salzbeer
12.03.12, 13:06
bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35591,11326862,Bydgoski_olimpijczyk_pobity_w_torunskim_lokalu.html
Bydgoski olimpijczyk pobity w toruńskim lokalu. Mikołaj Burda z urazem głowy trafił do jednego z toruńskich szpitali. Nasz olimpijczyk w nocy z soboty na niedzielę został w jednym z lokali uderzony, w wyniku czego upadł i stracił przytomność..
Burda wraz z żoną noc z soboty na niedzielę spędził w jednym z toruńskich klubów. To właśnie tam doszło do wypadku.
- Ok. 4 nad ranem dostaliśmy zgłoszenie, że w jednym z lokalów przy ulicy Chełmińskiej w Toruniu znajduje się osoba, która po upadku straciła przytomność. Okazało się, że upadek był wynikiem uderzenia - informuje podinspektor Wioletta Dąbrowska z zespołu komunikacji społecznej Komendy Miejskiej Policji w Toruniu. - W tej chwili trwają czynności mające ustalić dane napastnika - dodaje.
Wiadomo, że zawodnik reprezentacyjnej ósemki przechodzi obecnie szczegółowe badania. Od ich wyników zależeć będzie dalsze leczenie. Niewykluczone, że jeszcze dziś Burda trafi do 10. Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy.
Na razie nie wiadomo, czy wypadek zabierze mu szansę na występ podczas Igrzysk Olimpijskich w Londynie. W poniedziałek nasz wioślarz miał razem z kolegami wyjechać na obóz do Portugalii.