Miejski rower. Ważny jest model

07.01.12, 12:47
wielkoformatowa reklama.
spodziewam sie tez na kazdym z rowerów wielkiej lysej glowy ojca prowadzacego!!!
nie wyorbazam sobie by przepuscic taka okazje do jezcze lepszego wylansowania sie...
tak wiec Milosciwie nam panujacy!
do dziela!!!
    • kochaniparafianie Miejski rower. Ważny jest model 07.01.12, 14:06
      Najważniejsze dla mnie, to system opłat. Powinno być 15-30 minut za darmo przy każdym wypożyczeniu, a nie w danym dniu. Wtedy chętnie pojeździłoby się po Toruniu za darmo!!! Od stacji do stacji.
      Uwaga: jestem niestety gościem zupełnie nietypowym, gdyż 365 dni w roku jeżdżę swoim pojazdem rowerowym po Toruniu i nie korzystałbym z miejskich, ale np. znajomi moich dzieci będący studentami chętnie zasuwaliby na uczelnię rowerem miejskim!! Wiadomo, że rower miejski jest alternatywą autobusu czy tramwaju. Nie każdy jazdę rowerem traktuje jak ja, czyli jako SUPER RELAKS, a jako sposób przemieszczenia się z punktu A do punktu B.
      Myslących inaczej o jeździe rowerem składam wyrazy współczucia!!!
      • manczesta Re: Miejski rower. Ważny jest model 07.01.12, 16:29
        Ktoś ma otworzyć biznes usługowy i wycenić go za zero???
        Mówisz poważnie czy tylko wygłupiasz się?
      • julo57 Re: Miejski rower. Ważny jest model 07.01.12, 16:36
        A nie uważasz, że jazda z A do B bez stania w korkach, bez szukania parkingu i od drzwi do drzwi to też super relaks? Jedziesz sobie, mijasz stojące autka i wiesz, że na pewno dojedziesz w zaplanowanym czasie. Każdy rower, w tym miejski jest alternatywą dla samochodu i komunikacji miejskiej. Jedynie tramwaj jest szybszy, tyle że....taka sieć tramwajowa, jak toruńska niewiele załatwia. Też jeżdżę 365/365 i cała moja familia. Limit jazdy darmowej powinien wynosić 30 minut. Wtedy korzystanie z miejskich rowerów ma sens. No i odpowiednio gęsta sieć stacji. 20 to za mało. Do tego dostęp musi być odpowiednio prosty. Pozdrawiam wszystkich "całorocznych".

        kochaniparafianie napisał:

        > Najważniejsze dla mnie, to system opłat. Powinno być 15-30 minut za darmo przy
        > każdym wypożyczeniu, a nie w danym dniu. Wtedy chętnie pojeździłoby się po Toru
        > niu za darmo!!! Od stacji do stacji.
        > Uwaga: jestem niestety gościem zupełnie nietypowym, gdyż 365 dni w roku jeżdżę
        > swoim pojazdem rowerowym po Toruniu i nie korzystałbym z miejskich, ale np. zna
        > jomi moich dzieci będący studentami chętnie zasuwaliby na uczelnię rowerem miej
        > skim!! Wiadomo, że rower miejski jest alternatywą autobusu czy tramwaju. Nie ka
        > żdy jazdę rowerem traktuje jak ja, czyli jako SUPER RELAKS, a jako sposób przem
        > ieszczenia się z punktu A do punktu B.
        > Myslących inaczej o jeździe rowerem składam wyrazy współczucia!!!
      • szlachcic Re: Miejski rower. Ważny jest model 07.01.12, 21:32
        kochaniparafianie napisał:

        > Najważniejsze dla mnie, to system opłat. Powinno być 15-30 minut za darmo przy
        > każdym wypożyczeniu,

        a dlaczego nie 5 godzin za darmo?
        ja jestem przeciwny jakiejkolwiek minucie za darmo poniewaz tymi rowerami jezdziliby przede wszystkim takie cwaniaczki jak ty
        i bylby problemy
        - brak rowerow dla prawdziwych potrzebujacych
        - gorszy stan tych rowerow zwiazanych z wielokrotnie wiekszym zuzyciem
        oplaty musza byc od pierwszej minuty - oczywiscie konkurencyjne

        oczywiscie miasto jezeli ma podpisac umowe z firma wypozyczajaca musi zadbac w umowie o ilosciach rowerow i ich stanie.
        Oczywiscie punkt przy starym miescie musialby spelniac wymagania konserwatora
        • jot9 Re: Miejski rower. Ważny jest model 08.01.12, 10:46
          szlachcic napisał:

          > ja jestem przeciwny jakiejkolwiek minucie za darmo poniewaz tymi rowerami jezdz
          > iliby przede wszystkim takie cwaniaczki jak ty

          Ba! Ja to jestem przeciwny darmowym gazetom rozdawanym w Toruniu, bo te gazety to czytają przede wszystkim takie cwaniaczki jak ty!

          > i bylby problemy

          i przez to są problemy.

          > - brak rowerow dla prawdziwych potrzebujacych

          brak gazet dla prawdziwie potrzebujących

          > - gorszy stan tych rowerow zwiazanych z wielokrotnie wiekszym zuzyciem

          gorszy stan gazet płatnych

          > oplaty musza byc od pierwszej minuty - oczywiscie konkurencyjne.

          Otóż to. Darmowe gazety powinny być płatne. Albo płatne gazety darmowe.
          Może nawet to drugie. Sam już nie wiem.
          • szlachcic Re: Miejski rower. Ważny jest model 08.01.12, 12:14
            > Ba! Ja to jestem przeciwny darmowym gazetom rozdawanym w Toruniu, bo te gazety
            > to czytają przede wszystkim takie cwaniaczki jak ty!

            widze kolego ze nie zrozumiales mojego postu bo skompromitowales sie przykladem z gazetami myslac ze ich bezplatnosc jest czynnikiem wspolnym z bezplatnymi 15 czy 30 minutami w wypozyczalni rowerow
            otoz nie
            totalne pudlo kolego
            to sa 2 zupelnie rozna sprawy
            Twoj przyklad jest tak kretynski ze az trudno zawet wlaczyc sie w objasnianie ci dlaczego
            ale sporobuje
            Jak uwazasz ze to to samo to wyobraz sobie co byloby gdyby wypozyczalna rowerow byla calkowicie za darmo na okres bezterminowy.
            co by bylo kolego?
            Na 100% nie byloby rowerow w wypozyczalniach.
            wiec sens wypozyczalni bez rowerow jest zaden
            to oczywiscie skrajny przypadek ale on ma ci pokazac tobie twoje bledne myslenie
            Prawdopodobnie nie rozumiesz czym jest idea wypozyczalni rowerow jako biznes dla operatora.
            Oczywiscie to ZYSKI
            To dokladnie to samo co z wiatami na przystankach tylko ze wiaty na przystankach sa biznesem wielokrotnie latwiejkszym POD KAZDYM WZGLEDEM
            - moc reklamy
            - widocznosc
            - prostota (jest wiata i sobie stoi, nikt jej nie ukradnie i nie ma problemu z psuciem - nikt nie musi dbac o stan)
            I co mamy z wiatami na przystankach?
            Operator wiat oszczedza jak moze, np umowa z miastem jest na tyle i tyle wiat w takim czasie, a operator wypelnia swoje zobowiazania np stawiajac wiate ktorej glebokosc jest ze ledwo tam sie zmieci czlowiek.
            Po prostu to musi sie oplacac operatorowi
            Dokladnie na tej samej zasadzie bedzie musial dzialac operator wypozyczalni
            I dlatego, aby to mialo sens, musi byc zaleznosc taka ze potrzebujesz roweru to za niego placisz konkurencyjna cene.
            Brak bezplatnosci za poczatkowa jazde sprawi
            - wieksza dostepnosc rowerow dla naprawde potrzebujacych ktorzy sklobnni sa zaplacic
            - lepszy stan rowerow (bezplatnosc spowoduje gorszy ich stan - zostanie zaklocona proporcjonalnosc przejechanej odleglosci do wplywow dla operatora - to zas oznacza ze wypozyczalnia bedzie kombinowala na wszelakie sposoby
            a beda nimi
            - niesprawne rowery
            - mniejsza ilosc rowerow
            - brak modernizacji i kupowania nowych

            Reasumujac
            Wypozyczalnia zadowoli sie reklama na obiektach wypozyczalni a swoje koszty becie ciela
            liczba czy stanem rowerow

            Dlatego tak wazna jest umowa jaka podpisze jakis yntelygent z miastem
            Musi byc tam ilosc rowerow ktora mozna kontrolowac i zabezpieczenie sie co do stanu tych rowerow
            Te czynniki zadecyduja czy ktos sie zdecyduje na zrobienie takiego biznesu w Toruniu
            Ja nie chce aby operator nie dostawal kasy za pierwsze 15 minut bo niby dlaczego ma nie dostawac za to zaplaty?
            dokladnie tak samo jest z bezplatnymi przejazdami MZK - to kretynstwo
            Kiedys byl program zdaje sie "Europa da sie lubic"
            I jeden z obcokrajowcow opowiadal o jednym z Polakow jak chodzili na stolowke tam byla mozliwosc wziac to co chcesz do zjedzenia. I Polak bral - bo bylo za darmo.
            Ten obcokrajowiec zajrzal kiedys do szafkl Polaka - a tam cala szafka zawalona bezplatnymi serkami ze sniadania - ktore kazdego dnie mial mozliwosc wziac glupi polaczek
            On nie byl glodny, nie chcial tego zjesc, ale bral, bo bylo za free
            Kazdego dnia glupi [polaczek bral 1 serek choc wiedzial ze go nie zje, az glupi polaczek uzbieral kopiec serkow
            dokladnie to sam jest z jazda za free MZK i to samo bedzie z jazda za free rowerami
            Bedzie NADUZYWANIE systemu
            kazde naduzywanie systemu powoduje ze musi byc reakcja
            W przypadku serkow bylo to ich wyrzucenie na kibel
            W przypdku MZK jest to jezdzenie autobusami nawet 1 przystanku
            w przypadku wypozyczalni rowerow brak wplywu za pierwsze 15 minut bedzie dla operatora wystarczajacym powodem aby przyoszczedzic na czyms innym.
            Na czym, napisalem wyzej. Mozliwosci ma kilka

            a co do twojego glupkowatego porownania z gazetami za free
            Placa za to reklammodawcy, nikt nie bierze wiecej niz potrzebuje. Wychodzi wiec na to ze wychodza na swoje. Dostepnosc gazety jest ciagla a poziom taki sam dla kazdego
            rozumiesz?
            • jot9 Re: Miejski rower. Ważny jest model 08.01.12, 15:17
              > wyobraz sobie co byloby gdyby wypozyczalna rowerow
              > byla calkowicie za darmo na okres bezterminowy.
              > co by bylo kolego?
              > Na 100% nie byloby rowerow w wypozyczalniach.

              Niekoniecznie. Pamiętam czasy, gdy w publicznych toaletach nie można było zostawić papieru toaletowego. Bo zaraz znikał. Klamki zresztą też potrafiły znikać. Teraz nie znika(ją). To tylko kwestia nasycenia rynku, zamożności społeczeństwa i kultury użytkowników. W takiej Szwajcarii (i wielu innych miejscach świata) rowery zostawia się niezapięte. I co? I nic. Nie giną lub nie giną masowo (ok, w Szwajcarii ostatnio giną - chyba będą musieli nauczyć się zapinać). Wyobrażam sobie wypożyczalnię rowerów na okres bezterminowy, a co dopiero na 30 minut.

              > Prawdopodobnie nie rozumiesz czym jest idea wypozyczalni rowerow jako biznes dl
              > a operatora.
              > Oczywiscie to ZYSKI

              Że też ja na to wcześniej nie wpadłem! Choć skoro to oczywiste, to chyba jednak też to wiedziałem, zanim to napisałeś. Tak myślę. :)

              Nieważne zresztą, kto ma na tym zarabiać bo mam dla Ciebie przykrą wiadomość: istnieją "darmowe" biznesy zarabiające na usługach towarzyszących. Miewają się nieźle. Najmocniejsze przykłady to google i facebook ale także w strefie materialnej można znaleźć inwestycje pozornie darmowe dla użytkownika.

              > I dlatego, aby to mialo sens, musi byc zaleznosc taka ze potrzebujesz roweru to
              > za niego placisz konkurencyjna cene.

              Masz to tak rozpracowane, że już prawie nie mam wątpliwości, że się do tego przymierzasz.

              > dokladnie to sam jest z jazda za free MZK i to samo bedzie z jazda za free rowe
              > rami
              > Bedzie NADUZYWANIE systemu

              Nie rozumiem, na czym polega Twój problem - wszystko zmierza do tego, że chcesz startować do przetargu a tymi postami chcesz zniechęcić konkurencję. Bo jeśli nie, to na czym polega Twoje zmartwienie biznesową stroną przedsięwzięcia (nie mówię tu o narzuconych przez miasto warunkach) a w szczególności przekonanie o konieczności sprowadzenia czasu darmowego przejazdu do zera?
              • szlachcic Re: Miejski rower. Ważny jest model 08.01.12, 19:20
                > i kultury użytkowników. W takiej Szwajcarii (i wielu innych miejscach świata)
                > rowery zostawia się niezapięte. I co? I nic. Nie giną

                no to dlaczego nie zostawiasz?

