Prawa do nazwy Motoareny i hali sportowej

19.03.12, 20:26
Jak wszyscy wiemy nieudacznicy z UMT szukaja sponsora aby kupil nazwe dla Motoareny i dla nowobudowanej hali widowiskowo-sportowej
Nieudacznicy szukaja nazwy dla Motoareny za MINIMUM 2mln rocznie
Sponsor musi zachowac nazwe "Motoarena Torun" Ja sie zastanawiam dlaczego nie "Motoarena Torun - Zaleski to geniusz"
2 miliony rocznie i wymog "Motoarena Torun" praktycznie pozbawia szans na znalezienie kogokolwiek. Czy ktos sobie wyobraza nazwe np "Atlas Motoarena Torun" za 2 miliony rocznie?
Ja nie.
Minimum 3 czlonowa nazwa, a moze byc i wiecej czlonowa, sa bowiem firmy z ponad jednoczlonowa nazwa powoduje ze w mediach taka nazwa sie nie przebije
I do tego widzimisie urzedasa z 2 milionami.
Efewkty mamy. Motoarena juz zaczyna wymagac remontu a nazwy nadal nie ma
No ale przeciez na siebie zarabia. Lysy moze bycdumny ze swoich urzednikow zarzadzajacych stadionem.
nieudacznicy szukaja tez nazwy dla hali widowiskowo sportowej
Minimum 1,5 miliona rocznie ale na 3 lata. z tego co wiem, nieudacznicy juz zmienili zdanie na milion rocznie.
Pytanie brzmi, dlaczego na 3 lata? Dlaczego urzedasy ustalaja zasady tak aby miec mniejsza szanse na znalezienie kogokolwiek?
czy aby oni nie konsultuja sie z geniuszem zarzadzania Zawalem?
    • diego_f Re: Prawa do nazwy Motoareny i hali sportowej 20.03.12, 20:43
      obie ceny czy raczej ich propozycje są wyssane z palca. wystarczy być trochę w temacie naming rights. poza tym jest pytanie - dlaczego sponsorów na nazwę szuka się przez firmy zewnętrzne? czyżby w UM nie było wydziału promocji?
      • szlachcic Re: Prawa do nazwy Motoareny i hali sportowej 20.03.12, 20:59
        diego_f napisał:

        > obie ceny czy raczej ich propozycje są wyssane z palca.

        ale ci co sa za to odpowiedzialni w UMT maja spokoj
        "towarzyszu gospodarzu, no nikt nie chce sie zglosic"

        oczywistoscia jest to ze cene ustalali ignoranci ktorzy nie maja pojecia o tym temacie
        Cena za rok jest za wysoka, ale zastanawiajace jest tez to przy czym ci nieudacznicy sie upieraja
        "3 letni okres" - to kretynizm!!!!!!! po prostu nie jest to elastyczne w czas kryzysu
        "??????????? Motoarena Torun" po prostu czlon jest zbyt dlugi wiec nieatrakcyjny, nazwa miasta jest niepotrzebna
        Ja bym zrobil konkurs - kto da wiecej
        Niech na poczatku wychodzi 300tys rocznie za stadion
        Juz bysmy mieli 900tys, nie mamy nic
        ale dla gospodarza zero jest wiecej niz 300tys
        I po 3 latach mysle ze Motoarena moglaby zaistniec na rynku "naming rights"
        a tak mamy zero zlotych i nie istniejemy na rynku
        Z hala powinno byc troche latwiej ale upieranie sie przy danej kwocie to glupota
        a ze szuka firma zewn to dobrze, bo ma placone jak cos znajdzie
        • diego_f Re: Prawa do nazwy Motoareny i hali sportowej 20.03.12, 21:04
          szlachcic napisał:

          > a ze szuka firma zewn to dobrze, bo ma placone jak cos znajdzie

          ale pamiętaj, że tej firmie trzeba płacić za to - na przykład firma znajdzie sponsora na trzy lata który wyłoży 3 bańki (to czysta teoria, bo nikt takiej kasy nie da) i dodatkowo trzeba będzie zapłacić tej firmie za pośrednictwo np pół bańki. Czyli miasto na tym interesie zarobi 2,5 bańki. A jakby zajęli się tym spece np z wydziału promocji, bo taki chyba istnieje, to by można było te pół bańki zaoszczędzić. Tak mi sie wydaje
          • dingggo Ludzie, troche realizmu! 20.03.12, 21:41
            Z calym szacunkiem, ale czy ktos wyobraza sobie jakiegokolwiek powaznego sponsora chcacego zaplacic tak potezna kase za nazwe sportowego obiektu na prowincji?! Po co? Żeby byl kojarzony z bylejakoscia, brakiem rozmachu, stagnacja?
            Toz nawet w takich miastach jak Szczecin czy Poznan potencjalnemu inwestorowi w taka reklame zadrzalaby reka, a co dopiero w Toruniu.
            Za kogo sie te wladze miasta maja? Jak wielka jest ich megalomania!
            • diego_f Re: Ludzie, troche realizmu! 20.03.12, 23:19
              dingggo napisał:

              > Z calym szacunkiem, ale czy ktos wyobraza sobie jakiegokolwiek powaznego sponso
              > ra chcacego zaplacic tak potezna kase za nazwe sportowego obiektu na prowincji?
              > ! Po co? Żeby byl kojarzony z bylejakoscia, brakiem rozmachu, stagnacja?
              > Toz nawet w takich miastach jak Szczecin czy Poznan potencjalnemu inwestorowi w
              > taka reklame zadrzalaby reka, a co dopiero w Toruniu.
              > Za kogo sie te wladze miasta maja? Jak wielka jest ich megalomania!

