Dlaczego prof. Tretyn wygrał wybory na UMK?

19.03.12, 18:08
Ciekawe podsumowanie i bardzo pouczające. Dziwne jednak trochę oceny mówiące o charyzmie, szczególnie w świetle wcześniejszych spostrzeżeń dot. zachowania urzędującego rektora:
- lekceważąco wypowiadając się o przewodniczącym [samorządu studentów] podczas wieczoru wyborczego.
- Parę miesięcy przed wyborami mówiło się, że jest niezwykle pewny siebie: tak pewny, że czasem zachowywał się arogancko.

Po prostu, jak widać, wcześniejszy sukces zaszkodził rektorowi, który poczuł się władcą nieusuwalnym do tego stopnia, że zlekceważył przeciwnika w sposób prymitywny.
    • psota48 Prawo Kopernika!!! 19.03.12, 20:05
      Kto wie jaką prawidłowość odkrył Kopernika w odniesieniu do pieniądza, ten wie co się dzieje!!! Swoją drogą czy jakikolwiek rektor jest w stanie zmienić stan jaki jest: NEPOTYZM, Wszechwładność naukowca wobec studenta... itd. itp.

      W Uczelni pracuje sporo osób, które dostrzegają zagrożenia i realne problemy. Niestety Panowie Rektorzy generalnie nie mają czasu z tymi osobami rozmawiać, bo po co tracić czas na zmiany... jak trzeba ratować to co się ma, czyli dotrwać do końca kadencji, a potem niech sie martwi nastepca. 24.000 zl piechota nie chodzi... i o to glownie chodzi!!!

      Bardzo kiepsko przygotowani studenci, o niskiej kulturze osobistej... często pochodzący z marginesu społecznego, przenoszą do tego środowiska zwyczaje i słownictwo, które ociera się o rynsztok. Nowemu Panu Rektorowi to nie przeszkadza, bo sam powiedział, że ważna jest liczba (nie, on powiedział ilość :-) studentów, bo wtedy szkoła zarabia.

      Podejrzewam, że za cztery lata zobaczymy taką samą butę, jaką obecnie zaprezentował Radzimiński, ze strony tego nowego pana. Z pewnością nie będzie to Odnowiciel UMK, jako uniwersytetu, takiego jakim znamy go sprzed 30, 40 lat... Nie ma ducha uniwersytetu, bo większość ludzi studiujących nie wie o co w tym chodzi. Nie nadają się na studia, a pożal sie boże nowa kadra (adiunkci, asystenci) rekrutuje się w zasadzie sposród tych, którym raczej w życiu nie wyszlo tzn. miernoty uczą miernoty.

      Panie Rektorze, oby Pan tak zechciał zobaczyc, to czego Pan zobaczyć nie chce i spróbował zawalczyć jednak o jakość, a pracownikom dał satysfakcję z pracy w naprawdę dobrym uniwersytecie!!! Naprawdę nie trzeba podwyżek o 50%, wystarczy radość z udziału w czymś wielkim, czasem może jakiś dyplom, uścisk dłoni i RZECZYWISTE uznanie. Dla Pana pewnie jak nie ma pieniedzy, to nie ma uznania, ale są jeszcze tacy ludzie, którzy zrobią wiele... wystarczy dac im szansę dzialania..... TYLKO, że to są takie pobozne życzenia bez możliwości realizacji.

      Radzimiński przegrał na własną prośbę, a 4 lata temu wielu liczyło na zmianę i pomoc... dostali niestety zatrzaśnięte drzwi do GABINETU wiecznie strzeżonego... Swoją drogą, czy to może byc nauczka dla innych?
    • vauban Re: Dlaczego prof. Tretyn wygrał wybory na UMK? 20.03.12, 01:36
      Z tego, co wiem, zaważył stosunek do badań eksperymentalnych, ściślej, do ich finansowania.
      @psota48
      studenci, o niskiej kulturze osobistej... często pochodzący z marginesu społecznego, przenoszą do tego środowiska zwyczaje i słownictwo, które ociera się o rynsztok.
      Studenci nigdy nie byli aniołkami, ale ta opinia zakrawa na kpinę albo na świadectwo absurdalnej ignorancji. Chciałbym zobaczyć margines społeczny na studiach wyższych, swoją drogą.
      @psota48
      pożal sie boże nowa kadra (adiunkci, asystenci) rekrutuje się w zasadzie sposród tych, którym raczej w życiu nie wyszlo tzn. miernoty uczą miernoty.
      Selekcja negatywna była, jest i będzie. Co nie znaczy, że działa doskonale, wśród kadry są też ludzie na poziomie. Dlaczego pani tak obraża hurtem całą społeczność akademicką?
      • tryg.sk11 Re: Dlaczego prof. Tretyn wygrał wybory na UMK? 20.03.12, 08:39
        www.youtube.com/watch?v=1PAEjq7sUsw
      • psota48 Re: Dlaczego prof. Tretyn wygrał wybory na UMK? 21.03.12, 15:31
        Drogi VAUBANIE, jak nie wierzysz, moge pokazac Ci egzemplarze marginesu społecznego na wyzszej uczelni!!! Mogę wskazać kierunki studiów, budynki, w których najczęsciej przebywają... Czy tekst kilku dziewczynek, które nie zdały egz i zostały skreślone wystarczy? Cytuję: "Ty k..., co ty pier... jaka ku... teologia, za chu... nie pójdę na teologię, to juz ku... wolę iść do roboty." Niektóre dziewczynki mówią tak w korytarzu przed moim pokojem... Przychodzą na egzamin i tłumaczą sie ze brat w więzieniu a ojciec pije i bije, dlatego nie maja sie gdzie uczyc... Czesto sa chyba naćpane, bo ledwo bełkoczą jakieś zdaniopodobne komunikaty....

        Oczywiście pewnie ja nie wiem co mówię? Pewnie to niemożliwe, żeby było aż tak źle? Zobacz, przyjdź, pokaże...

        Określanie prowadzących zajecia pizd... ch...... ew. sku...s... w korytarzu przed ich gabinetem, to co to jest??? To nie jest margines!!!

        Tacy ludzie właśnie poparli nowego Pana Rektora, bo ma w stosunku do nich niewielkie wymagania... Wystarczy, żeby gremialnie przychodzili i zapisywali się na studia.

        Scenka z dzisiaj przed wejściem do budynku wydziału, studentka do kolegi (przechodzą pracownicy, koledzy...) : "Ty glupku, nie pal mętoli, bo od tego sie nie pierdo...". Tacy ludzie 15 lat temu trafiali do zawodówek przysposabiajacych do zawodu!!!!!
Pełna wersja