                > Że też ja na to wcześniej nie wpadłem! Choć skoro to oczywiste, to chyba jednak
                > też to wiedziałem, zanim to napisałeś. Tak myślę. :)

                chyba jednak nie rozumiesz bo chcesz aby duza czesc byla za free.
                Tak - bardzo duza czesc!!!!!!!!
                to sie kloci z sensem ekonomicznym tego przedsiewziecia
                Liczba wypozyczalni plus znaczacy czas za free spowoduje ze gro jazd bedzie bezplatna
                Ty oczywiscie myslisz ze do Zaleskiego ustawiaja sie kolejki inwestorow-idiotow torzy chca do tego dokladac

                > Nieważne zresztą, kto ma na tym zarabiać bo mam dla Ciebie przykrą wiadomość:
                > istnieją "darmowe" biznesy zarabiające na usługach towarzyszących. Miewają się
                > nieźle. Najmocniejsze przykłady to google i facebook

                heheheheehehe
                oczywiscie ze mozesz powiedziec wlascicielowi wypozyczalni.
                Zrob pan rowery za free, a abys mial zyski to zrob drugi biznes ktory bedzie zarabial na wypozyczalnie

                > Masz to tak rozpracowane, że już prawie nie mam wątpliwości, że się do tego prz
                > ymierzasz.

                ja chce tylko normalnosci
                ze jak czasem beda chcial skorzystac z wypozyczalni roweru to beda mial szanse ten rower, sprawny wypozyczyc

                > Nie rozumiem, na czym polega Twój problem - wszystko zmierza do tego, że chcesz
                > startować do przetargu a tymi postami chcesz zniechęcić konkurencję. Bo jeśli
                > nie, to na czym polega Twoje zmartwienie biznesową stroną przedsięwzięcia

                ja chce aby ten biznes sie komus oplacil i zeby wypozyczalnie przez to mialo sens
                Ty zas chcesz miec mozliwosc jazdy za darmo ktora skonczy sie tym ze skonczy sie to szybko
                Odpowiednim porownaniem sa riksze czy utrudnianie parkowania na SM aut
                Oszolomom z UM nie rozumie ze postoj rikszy jest scisle zwiazany ze strona biznesowa tego przedsiewziecia. Oszolom z UM nie potrafi zrozumiec ze biznesmeni ze SM aby moc konkurowac z galeriami musza miec dostep do parkingow - w odpowiedniej cenie
                I tak oszolomstwo z UM postoj riksz chce zrobic w miejscu gorszym oraz bawia sie cenami parkingu na staromiejskich ulicach bo uwazaja ze mozna sie przejsc spod kosciola garnizonowego 500 metrow
                Pewnie ze mozna
                wiec ja proponuje lysemu aby przyjmowal gosci z urzedu na Rapaka, a potem piechotka niech ida do urzedu. Dojsc sie przeciez da - jest nawet krcej niz z parkingu podziemnego
    • novo61 Miejski rower. Ważny jest model 07.01.12, 17:44
      NIE BO:

      1. Ktoś kto ma rower własny, nie będzie korzystać z wypożyczonego, bo i po co płacić za coś co mam za darmo.
      2. W Toruniu jest sporo rowerzystów i będzie ich więcej, ale oni mają własny rower, więc patrz punkt 1.
      3. Czy ktoś kto prowadzić będzie ten biznes robi to po to by wychodzić na zero lub minusie? NIE! Czy wy byście tak prowadzili własną firmę? NIE! Toteż pisanie o tym, zamiana roweru na inny rower po 20 czy iluś tam minutach darmowego użytkowania ma sens, jest bez sensu.
      4. Jeśli ktoś nie ma kultury używania roweru, to żadna wypożyczalnia go do tego nie przekona.
      5. Na studentów bym nie liczył, student zawsze chce coś jeszcze taniej lub za darmo.
      6. Jeśli już to właśnie i głównie w takim biznesie liczyłbym na turystów, ale nie w takim mieście jak Toruń. Dlatego, że wszystko do zwiedzenia jest w obrębie kilku, kilkunastu minut piechotą. Roweru do tego nie potrzeba.

      Podsumowując:
      Więcej kasy na infrastrukturę rowerową, wolałbym, żeby miasto wybudowało kryty parking rowerowy na Dworcu PKP, wtedy sam sobie dojadę własnym rowerem do pociągu i zostawię bezpiecznie mój jednoślad przy dworcu.
    • tygrys102 Miejski rower. Ważny jest model 08.01.12, 07:14
      Rower rowerem, ale skąd wezmą tyle pedałów ?
    • julo57 Miejski rower. Ważny jest model 08.01.12, 19:35
      Z tą Szwajcarią, że rowery nie giną to już tylko legenda

      wyborcza.pl/1,75477,10888659,Kto_kradnie_Szwajcarom_rowery.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja