Opozycjoniści zeznają na procesie "esbeka"

IP: *.torun.mm.pl 05.06.04, 00:51
ubek ubekiem, należy mu sie więzienie i jak najwyższa kara, niech posiedzi
troche z elementem przestępczym, niech mu w...ą codzień na pobudkę i na
dobranoc i niech ta swołocz czerwona dostanie to co mu sie od życia
należy.....

ale z drugiej strony coś innego mi sie nasuwa. czy stasiu śmigiel dostał od
GW status etatowej "legendy opozycji"?? bo wyborcza nie piszze już o nim
inaczej niż z dodatkiem tego epitetu. zatem:

czy to dlatego że ten znany opozycjonista zwiazany jest od początku z unią
wolności - tak lubianą przez środowisko gazety wyborczej?
ksiązka dr polaka dokumentująca opozycję w regionie w latach '80 zawiera
wiele nazwisk, czy tylko jedno zasługuje by pisać o nim jako legendzie?

ale żeby nie było ze sie czepiam, ja bardzo szanuje postać stanisława śmigla
i jego działąlność opozycyjną.
    • Gość: UW-ol Re: Opozycjoniści zeznają na procesie "esbeka" IP: 158.75.8.* 07.06.04, 10:09
      A jednak się czepiasz. Jeśli tak bardzo kręcą Cię "epitety" i komplementy to
      zauważ, że w notatce mowa jest o "kwiecie" toruńskiej opozycji w odniesieniu
      m.in. do A. Mężydły, którego trudno uznać za politycznego pupila "GW". Rozumiem,
      że można nie lubić "GW", ale to przesada czepiać się przy byle okazji.
    • Gość: STEFAN Re: Opozycjoniści zeznają na KAPITANOWICZA? IP: *.zlotoria.sdi.tpnet.pl 07.06.04, 12:14
      jesli ten SB-k to Mietek Kapitanowicz,to faktycznie byl wyjatkowo nadgorliwa
      dziwka.Ale sie chyba zmienil.Kochajmy nieprzyjaciol -jak mowil
      ks.Popieluszko.STASIU PRZEBACZ MU!
      • Gość: wujek Re: Opozycjoniści zeznają na KAPITANOWICZA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 18:33
        Świat się dowiedział i Mietek za kraty paszoł.A swoją drogą to dopiero ten
        Modrakowski to był z niego wielki łobuz.
    • Gość: Stefan A Heniu M.(obecnie mniejszosc niemiecka)?......... IP: *.zlotoria.sdi.tpnet.pl 08.06.04, 09:57
      Ten to dopiero byl nadgorliwiec.Moglby dzialac w Hitlerjugend,w Komsomole,bylby
      solidnym Hunwejbinem.Heniu (,,....nie badz bezpieczny,poeta pamieta.........
      spisane beda czyny i rozmowy......Cz.Milosz").
      • Gość: 007(J. Bond) Re: Nie zazdroszczę mu sławy... IP: *.wlan.pl 09.06.04, 11:50
        Nie zazdroszczę panu Śmiglowi sławy. Całkowicie na nią zasłużył. Właśnie siedzę
        w archiwach IPNu i to co czytam, nie mieści mi się w głowie. Dzisiaj esbecja
        udaje świętoszków, a to była zyczajnie banda przestępców, łamiących prawo.
        Nie byłem na tej rozprawie, ale wyobrażam sobie tego esbeka jako chorowitego
        staruszka, który albo nic nie pamięta, albo nie wie, co się wokół działo, albo
        nie uczestniczył w przesłuchaniach. A jak przyjechał na koszt państwa taksówką,
        to się... załamie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja