Toruńscy prawnicy nie chcą mieć do czynienia z MZ.

04.01.12, 12:33
Jakoś specjalnie mnie to nie zdziwiło, ale warto podkreślać, jak wyglądają sprawy w mieście nie z perspektywy niestrawnej papki, manipulacji i propagandy "sukcesu" Czasu Gospodarzy ukrywających szereg niekompetencji władnych, podwładnych i układów.

(cyt. www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120103/TORUN01/774398076 )

(...)- Dlaczego wybraliście poznańską, a nie toruńską kancelarię?
- Powiedziano nam, że nie znajdziemy w Toruniu prawnika, który się tego podejmie. Wszyscy boją się popaść w niełaskę u prezydenta Michała Zaleskiego, nawet jego zagorzali przeciwnicy. (...)



To kolejny przykład pokazujący skalę tego, jak silnie zakorzenił się układ i macki Czasu Gospodarzy i dlaczego ludzie boją się mówić prawdę na temat tego, jak miasto podupada
    • jerzy_gw Re: Toruńscy prawnicy nie chcą mieć do czynienia 04.01.12, 15:36
      boczipl napisał:

      > (...)- Dlaczego wybraliście poznańską, a nie toruńską kancelarię?
      > - Powiedziano nam, że nie znajdziemy w Toruniu prawnika, który się tego pode
      > jmie.
      Wszyscy boją się popaść w niełaskę u prezydenta Michała Zalesk
      > iego, nawet jego zagorzali przeciwnicy. (...)

      Eee tam, to taki tylko tekst. Nie wierzę, że pytali wszystkich toruńskich prawników. Może toruńscy prawnicy nie chcieli ich po prostu reprezentować z innych powodów, możemy zgadywać jakich :-)
    • jaz0n Re: Toruńscy prawnicy nie chcą mieć do czynienia 04.01.12, 16:39
      'powiedziano nam że...'- nic bardziej precyzyjnego;) Ciekawe kto moze miec taka wiedzę żeby zdecydowac za wszystkich prawników w mieście? Troche dystansu do tego co czytasz, kolego... Takie teksty świetnie brzmia w prasie, ale zeby tak bezkrytycznie w to wierzyc? Na dowód masz tylko słowo jednego gościa, którego nie znasz i którego jedyna 'kwalifikacja' jest to ze nie lubi Zaleskiego tak jak Ty;) Jezeli to wystarczy zeby od razu kazdemu takiemu człowiekowi wierzyc, to uwazaj zebys jakiemuś opozycjoniście z rozpędu kredytu nie podżyrował;)

      A ze prawnicy nie pchali sie drzwiami i oknami do tego typu sprawy to wcale mnie akurat nie dziwi. Sprawa długa, mozolna, nie wiadomo czy oplacalna, a rezultat niepewny...
      • maly_rzadzi_wiekszym Re: Toruńscy prawnicy nie chcą mieć do czynienia 04.01.12, 18:10
        >Sprawa długa
        niekoniecznie. Ilośc mozliwości odwołan jest ograniczona. Nie da sie przeciągać farsy powyzej pewnego poziomu. Odległośc do mety jest do wyliczenia.
        >mozolna
        bez wysiłku to mozna jedynie kopa dostac. A wbrew pozorom, dla prawników obeznanych w procedurach, odwołaniach i drodze administracyjnej nie jest to jakies szczególnie skomplikowane.
        >nie wiadomo czy oplacalna
        jak to nie wiadomo? kancelaria pracuje za ustalona stawkę. Zapewne opłacalna dla siebie. Niektórzy pracuja w takich akcjach za bezcen- dla rozgłosu i wyrobienia renomy. Ale to też im się opłaca.
        >>a rezultat niepewny...
        Przy dobrym materiale dowodowym i znajomości tematu łatwo ocenić, czy pewny czy nie. Skoro ktos sie w to pakuje, to mozna oczekiwac, że wie, co robi.

        A strach przed Zaleskim, ludzmi od niego wprost zależnymi lub "zaledwie" powiazanymi jest w naszym mieście spory. Może doświadczysz tego w swoim młodym zyciu, nim gospodarz zakonczy rządy.
        • buckshot Re: Toruńscy prawnicy nie chcą mieć do czynienia 04.01.12, 20:16
          www.skyscrapercity.com/showthread.php?p=87232220&posted=1#post87232220
          Więcej info o Średnicówce i nie tylko. O dziwakach Stawowych również.
    • szlachcic Re: Toruńscy prawnicy nie chcą mieć do czynienia 04.01.12, 20:40
      > - Powiedziano nam, że nie znajdziemy w Toruniu prawnika, który się tego pode
      > jmie.
      [b]

      bo w Toruniu wszyscy wiedza ze towarzysz gospodarz jest nieomylny i niezwyciezony
Inne wątki na temat:
Pełna wersja