1980 Re: Rozumiem, że Szanowna Autorka sama siebie uwa 30.11.11, 13:23
          A słowo 'ałtorka' to zamierzony bląd ortograficzny? Jesli tak to naprawde mamy do czynienia ze stylistyka nieosiągalną dla zwykłych smiertelników;)
          • szanowna_altorka Re: Rozumiem, że Szanowna Autorka sama siebie uwa 30.11.11, 13:29
            Jest to jednorazowy nick założony w celu inteligentnej dyskusji na forum, akurat wolny.
            Mogłaby to być palma_wielkanocna_666 czy cokolwiek innego wedle uznania Szanownego Przedmówcy.
            • szanowna_altorka Re: Rozumiem, że Szanowna Autorka sama siebie uwa 30.11.11, 13:35
              Jakie to jest w ogóle kochane w naszym kraju - w Toruniu nie ma pracy dla młodych, a rozmówca usiłuje podważyć ten fakt stwierdzeniem, że mam głupi nick :D:D
              • iwasntborntofollow Re: Rozumiem, że Szanowna Autorka sama siebie uwa 30.11.11, 14:17
                heh, dokladnie to samo pomyslalem.

                w sumie to normalne na forach - jak nie masz argumentow to sie przyczep do braku polskich znakow i znakow interpunkcyjnych.

                a co do meritum - to oczywscie masz racje. choc pewnie malo to odkrywcze. bo bylo tak 10, 5 lat temu i jest tak dzis. tylko ze dysonans sie powieksza - inne miasta zaczynaja oferowac duzo, duzo wiecej. a ja nie slyszalem o chocby JEDNEJ firmie, zatrudniajacej glowy a nie miesnie, sprowadzonej do Torunia w ostatnich kilku latach przez wladze miasta. tylko niech nikt mi nie wyskakuje z tym malym biurem Allegro - oni akurat tu przyszli niezapowiedzeni i niezaproszneni i li tylko dlatego ze nie maja konkurencji na rynku IT a absolwentow sporo.

                zreszta pomyslu nie ma nadal, najmniejszego.
    • rts44 Czytelniczka: Dlaczego u nas nie ma oburzonych? 30.11.11, 13:49
      naród jest maksymalnie zniżony do parteru.Młodzi absolwenci szukają pracy a w urzędach pracują emeryci.Ceny są europejskie a emerytury i renty typowe "polskie".Studiuje b.dużo młodych ale kierunki odbiegają od potrzeb rynku pracy.MIAŁO BYĆ LEPIEJ ,NORMALNIEJ A JEST JAK BYŁO ALBO GORZEJ!Ludzie przestali wierzyć,że może być lepiej i dlatego brak akcji.
      • marcin.grzegorz Re: Czytelniczka: Dlaczego u nas nie ma oburzonyc 30.11.11, 14:24
        > naród jest maksymalnie zniżony do parteru.Młodzi absolwenci szukają pracy a w u
        > rzędach pracują emeryci.

        I jeszcze więcej takich osób będzie pracować. Wszak wiek emerytalny podniesiono
        do 67 lat :) Jak socjalizm to socjalizm pełną gębą. Teraz jeszcze wkrótce ruszy temat
        eutanazji :)
    • skator w temacie fontanny 30.11.11, 18:18
      Fontanna, oprócz swoich kilku milionów złotych wad, ma swoje zalety - turystom czy też gościom spoza miasta się ona całkiem podoba. Jest blisko starówki, w urokliwym miejscu, które łatwo znaleźć i łatwo się przy nim (przy niej) umówić, no i fontanna z pewnością pozostawia w ich pamięciach (także pamięciach aparatów fotograficznych) swój ślad. Koszty inwestycji? Owszem, dla zwykłego śmiertelnika wysokie ale abstrahując od tych kosztów - ja bym jej jednak trochę bronił.
      Co zaś do wody, która z niej leci - woda jest w obiegu zamkniętym. Główne koszty eksploatacji to konserwacja i serwis.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja