dingggo
13.03.12, 15:36
Sama prawda, dla niektorych marzycieli "niestety".
Post internauty BYLU z forum Gazety Pomorskiej
Po pierwsze, wypisywanie o metropolii "tor - byd" jest śmieszne i nierealne. Świadczy jedynie o ogromnych kompleksach piszących te bzdury, wynikających z nieakceptowania realiów dot. małości Torunia wobec Bydgoszczy. Po drugie, poseł Brejza chyba nie do końca jest zorientowany w temacie metropolii, skoro apeluje najpierw do marszałka woj. o uwzględnienie w niej swojego miasta. W drugiej kolejności, w tej kwestii, zwraca się do prezydenta Bydgoszczy /błąd taktyczny/ i co zupełnie jest niezrozumiałe, również do prezydenta Torunia, jakby ten miał coś do powiedzenia w tej sprawie. Marszałkowie są od województw, a nie od metropolii. Tymi natomiast "dowodzić" mają prezydenci największych miast,tj. "rdzeni" metropolii, zresztą zgodnie z założeniami unijnymi. Próby omijania tego poprzez kombinowanie z tzw. duopolem nijak się ma do metropolii jako takiej, na co UE prawdopodobnie kasy nie da. To jest takie typowo Polskie próbowanie omijania prawa i określonych założeń i definicji. Jesteśmy w Unii i musimy przestrzegać obowiązującego w niej prawa. Oczywiście, niektórym rodzimym politykom trudno się z tym pogodzić, no bo przecież już przywykli do nieuczciwych kombinacji i politycznego hochsztaplerstwa. Bydgoszcz jest jedynym miastem w regionie spełniającym wymagania do utworzenia samodzielnej metropolii. Tylko dzięki Bydgoszczy w ogóle możemy o niej mówić. I to głównie od Bydgoszczy zależy jak ta metropolia będzie wyglądała. To, że niektórym wydaje się, że można to ominąć, schować pod dywan, na nic się zda. Prawdy nie da się ukryć! Niektórym politykom wydaje się, że są ponad prawo, że wszystko mogą. A to nieprawda. Do realizacji /nie planowania/ KPZK jest jeszcze baaaardzo dużo czasu. Te obecne plany, w wydaniu PO, wielokrotnie ulegną zmianie, tak jak i rządzący naszym krajem. Natomiast jedno się nie zmieni na pewno, PRAWDA. Wszak dobro zawsze zwycięża, prędzej czy później..."