              W rzeczy samej. Do tego dodajmy fakt, w jaki spsoób wykorzystywana jest Motoarena - głównie dla żużla, popularnego w Polsce w kilku miastach. O istnieniu Motoareny wiedzą głównie fani żużla, a nie jest to jakiś wielki odsetek kibiców sportowych w Polsce - wystarczy spojrzeć na wyniki wielu badań dotyczących tego, jakie dyscypliny sportu są popularne i medialne w naszym kraju. A sponsorzy przede wszystkim na to zwracają uwagę.
              • szlachcic Re: Ludzie, troche realizmu! 22.03.12, 18:50
                Sugerujesz ze amatorzy bioracy ciezkie pieniadze z Elany bardziej promuja miasto niz Unibax?
                Oczywiste jest to ze Unibax do Wisly Krakow nie jest do porownania
                Ale jednak wyniki meczow czy urywki w TVP z meczu na takim stadionie sa promocja
                To nasza strona nowoczesnego miasta
                Torun musi miec tez przeciwwage dla starego miasta i zasadne jest posiadanie kilku nowoczesnych obiektoow. Problem z wybudowaniem ich nie istnieje. Problemem jest znalezienie menagera ktory tymi obiektami by zarzadzal
                Dobry przyklad - planetarium
                Zly przyklad to CSW
                • diego_f Re: Ludzie, troche realizmu! 22.03.12, 20:16
                  szlachcic napisał:

                  > Sugerujesz ze amatorzy bioracy ciezkie pieniadze z Elany bardziej promuja miast
                  > o niz Unibax?

                  Nic takiego nie myślę i nic takiego nie napisałem. Mi nie chodzi o klub, tylko o obiekt. Motoarena nie jest nawet w kraju tak znanym obiektem jak to się niektórym wydaje. A to ma ogromne znaczenie dla potencjalnego sponsora w nazwie. Tak samo, jak liczba i jakość imprez na obiekcie rozgrywanych - nie tylko sportowych - i ich zasięg medialny. Obiekty w Poznaniu, Wrocławiu, Gdańsku czy Warszawie są przynajmniej dwukrotnie większe jeśli chodzi o widownię, więc dwa razy więcej ludzi na nie wejdzie, więc dwa razy więcej ludzi dowie się o tym, kto jest sponsorem. Imprez też jest rozgrywanych więcej - choćby meczów ligowych Lecha, Śląska czy Lechii - w roku to jest ok. 15 meczów, czyli więcej niż na żużlu. Do tego dochodzą inne imprezy o zasięgu znacznie większych niż wyścigi kosiarek ogrodowych.
                  Nam się wydaje że Motoarena jest słynna na cały kraj, ale tak nie jest. I stąd problemy ze znalezieniem sponsora na nazwę.
          • szlachcic Re: Prawa do nazwy Motoareny i hali sportowej 22.03.12, 18:45
            diego_f napisał:

            > szlachcic napisał:
            >
            > > a ze szuka firma zewn to dobrze, bo ma placone jak cos znajdzie
            >
            > ale pamiętaj, że tej firmie trzeba płacić za to - na przykład firma znajdzie sp
            > onsora na trzy lata który wyłoży 3 bańki (to czysta teoria, bo nikt takiej kasy
            > nie da) i dodatkowo trzeba będzie zapłacić tej firmie za pośrednictwo np pół b
            > ańki. Czyli miasto na tym interesie zarobi 2,5 bańki. A jakby zajęli się tym sp
            > ece np z wydziału promocji, bo taki chyba istnieje, to by można było te pół bań
            > ki zaoszczędzić. Tak mi sie wydaje

            Oczywiscie ze za znalezienie firmy trzeba zaplacic, ale wg mnie mniej
            To oczywiscie nie znaczy ze nieudacznicy z UMT nie moga szukac na wlasna reke
            • diego_f Re: Prawa do nazwy Motoareny i hali sportowej 22.03.12, 20:18
              szlachcic napisał:

              > Oczywiscie ze za znalezienie firmy trzeba zaplacic, ale wg mnie mniej
              > To oczywiscie nie znaczy ze nieudacznicy z UMT nie moga szukac na wlasna reke

              Może i mniej - te 500 tys podałem przykładowo, bo nie mam pojęcia ile taka firma czyli pośrednik może za znalezienie sponsora skasować miasto. Ale też wiem że mogą to robić pracownicy biura promocji, a wtedy będzie to miasto kosztowało tyle, ile mają płacone za etat w urzędzie.
Pełna wersja