Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż?

08.03.02, 11:23
Co myślicie?
    • cocochanel Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? 08.03.02, 13:24
      Strasznie mi Cię szkoda ,że w głowie masz tylko starty i zyski... i to jeżeli
      rozpatrujemy taki temat...
      Chyba zaponiałeś ,ze niektórzy (czytaj większość) stają się czyjąś żona i mężem
      z zupełnie innego powodu.....tak prozaicznego jak miłość....:)
      • Gość: szteter Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? IP: 158.75.29.* 08.03.02, 13:58
        cocochanel napisał(a):

        >
        > > Chyba zaponiałeś ,ze niektórzy (czytaj większość) stają się czyjąś żona i
        mężem
        >
        > z zupełnie innego powodu.....tak prozaicznego jak miłość....:)

        racja racja racja!
        ps.tylko czasmi miłość zmienia się w nienawiść i latają garnki i talerz o 1 w
        nocy .tak jak u mnie w nbloku iostatnio
        ich chyba nie połączyła miłość chociaż...



      • Gość: polonus Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? IP: 192.168.0.* 08.03.02, 15:11
        cocochanel napisał(a):

        > Strasznie mi Cię szkoda ,że w głowie masz tylko starty i zyski... i to jeżeli
        > rozpatrujemy taki temat...
        > Chyba zaponiałeś ,ze niektórzy (czytaj większość) stają się czyjąś żona i mężem
        >
        > z zupełnie innego powodu.....tak prozaicznego jak miłość....:)
        wszystko to prawda, ale jednoczesnie nie widze powodu aby za namowa szanownego
        kolegi zapomniec na chwie o milosci i spojrzec na cala sprawe ja sugeruje author
        watku z perspektywy zyskow/strat.
        Wiec:

        Kobieta:
        zyski:
        1)poczucie bezpieczenstwa,
        2)rozszerzenie horyzontow o zainteresowania meza,
        3)perspektywa podrozy do ciekawych zakatkow swiata,
        4)jasne wytyczenie celow zyciowych,
        5)poznanie ciekawych ludzi (koledzy meza),
        6)brak potrzeby kontynuowania nieciekawych znajomosci (kolezanki zony)

        straty:
        1)gotowanie kilkarazy wiekszej ilosci pozywienia (obowiazkowo wysokokalorycznego),
        2)ciagla walka z nieporzadkiem,
        3)dodatkowe pranie,

        Mezczyzna:
        zyski:
        1)bliski przyjaciel 24/7
        2)gotowe wysokokaloryczne posilki o regularnych porach,
        3)wieczne czyste rzeczy,
        4)wiecej czasu na rozwoj zaiteresowan,

        straty:
        1)klopoty z odnalezieniem przedmiotow, zaginionych w procesie tzw. sprzatania,


        oczywiscie sa to wnioski subiektywne, ale jak widac zyski po obustronach sa
        przewazajace, wiec do roboty szukac drugiej polowy co co jeszcze nie znalezli,
        warto :)

        Niech inni sparowani tez sie podziela przemysleniami i please nie upraszczajcie
        instytucji malzenstwa do milosci...
        • Gość: Telek Herezje, czyli partnerstwo! IP: 212.244.62.* 11.03.02, 12:38
          A moze tak:

          Kobieta:
          zyski:
          1)bliski przyjaciel 12/7
          2)poczucie bezpieczeństwa
          3)poczucie stabilizacji,
          4)regularny cudowny sex,
          5)wiecznie czyste rzeczy,
          6)wiecej czasu na rozwoj zainteresowan,
          7)rozszerzenie horyzontow o zainteresowania meza,
          8)perspektywa podrozy do ciekawych zakatkow swiata,
          9)jasne wytyczenie celow zyciowych,
          10)poznanie ciekawych ludzi (kolezanki i koledzy meza),
          11)gotowanie wiekszej ilosci pozywienia (obowiazkowo smacznego),

          straty:
          1)klopoty z odnalezieniem przedmiotow, zaginionych w procesie tzw. sprzatania,
          2)ciagla walka z nieporzadkiem,
          3)dodatkowe prasowanie,
          4)gotowanie wiekszej ilosci pozywienia (obowiazkowo smacznego),

          Mezczyzna:
          zyski:
          1)bliski przyjaciel 12/7
          2)poczucie bezpieczeństwa
          3)poczucie stabilizacji,
          4)regularny cudowny sex,
          5)wiecznie czyste rzeczy,
          6)wiecej czasu na rozwoj zaiteresowan,
          7)rozszerzenie horyzontow o zainteresowania zony,
          8)perspektywa podrozy do ciekawych zakatkow swiata,
          9)jasne wytyczenie celow zyciowych,
          10)poznanie ciekawych ludzi (kolezanki zony),
          11)gotowanie wiekszej ilosci pozywienia (obowiazkowo smacznego),
          12)dodatkowe pranie
          13)czysta wanna i toaleta

          straty:
          1)klopoty z odnalezieniem przedmiotow, zaginionych w procesie tzw. sprzatania,
          2)ciagla walka z nieporzadkiem,
          3)dodatkowe prasowanie,
          4)koniecznosc ciaglego panmietania o tych wszystkich niewaznych detalach.
    • basia! Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? 08.03.02, 13:28
      przy rozwodzie?
    • ania1 Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? 08.03.02, 16:43
      Małżeństwo to nie transakcja handlowa,nie kalkulacja zysków i strat......nooo
      przynajmniej dla mnie związek z drugim człowiekiem to trochę co innego.....
      Niby Szlachcic a jakby Handlowiec:)))))) Bez urazy,pozdrawiam-Ania
      • Gość: polonus Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? IP: 192.168.0.* 08.03.02, 17:29
        ania1 napisał(a):

        > Małżeństwo to nie transakcja handlowa,nie kalkulacja zysków i strat......nooo
        > przynajmniej dla mnie związek z drugim człowiekiem to trochę co innego.....
        > Niby Szlachcic a jakby Handlowiec:)))))) Bez urazy,pozdrawiam-Ania

        wyluzuj sie troche :(
    • Gość: polonus Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? IP: 192.168.0.* 08.03.02, 22:44
      moze jednak by ktos podzielil sie swoimi przemysleniami w tym temacie, bo watek
      jeden z ciekawszych na dzisiejszej wokandzie szkoda aby zmarl z powodu
      negatywnych reakcji ze strony kobiet (nie dajmy sie zastraszyc),
      niestety one nie chca zrozumiec ze milosc to nie wszystko ...
      • Gość: vic Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 09.03.02, 10:08
        Gość portalu: polonus napisał(a):

        > moze jednak by ktos podzielil sie swoimi przemysleniami w tym temacie, bo watek
        >
        > jeden z ciekawszych na dzisiejszej wokandzie szkoda aby zmarl z powodu
        > negatywnych reakcji ze strony kobiet (nie dajmy sie zastraszyc),
        > niestety one nie chca zrozumiec ze milosc to nie wszystko ...

