amarasz
13.03.12, 18:01
Zgłoszenie wysypiska śmieci straży miejskiej? Kiepski pomysł. Tuż za ogrodzeniem mojego bloku (ul. Końcowa) znajdowały się m.in: stara wypatroszona kanapa, góry zużytych pieluch, sterty śmieci, dziesiątki butelek po piwie, worki ze śmieciami, zdechłe ptaki, nie mówiąc już o tym, że pobliski teren zielony jest prawie całkowicie "zaminowany" psimi odchodami. Zgłaszałam problem straży miejskiej od listopada trzy razy. Podobno zawiadomili odpowiednie służby, ale jakoś nie przyniosło to rezultatów. Kilka dni temu część śmieci w tajemniczy sposób zniknęła (nareszcie!), część nadal "upiększa" osiedle. Mam tylko nadzieję, że nie dojdzie do wybuchu epidemii. Ciekawe, czy pan Prezydent chadza tamtędy - podobno mieszka w pobliżu.