rozczarowana-torunianka
19.03.12, 18:08
Ciekawe podsumowanie i bardzo pouczające. Dziwne jednak trochę oceny mówiące o charyzmie, szczególnie w świetle wcześniejszych spostrzeżeń dot. zachowania urzędującego rektora:
- lekceważąco wypowiadając się o przewodniczącym [samorządu studentów] podczas wieczoru wyborczego.
- Parę miesięcy przed wyborami mówiło się, że jest niezwykle pewny siebie: tak pewny, że czasem zachowywał się arogancko.
Po prostu, jak widać, wcześniejszy sukces zaszkodził rektorowi, który poczuł się władcą nieusuwalnym do tego stopnia, że zlekceważył przeciwnika w sposób prymitywny.