denis640
08.03.12, 10:51
Pan Marszałek po raz kolejny zapomniał, że Urząd nie jest jego prywatną firmą, gdzie właściciel może takie decyzje podejmować, a na płace dla zatrudnionych pracowników w urzędzie w tym kobiet składają się podatnicy i to oni, a nie marszałek mają dzisiaj utrudnioną sytuację w załatwieniu swoich spraw urzędowych. Wystarczyłoby, żeby pan Marszałek w sposób bardziej oryginalny przekazał życzenia zatrudnionym urzędniczkom.
Stefan