        Jesli chodzi o malzenstwa z milosci.
        Z tego co mi wiadomo, to milosc jest wymieniana na jakims czwartym m-scu. Trudno
        mowic o konkretach, bo to opinie danej grupy ludzi, ale patrzac realnie, to chyba
        sie sprwadza. Podejrzewam zreszta, ze byloby jeszcze gorzej, gdyby ludzie
        przestali mylic milosc ze stanem zakochania.
        O zyskach pisac nie bede, bo poki co mnie to nie dotyczy:))).
    • szlachcic Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? 11.03.02, 07:46
      Spodziewałem się większej krytyki przyznam szczerze, wszak temat jest
      kontrowersyjny. Ale Cocochanel Twoj post to mnie rozbawił do łez z powodu
      Twojej obłudy. Kilka wątków dalej TY SAMA szukasz bogatego, bogatego, bogatego
      mężczyzny, no i nie można jeszcze przeoczyć aby był bogaty, a w tym poście
      wyjeżdżasz z miłością. Cocochanel nie masz wstydu? Ale do tematu. Oczywiście
      chodziło mi o "nabycie" wraz z małżonkiem nowych cech w życiu codziennym
      (bezpieczeństwo, pomoc w trudnych sytuacjach, zaufanie itp) Myślę, że kobieta
      zyskuje jednak chyba trochę więcej. Albo z innej beczki, mężczyzna więcej traci
      na małżeństwie. Dowodem tego jest to, że chłopom do żeniaczki nie jest tak
      szybko.
      • robert_wl Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? 11.03.02, 10:52
        Niedługo sprawy babsko-męskie całkowicie zaleją to forum, a my wszyscy się w
        nich potopimy.
      • Gość: polonus Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? IP: 198.138.227.* 11.03.02, 15:53
        > (bezpieczeństwo, pomoc w trudnych sytuacjach, zaufanie itp) Myślę, że kobieta
        > zyskuje jednak chyba trochę więcej. Albo z innej beczki, mężczyzna więcej traci
        zgadzam sie...
        >
        > na małżeństwie. Dowodem tego jest to, że chłopom do żeniaczki nie jest tak
        > szybko.
        oj nie spieszy sie chlopom, dobrze gadasz, ale jest lepiej niz by sie wydawalo :)
        Strach ma wielkie oczy.

        Ale prawda jest tez to ze dziewczynki poswiecaja kilkadziesiat procent swoich
        mazen sennych na wyobrazanie swobie swojego slubu podczas gdy chlopcy po raz
        pierwszy wyobrazaja sobie slub stojac juz na zywo podczas ceremoniii :)
        • Gość: Telek Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? IP: 212.244.62.* 12.03.02, 16:10
          Dodając do wczorajszej prowokacji:
          Kobieta:
          zyski:
          -umyte okna,
          • szlachcic Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? 13.03.02, 07:36
            Zapewniam Cię, że taniej i lepiej kogoś wynająć do umycia okien.
            • Gość: polonus Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? IP: 198.138.227.* 13.03.02, 15:11
              szlachcic napisał(a):

              > Zapewniam Cię, że taniej i lepiej kogoś wynająć do umycia okien.

              tak ale jak wezmiesz perjodycznosc tej czynnosci pod uwage dolozysz codzienny
              obiad + pranie okazuje sie ze jest to juz oplacalne :))))

              • Gość: Wiech Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? IP: 217.97.134.* 13.03.02, 16:05
                Gość portalu: polonus napisał(a):

                > szlachcic napisał(a):
                >
                > > Zapewniam Cię, że taniej i lepiej kogoś wynająć do umycia okien.
                >
                > tak ale jak wezmiesz perjodycznosc tej czynnosci pod uwage dolozysz codzienny
                > obiad + pranie okazuje sie ze jest to juz oplacalne :))))
                >

                wasze żony to muszą mieć raj na ziemi.....
                gdybym nie był facetem, to pewnie by zazdrość straszna zdjęła!

                • Gość: polonus Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? IP: 198.138.227.* 13.03.02, 17:09
                  Gość portalu: Wiech napisał(a):

                  > Gość portalu: polonus napisał(a):
                  >
                  > > szlachcic napisał(a):
                  > >
                  > > > Zapewniam Cię, że taniej i lepiej kogoś wynająć do umycia okien.
                  > >
                  > > tak ale jak wezmiesz perjodycznosc tej czynnosci pod uwage dolozysz codzie
                  > nny
                  > > obiad + pranie okazuje sie ze jest to juz oplacalne :))))
                  > >
                  >
                  > wasze żony to muszą mieć raj na ziemi.....
                  oj maja maja
                  zaraz jak posprzataja :))))
                  > gdybym nie był facetem, to pewnie by zazdrość straszna zdjęła!
                  >

                  • Gość: Wiech Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? IP: 217.97.134.* 14.03.02, 08:56
                    Gość portalu: polonus napisał(a):

                    > Gość portalu: Wiech napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: polonus napisał(a):
                    > >
                    > > > szlachcic napisał(a):
                    > > >
                    > > > > Zapewniam Cię, że taniej i lepiej kogoś wynająć do umycia okien.
                    > > >
                    > > > tak ale jak wezmiesz perjodycznosc tej czynnosci pod uwage dolozysz c
                    > odzie
                    > > nny
                    > > > obiad + pranie okazuje sie ze jest to juz oplacalne :))))
                    > > >
                    > >
                    > > wasze żony to muszą mieć raj na ziemi.....
                    > oj maja maja
                    > zaraz jak posprzataja :))))

                    ...a kapucie aportować nauczyłeś?....;)

                    • Gość: polonus Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? IP: 198.138.227.* 14.03.02, 15:50
                      Gość portalu: Wiech napisał(a):

                      > ...a kapucie aportować nauczyłeś?....;)
                      sa dwie mozliwosci albo mnie nie rozumiesz albo dowcipkujesz (wole ta druga)
                      jako ciekawostke powiem ze w USA jest taki model rodziny (znam tylko kilka
                      rodzin, wiec moze nie jest tak ogolnie mam nadzieje)
                      facet pracuje 12h a w domu apartuje zona to prawdziwa rozpuszczona wiedzma
                      spedzajaca dzien na zakupach w mallu dziecmi zajmuje sie opiekunka czesto z East
                      Europe albo Azji, musi cos w tym byc wiecej bo ostatnnio widzialem dokladnie taki
                      film Amerykanskiej produkcji pokazujacy kilka rodzin z takimi harujacymi facetami
                      i durnymi rzadzacymi babami, feminizm gora!


                      • Gość: Wiech Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? IP: 217.97.134.* 15.03.02, 08:55
                        Gość portalu: polonus napisał(a):

                        > Gość portalu: Wiech napisał(a):
                        >
                        > > ...a kapucie aportować nauczyłeś?....;)
                        > sa dwie mozliwosci albo mnie nie rozumiesz albo dowcipkujesz (wole ta druga)
                        > jako ciekawostke powiem ze w USA jest taki model rodziny (znam tylko kilka
                        > rodzin, wiec moze nie jest tak ogolnie mam nadzieje)
                        > facet pracuje 12h a w domu apartuje zona to prawdziwa rozpuszczona wiedzma
                        > spedzajaca dzien na zakupach w mallu dziecmi zajmuje sie opiekunka czesto z Eas
                        > t
                        > Europe albo Azji, musi cos w tym byc wiecej bo ostatnnio widzialem dokladnie ta
                        > ki
                        > film Amerykanskiej produkcji pokazujacy kilka rodzin z takimi harujacymi faceta
                        > mi
                        > i durnymi rzadzacymi babami, feminizm gora!
                        >
                        >

                        w Polsce często sytuacja wygląda tak, że pracują zawodowo obydwoje, a w domu
                        haruje z kolei głównie ona, bo Pan jest zbyt zmęczony po pracy.
                        chory układ i tyle
                        z kolei jeżeli kobieta (lub facet, bo i tak bywa) nie pracuje zawodowo, to
                        rzeczywiście naturalną koleją rzeczy jest, że powinna zająć się
                        obowiązkami 'domowymi'.
                        jeśli chodzi o twoje posty to ironizuję, ale nie do końca - trochę pachną mi
                        jednak schematycznym podejściem do relacji męsko-damskich.
                        Ciekaw jestem, czy w swoim zamiłowaniu do elektroniki często obsługujesz np.
                        pralke?
                        :)
                        • Gość: polonus Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? IP: 198.138.227.* 15.03.02, 19:00
                          Gość portalu: Wiech napisał(a):

                          > w Polsce często sytuacja wygląda tak, że pracują zawodowo obydwoje, a w domu
                          > haruje z kolei głównie ona, bo Pan jest zbyt zmęczony po pracy.
                          > chory układ i tyle
                          > z kolei jeżeli kobieta (lub facet, bo i tak bywa) nie pracuje zawodowo, to
                          > rzeczywiście naturalną koleją rzeczy jest, że powinna zająć się
                          > obowiązkami 'domowymi'.
                          widzisz i tu sie roznimy i w zwiazku z tym nasze spojrzenie, ty zyjesz w
                          spoleczenstwie w ktorym biedna kobieta pracuje w pracy domu i jeszcze jest czesto
                          poniewierana, w takim spoleczenstwie wydzwiek slowa "feminizm" jest pozytywny.
                          Ja teraz zyje w spolecznestwie i nie jest to generalizacja w ktorym kobiety
                          raczej nie pracuja w domu rowniez nic nie robia (opiekunki, je sie tu na
                          zewnatrz) a przy czym ta kobieta terroryzuje harujacego meza. Dlaczego tak jest
                          bo w przyadku rozwodu wszystko dostanie baba nawet jak jest winna. Nie slyszalem
                          o przypadku aby sad stanal po stronie mezczyzny zawsze staje po stronie
                          mniejszoci, przykre jest to ze nikt nie chce zauwazyc ze te mniejszosci zrobily
                          sie drapiezne i wykorzystuja po chamsku swoja pozycje mniejszosci. I stad tak
                          silnie negatywnie odbieram wydzwiek slowa "feminizm". Oczywiscie jest to pewna
                          generalizacja jak jest generalizacja mowienie o uciskaniu kobiet w Polsce. Oba
                          zjawiska sa po prostu tu podobnie nasilone.

                          > jeśli chodzi o twoje posty to ironizuję, ale nie do końca - trochę pachną mi
                          > jednak schematycznym podejściem do relacji męsko-damskich.
                          widzisz moje wg ciebie schematyczne podejscie wynika z warunkow w jakich zyje tak
                          jak twoje pelne bicia poklonow dla zniewolonej plci pieknej (ktora dla mnie jest
                          bardziej krwiozercza niz piekna)


                          > Ciekaw jestem, czy w swoim zamiłowaniu do elektroniki często obsługujesz np.
                          > pralke?
                          > :)
                          sa ciekawsze urzadzenia do obslugi jak resamplery, camcordery, amplifery, vcr-ty,
                          DAC-i :)
            • Gość: Telek Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? IP: 212.244.62.* 15.03.02, 08:32
              szlachcic napisał(a):

              > Zapewniam Cię, że taniej i lepiej kogoś wynająć do umycia okien.

              Czyżby kobietę?
    • szlachcic Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? 14.03.02, 07:41
      Kończmy ten temat. Dodam za chwilę nowy wątek - "Ile procent małżeństw jest
      szczęśliwych" Zapraszam do dyskusji
      • Gość: polonus Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? IP: 198.138.227.* 14.03.02, 17:54
        szlachcic napisał(a):

        > Kończmy ten temat. Dodam za chwilę nowy wątek - "Ile procent małżeństw jest
        > szczęśliwych" Zapraszam do dyskusji

        czemu tak nie wiele ludzi wypowiedzialo sie na temat w tym temacie, wiecej bylo w
        sumie protestow niz merytorycznych wypowiedzi, ty szlachcic daj jeszcze sznase
        innym, temat naprawde ciekaw, nie koncz :(

        • pau+la Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? 14.03.02, 18:48
          Kto zyskuje? Oboje, jezeli oboje w nie inwestuja. Proste, czyz nie?
          • Gość: polonus Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? IP: 198.138.227.* 14.03.02, 19:18
            pau+la napisał(a):

            > Kto zyskuje? Oboje, jezeli oboje w nie inwestuja. Proste, czyz nie?

            bardzo dobre na zakonczenie, braklo tylko szczegolow, bo wiadomo ze zyskuja oboje
            ale kazdy w inny sposob i co innego...

