miron64
18.03.12, 00:33
Redaktor jak zwykle złośliwie zapomniał wspomnieć, albo po prostu nie chciał tego napisać, że w auli, w której było 240 miejsc siedzących, pustych krzeseł było mimo wszystko niewiele, a w miejsce wychodzących studentów (cóż, taki ich obowiązek, by uczestniczyć w zajęciach) przychodzili nowi i z zaangażowaniem włączali się w dyskusję.