            • pau+la Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? 14.03.02, 20:56
              Jak dla mnie, forum to miejsce gdzie pisze sie bardziej o zasadach a szczegoly
              to na wieczor przy piwie ze znajomymi. Ale to ja tak "dzialam". Raz dalam sie
              wciagnac w dluzsza wymiane i zbyt dlugo to dla mnie trwalo. Bylam zmuszona
              codziennie zagladac na forum by sprawdzic watek. To mnie wykanczalo!!!:))))
              Dzieki Bogu, sa tu i tacy, ktorzy inaczej funkcjonuja, prawda??? w nich cala
              nadzieja na przetrwanie torunskiego forum:)))))
              • Gość: polonus Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? IP: 198.138.227.* 14.03.02, 23:04
                pau+la napisał(a):

                > Jak dla mnie, forum to miejsce gdzie pisze sie bardziej o zasadach a szczegoly
                > to na wieczor przy piwie ze znajomymi.
                latwo ci mowic, mnie od znajomych dzieli ocean

                > wciagnac w dluzsza wymiane i zbyt dlugo to dla mnie trwalo. Bylam zmuszona
                > codziennie zagladac na forum by sprawdzic watek.
                to straszne :))))
                > Dzieki Bogu, sa tu i tacy, ktorzy inaczej funkcjonuja, prawda??? w nich cala
                > nadzieja na przetrwanie torunskiego forum:)))))
                no comments.
                • pau+la Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? 15.03.02, 10:30
                  Gość portalu: polonus napisał(a):


                  > latwo ci mowic, mnie od znajomych dzieli ocean

                  A tam nie mozesz sobie znalesc kogos do pogadania? Nie eliminuje to forum,
                  oczywiscie!

                  > > wciagnac w dluzsza wymiane i zbyt dlugo to dla mnie trwalo. Bylam zmuszona
                  >
                  > > codziennie zagladac na forum by sprawdzic watek.
                  > to straszne :))))


                  Straszne moze nie:) lecz czulam sie zobowiazana zajrzec a ja nie lubie pewnych
                  uzaleznien:)))) Lubie bardziej zajrzec, niz ciagle siedziec:)))))
                  Popieram jednak ta forme kontaktu gdyz dla wielu moze byc czyms cennym czy tez
                  jakims relaksem, badz odskocznia od codziennosci... wiele mozna wymieniac:)
                  • Gość: polonus Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? IP: 198.138.227.* 15.03.02, 15:17
                    > A tam nie mozesz sobie znalesc kogos do pogadania? Nie eliminuje to forum,
                    > oczywiscie!
                    moge i znalazlem ale to nie jest to samo co ludzie ktorych znalas od dziecka i z
                    ktorymi cie duzo laczy, wiesz o czym mowie... po za tym tu ludzie maja inna
                    metalnosc (taka plastikowa) i Polacy co decyduja sie tu zostac tez ja nabywaja, a
                    ta metalnosc delikatnie mowiac mi nie dokonca odpowiada :( brrr
                    >
                    > Straszne moze nie:) lecz czulam sie zobowiazana zajrzec a ja nie lubie pewnych
                    > uzaleznien:)))) Lubie bardziej zajrzec, niz ciagle siedziec:)))))
                    wszystko zalezy od tego co robisz i jak szybki masz internet :)))

                    > Popieram jednak ta forme kontaktu gdyz dla wielu moze byc czyms cennym czy tez
                    > jakims relaksem, badz odskocznia od codziennosci... wiele mozna wymieniac:)
                    dokladnie jest to relax...
                    • pau+la Re: Kto zyskuje więcej w małżeństwie - żona czy mąż? 16.03.02, 13:01
                      Mentalnosc plaskikowa. To znaczy... ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja