Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie?

20.03.12, 07:32
"- Dostałem plik w Wordzie, a nasza aplikacja wymaga wprowadzenia danych zapisanych w Excelu - relacjonuje. - Przekonwertowanie bazy wymaga pracy."

Facet się trochę kompromituje, co to za problem, żeby przerzucić z Worda do Excela? Jak robi aplikację na której chce zarabiać (opłaty za promocje) to jemu powinno zależeć. I tak powinien się cieszyć, że dostał uszeregowane informacje w formie elektronicznej i nie musi ich samemu kompletować.
    • sliski_wacek office zrobi to autmatycznie 20.03.12, 08:17
      prosze mu tylko pozwolic. sek w tym ze pan przedsiebiorca informatyk nie wie jak. wroze aplikacji wielkie powodzenie :)
    • tryg.sk11 Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 08:19
      Ja kogoś zaraz spakuje w rar normalne.
    • 0_midnight Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 08:21
      Nie troszkę tylko na całej linii się kompromituje. Jeśli tworzy aplikacje na smartfona to co za problem znaleźć odpowiednią wtyczkę w necie albo samemu napisać skrypt. SQL nie gryzie.
      • ef_em Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 08:35
        0_midnight napisał:

        > Nie troszkę tylko na całej linii się kompromituje. Jeśli tworzy aplikacje na sm
        > artfona to co za problem znaleźć odpowiednią wtyczkę w necie albo samemu napisa
        > ć skrypt. SQL nie gryzie.

        Ten kij ma dwa końce.
        Dlaczego w UM nikt tego nie zrobi. Darmowy wpis w takiej aplikacji na pewno byłby pożyteczny.
        Tak dokręcając śrubę powiem "Bydgoszcz potrafi, a Toruń nie?"

        Zwróćcie uwagę, że przedsiębiorca zarabiać będzie na wpisach komercyjnych (hotele, restauracje, firmy) a nie turystycznych.

        Załóżmy, że 20 000 miast i miasteczek wysyła mu w Wordzie i mówi "teraz się z tym bujaj" to taka aplikacja powstawałaby lata.

        Ale co tam
        W Toruniu niczego nie można zrobić normalnie bez kłótni i sporów.
        Nie można postawić mostu za 700mln, wybudować hali za 120mln, przesłać bazy danych za kilkadziesiąt złotych ale bez końca inwestować w Motoarenę wykorzystywaną 8-9 razy w roku to można.

        Chore miasto. Niestety nie stać mnie na to aby się z niego wyprowadzić, a zrobiłbym to bez zastanowienia. :(
        • na.szage Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 09:00
          @ef_em czytamy ze zrozumieniem 0_midnight napisał, ze wtyczka lub skrypt konwertowały by tekst.. wspaniała firma informatyczna, która nawet tego nie potrafi...
          P.S. pan przedsiębiorca ładnie nas próbuje dymać, bo zapomniał wspomnieć, że aplikacji z samymi danym hoteli itp. jest już kilka, a bez informacji turystycznych będzie ona po prostu nieatrakcyjna, więc się nie sprzeda...

          P.S. ef_em mamy XXI wiek, w wielu miejscach Polski i Europy można lepiej zarobić niż w Toruniu, chcesz to się wyprowadzaj , a nie marudzisz i narzekasz
          • marcin.grzegorz Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 09:16
            na.szage napisał:
            > P.S. ef_em mamy XXI wiek, w wielu miejscach Polski i Europy można lepiej zarobi
            > ć niż w Toruniu, chcesz to się wyprowadzaj , a nie marudzisz i narzekasz

            Wyciąłem to z czym się zgadzam :O
            A co to tego co powyżej. Trzeba robić coś, żeby to nasze miasto nadawało się do mieszkania
            i żeby ludzie tu chcieli się sprowadzać, a nie wyprowadzać. I dlatego narzekanie jest uzasadnione,
            bo może w końcu kogoś pobudzi do działania, albo zmieni jakieś fatalne decyzje władz.
            Bo słowa "dlaczego" takiego jakie jest zawarte w tytule wątku można używać w Toruniu
            pytając o wiele rzeczy bez liku: dlaczego na nowym rondzie przejście dla pieszych jest
            tak blisko zjazdu z ronda, że zaraz pojawi się wniosek o montaż świateł co spowoduje co... zamiast ronda będziemy mieli znowu jakieś dęte blokujące się skrzyżowanie, dlaczego TCM za sukces uznaje montaż kilku nowych pomników w trzy lata... to za kolejne trzy lata będziemy mieli kolejny sukces - kilkanaście nowych pomników, dlaczego na Motoarenie nie będzie w tym roku żadnego koncertu, dlaczego... itd...
            • ef_em Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 10:03
              marcin.grzegorz napisał:
              > dlaczego na Motoarenie nie będzie w tym roku żadnego koncertu, dlaczego... itd...

              Tu mogę odpowiedzieć.

              Bo to bubel architektoniczny, który nie może być wykorzystany w innym celu niż speedway.

              Koncerty tam to porażka bo obiekt nie posiada odpowiedniej akustyki. To tak jakbyś włożył głowę do metalowej szafki i głośno puścił muzykę.
          • ef_em Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 10:00
            na.szage napisał:

            > @ef_em czytamy ze zrozumieniem 0_midnight napisał, ze wtyczka lub skrypt konwer
            > towały by tekst.. wspaniała firma informatyczna, która nawet tego nie potrafi..

            Nie chodzi o to co firma potrafi, a o podejście urzędasów.
            Mają okazję całkowicie za darmo promować miasto i co?
            Ano nic.

            > P.S. pan przedsiębiorca ładnie nas próbuje dymać, bo zapomniał wspomnieć, że ap
            > likacji z samymi danym hoteli itp. jest już kilka, a bez informacji turystyczny
            > ch będzie ona po prostu nieatrakcyjna, więc się nie sprzeda...

            No i ......?
            Zobacz jak Toruń przed Euro się promuje. Nic nie robi, a przynajmniej nic nie widać.
            To wstyd aby Australijczyk zrobił angielsko języczny przewodnik po Toruniu, a miasto ani be, ani me, ani kukuryku.

            > P.S. ef_em mamy XXI wiek, w wielu miejscach Polski i Europy można lepiej zarobi
            > ć niż w Toruniu, chcesz to się wyprowadzaj , a nie marudzisz i narzekasz

            I właśnie tak rozumują włodarze. Jak się nie podoba to się wyprowadź.

            A chętnie bym się wyprowadził tylko tak się składa, że gospodarczo związałem się z tym miastem.

            Czy bym zrobił to ponownie.

            Nie.

            Wybrałbym jakąś podtoruńską wioskę i tam bym się usadowił. Teraz niestety jest to nieekonomiczne dlatego "nie stać mnie na to"
            • amkkmp Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 10:24
              > Mają okazję całkowicie za darmo promować miasto i co?
              Jakie za darmo? Ktoś musiałby usiąść i przygotować te dane - nikt tego za darmo nie zrobi, a i państwo upomni się o swoje podatki, ZUS-y itp.

              Decyzja o spuszczeniu firmy na drzewo była słuszna, bo aplikacja służyć będzie wyłącznie nabijaniu naiwnych w butelkę w postaci płatnych ogłoszeń. Mało prawdopodobne, żeby ktokolwiek z takiej aplikacji korzystał, bo prawie wszystkie najpopularniejsze smartfony mają aplikację do map Google i wpisanie "restauracja", "hotel", "ciekawe miejsce" pokaże najbliższe takie miejsca.
    • jerzy_gw Jeden się kompromituje a drugi jest bezczelny. 20.03.12, 10:10
      Pierwszy bo tego typu dane trzyma w Wordzie i np. nie wie co zrobić by kod pocztowy pojawił się wielokrotnie w komórkach Excela, a drugi bezczelnie chce zmusić kogoś do bezpłatnej pracy na rzecz rozwoju jego prywatnego biznesu. Studenci (zwłaszcza informatyki) aż się palą by przepisywać pliki Worda do Excela ("by zdobyć doświadczenie w swojej branży" ;-), zwłaszcza, że wielu z nich studiuje na kierunkach zamawianych i otrzymują wynagrodzenie za naukę.
      Przedsiębiorca ma ciekawe pojęcie o branży informatycznej.
    • alienisko Olać faceta 20.03.12, 10:37
      Biznesmen od siedmiu boleści, który nie chce w swój produkt zainwestować i szuka jeleni, którzy mu za darmo zrobią bazę danych. Przy czym sam przyznaje, że żeby odnieść sukces i zainteresować ludzi aplikacją, potrzebuje rozbudowanej bazy. :) No to jak potrzebuje, to niech inwestuje :)

      A dla miasta inwestycja we wspominaną aplikację jest praktycznie żadna.
      • alienisko Re: Olać faceta 20.03.12, 10:38
        Miało być:
        A dla miasta inwestycja we wspominaną aplikację jest to praktycznie żadne korzyści. ;)
        • lukasso13 Re: Olać faceta 20.03.12, 10:52
          żadna korzyść...
          skoro darmowa promocja to żadna korzyść... super rozeznanie...
          2 rzecz po którą wracamy gdy ją zapomnimy z domu to telefon, a tu mowa o promocji w telefonie... za darmo...

          faktycznie żadna korzyść...
          • alienisko Re: Olać faceta 20.03.12, 11:00
            I ile takich osób szuka hoteli w telefonie, a tym bardziej ile osób będzie szukać w tej konkretnej aplikacji? Czym ona się ma wyróżniać na rynku i dlaczego ma być lepsza od tych, które są?
            Facet nie chce sobie sam zbudować dużej bazy danych. Znaczy wszędzie szuka jeleni, znaczy, że baza będzie uboga i nie zyska uznania na rynku.
            Nie każda darmowa promocja jest warta zachodu.

            Skoro ja mam takie coś za darmo w mojej starej Nokii z całkiem aktualnymi danymi i mapą z dojściem do każdego punktu, to nie wierzę, że na nowszych telefonach nie ma podobnych aplikacji.
            • lukasso13 Re: Olać 20.03.12, 11:09
              aplikacje są różne i różniaste... i tego typu pewnie nie jedna się pojawi...
              ale ja osobiście drugiej takiej nie znam... chodzi mi tu o pełną funkcjonalność... bo sa podobne... które znam...

              w każdym bądź razie... czemu tylko Toruń ma z tym problem...?? Z lenistwa... a pamiętajmy o tym że chyba taniej dla miasta jest przygotować bazę danych niż budować własna aplikację...

              • ef_em Re: Olać 20.03.12, 11:15
                lukasso13 napisał:

                > pamiętajmy o tym że chyba taniej dla miasta jest przygotować bazę danych niż bu
                > dować własna aplikację...

                Należy tez pamiętać, że miasto zainwestują w aplikacje potężne środki w postaci "0" (zero) złotych polskich, a siedzący w magistracie pierdzistołki przynajmniej sobie paluszki rozprostują.

                Jeszcze jedna ważna rzecz.
                Miasta i gminy za umieszczenie danych w bazie nic nie płacą. Opłatą są objęte jedynie firmy zamieszczające informacje o sobie w celach komercyjnych.

                Rozumiem właściciela. I tak zarobi na firmach (które musi obsłużyć) a skoro ma być fajny duży portal to niech miasta i gminy same swoje dane przygotują skoro za promocję nie płacą.

                Bydgoszcz potrafiła, inne miasta również ale jak to zwykle w Toruniu są mądrzejsi i cwańsi urzędnicy.
                • alienisko Re: Olać 20.03.12, 11:26
                  > Rozumiem właściciela. I tak zarobi na firmach (które musi obsłużyć) a skoro ma
                  > być fajny duży portal to niech miasta i gminy same swoje dane przygotują skoro
                  > za promocję nie płacą.

                  Na Toruńskich nie zarobi jeśli nie będzie bazy. Może lepiej zainwestować w jakiegoś studenciaka, żeby mu przeniósł dane? :)
                  • ef_em Re: Olać 20.03.12, 11:48
                    alienisko napisał:

                    > > Rozumiem właściciela. I tak zarobi na firmach (które musi obsłużyć) a sko
                    > ro ma
                    > > być fajny duży portal to niech miasta i gminy same swoje dane przygotują
                    > skoro
                    > > za promocję nie płacą.
                    >
                    > Na Toruńskich nie zarobi jeśli nie będzie bazy. Może lepiej zainwestować w jaki
                    > egoś studenciaka, żeby mu przeniósł dane? :)
                    >

                    "Wszystkie informacje o miejscach wartych zwiedzenia i punktach usługowych Media Mobile umieszcza w programie bezpłatnie. Ale jeśli jakiś przedsiębiorca chce być dzięki aplikacji promowany, musi zapłacić. Dla przykładu, jeśli turysta będzie szukał noclegu w Toruniu, w pierwszej kolejności dowie się o tych hotelach, które nawiążą współpracę z Media Mobile na zasadach komercyjnych."

                    Czyli ogólne info o mieście i zabytkach a za promocję komercyjną dla firm trzeba będzie płacić, a więc na nich zarobi. Miasto promuje się bezpłatnie.

                    Wszyscy to rozumieją i chcą w tym uczestniczyć z wyjątkiem Torunia.
                    • lukasso13 Re: Olać 20.03.12, 11:57
                      www.streetmobile.pl

                      o ten portal sie rozchodzi...

                      firma płaci 100 zł za rok promocji... to 8,3333 zł za miesiąc...
                      faktycznie majątek...

                      PS
                      informacje o cenach są na stronie, a dokładniejsze info dostałem po napisaniu do firmy
                      • amkkmp Re: Olać 20.03.12, 12:52
                        > firma płaci 100 zł za rok promocji... to 8,3333 zł za miesiąc...
                        > faktycznie majątek...
                        Majątek, bo jak łatwo sprawdzić w Google Play aplikacja StreetMobile nie przekroczyła 100 pobrań i ma wyraźną tendencję spadkową:
                        play.google.com/store/apps/details?id=pl.hqsolutions.android.streetmobile
                        To jest po prostu śmiech na sali, a to wersja dla Androida, czyli najpopularniejszego systemu smartfonowego w Polsce.
                        • ef_em Re: Olać 20.03.12, 14:11
                          Właściciel Facebooka też się na początku cieszył jak miał 100 userów w kampusie
                          • alienisko Re: Olać 20.03.12, 14:14
                            Właściciel fejsa nie wchodził z tym od razu na olbrzymi rynek, na którym w dodatku istniały podobne, tylko lepsze produkty :)
                          • amkkmp Re: Olać 20.03.12, 14:54
                            Właściciel Facebooka w ciągu miesiąca miał połowę studentów Harvardu, czyli prawdopodobnie ponad 3 tysiące osób. Żeby zachować proporcję, to StreetMobile tylko w na Androida powinno mieć jakieś 3 miliony pobrań, a ma kilkadziesiąt tysięcy razy mniej.
    • lukasso13 Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 10:48
      hmmm...ja stanę w obronie przedsiębiorcy:
      - tu jest mowa tylko o Toruniu, ale weźmy pod uwagę, że wszystkie miasta w Polsce powiedzą, że dadzą bazę niedostosowaną do wymogów przedsiębiorcy...
      - to władze powinny dbać o promocję miasta, regionu i lokalnego biznesu... a tu im się po prostu nie chce...
      - inne miasta jakoś nie mają takiego problemu... no ale Toruń musi być inny... może to jest pomysł na promocję... wszyscy się dowiedzą że jej nie ma...
      - jak znam urzędasów... to weszli na stronę miasta, zaznaczyli wszystko i ctrl+C; ctrl+V
      i radź sobie...

      zanim obrałem stronę przedsiębiorcy... poszukałem i poczytałem...
      www.streetmobile.pl - tu znajduje się strona i info o aplikacji...
    • vordloras Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 10:55
      Przykre, że utarło się darmowe noszenie kawy przez starzystów/praktykantów. Taka praca przy komputerze z dokumentami to może być faktycznie dobra praktyka i może mieć jakąś wymierna wartość w CV. Niewiemy jak dokładnie przebiegały rozmowy, ale w życiu spotkałem już kilku "właścicieli" takich firm jak mobile media - same cwaniaczki owładnięte manią spychoterapii. Brawo dla naszych urzędasów, że tym razem się nie dali - wystosowując bardzo dobre argumenty.
      • lukasso13 Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 11:11
        hahaha
        że niby klepanie worda i exela ma dobrze wyglądać w cv...
        brawo... tak rośnie następna partia bezrobotnych

        • vordloras Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 11:55
          Na pewno lepiej niż noszenie kawy.
          Jeśli umieścisz w CV "klepanie worda", to żadna porządna praca Ci się nie należy ;)
          Jasne, że obsługę aplikacji biurowych każdy nastolatek może sobie dzisiaj wkleić, ale widząc w jaki sposób ludzie próbujący nadbudować własne ego traktują praktykantów i starzystów... no cóż - widzę lukasso13, że wiesz o co chodzi.
          Po za tym, zamiast wstawiać wyśmiewczy komentarz, zaproponuj coś, bądź kreatywny. "hahaha" było zabawne na ircu. 10 lat temu.
          • lukasso13 Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 12:36
            nie chciałem Cie urazić...
            uśmiałem się po prostu... bo sobie wyobraziłem salę 20 studentów którzy klepią te dane za darmo... - śmiech przez łzy
            ;)
            sam kiedyś szukałem pracy, teraz szukam do niej ludzi...
            faktycznie, straszne jest jak wykorzystywani są przez wiele firm studenci... tym bardziej plus dla przedsiębiorcy, że nie chce rozpowszechniać takich praktyk...

            dla mnie rozwiązanie jest jedno... niech miasto weźmie sie do roboty, a nie zwala że nie ma czasu...
            bo skończy sie za chwile tak, że zrobią aplikację za którą wszyscy zapłacimy...
            ;)
            • onztorunia Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 13:08
              Miasto przekazalo informacje. Zaslananie sie tutaj tym , ze to niby w interesie miasta jest przygotowac dane w konretnym ukladzie to juz kpina.

              Jak Pascal produkuje przewodniki to miasta musza dostarczyc gotowe informacje? Rownie dobrze producent aplikacji moglby sie wysilic i sam zebrac info. Tutaj dostal caloscn a ze mu nie odpowiada forma to co? Jeszcze moze misato ma zaplacicn ze zechcial wykorzystac prace innych dla swoich korzysci. Niech zglosi sie do urzedun ze zakupi dane w konkretnym ukladzie to bedzie lepiej. Ale aby leciec do gazety, ze ktos nie chcial odwalic za niego roboty to sorry ale chyba jest mocno niepowazny.
              • lukasso13 Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 21.03.12, 08:38
                tak jak wspominałem wcześniej... skontaktowałem się z właścicielami StreetMobile aby mieć szerszą informację...
                to co przygotowało miasto to nic innego jak zaznaczenie na stronie miasta informacji i ctrl+C Ctrl+V...
                i do worda... sorki... ale tego nie można nazwać przygotowanie bazy:)

                więc nie mówmy, że miasto wykonało jakąkolwiek pracę... im sie po prostu NIE CHCE!!!
    • onztorunia Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 12:41
      plikacja będzie wartościowa dla potencjalnych reklamodawców jeżeli będzie własnie zawierała informacje turystyczne. Przecież turysta nie szuka katalogu hoteli tylko raczej przewodnika którego jednym z elementów będzie własnie baza noclegowa, restauracje itd.

      Czy będzie to promocja Torunia raczej nie, bo turysta nie wybierze miejsca po tym, że ma aplikacje do zwiedzania.

      Rozumiem, że firma tego Pana również mi zrobi za darmo aplikacje dla mojej firmy mogąc umieścić w okienku o aplikacji, ze oni ja zrobili i będzie uważał, ze jest to idealna promocja dla jego firmy.

      Informacji miasto udzieliło, a że nie jest to w formacie w jakim by sobie pan Przedsiębiorca bezproblemowo wrzucał do zasilenia bazy w aplikacji to już jego problem. Robiąc programy trzeba mieć zasoby, a nie cwaniakować.

      Komentarz Pana redaktora na temat praktyki itd jest kpiną. Twórzmy świat, że wszystko można mieć za darmo bo student to zrobi. Rozumiem, ze dla redakcji gazety taki wpis w CV jest coś wart bo chyba tylko dla nich.... Za chwile będzie artykuł ilu to bezrobotnych studentów jest......
      • lukasso13 Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 12:48

        > Czy będzie to promocja Torunia raczej nie, bo turysta nie wybierze miejsca po t
        > ym, że ma aplikacje do zwiedzania.

        po tym nie, ale łatwiej będzie mu się poruszać po mieście, które zna za pomocą telefonu. Każdy zabytek (patrz warszawa, bydgoszcz) może być opisany, mogą być dodane zdjęcia...

        dla mnie byłoby to przydatne narzędzie w miejscu, którego nie znam... czy przy zwiedzaniu...
        bo ilu turystów w Toruniu wie że jest lepiej zachowany zamek Jagiełły??
        Kto wie jak do niego trafić...??
        • amkkmp Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 13:25
          > Każdy zabytek (patrz warszawa, bydgoszcz) może być opisany, mogą być dodane zdjęcia...
          Tylko po co w jakiejś śmiesznej aplikacji, która ma paru użytkowników na krzyż? Dla porównania masz Google Earth, które ma dziesiątki, a może setki milionów użytkowników i także w Toruniu możesz sobie zobaczyć, gdzie w danej chwili jesteś, jakie obiekty masz naokoło, zobaczyć zdjęcia i opisy. Po co dublować funkcjonalność?
          • ef_em Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 14:49
            amkkmp napisał:

            > Dla porównania masz Google Earth,

            Jakby Google na jeden dzień padł to pewnie połowa internautów by umarła z przerażenia, że im źródło wiedzy odłączono.

            A po co jest Facebook i jego komunikator skoro jest GTalk?
            A po co?
            A po co?
            A po co?

            Ano przykładowo po to, że Google nie ma swojej aplikacji na BlackBerry czy Bada, a tu będzie.

            Facet ma pomysł, zaczyna jego realizację, większość miast przesłało swoje dane w odpowiednim formacie a w Toruniu się nie da.

            W Toruniu wielu rzeczy się nie da normalnie zrobić i to jest problem tego miasta.

            Nie da się normalnie mostu wybudować, nie da się normalnie fontanny wybudować, nie da się nawet normalnie auta dla prezydenta kupić.

            Dlaczego?

            Tego już nie będę tutaj pisał bo to nie ten temat.
            Fakt jest faktem.
            • amkkmp Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 15:22
              > Jakby Google na jeden dzień padł to pewnie połowa internautów by umarła z przerażenia, że
              > im źródło wiedzy odłączono.
              Google jest bezapelacyjnym liderem tego rynku i jeśli ktoś nie ma środków, żeby z nim konkurować, to może sobie od razu odpuścić. A jeśli ma środki, to stać go na przepisanie danych z Worda do Excela.

              > Ano przykładowo po to, że Google nie ma swojej aplikacji na BlackBerry czy Bada, a tu będzie.
              Może będzie, może nie (podobnie jak aplikacje Google), na razie nie ma.

              > Facet ma pomysł, zaczyna jego realizację,
              No pomysł jakiś ma. Realizację zaczynać musi jednak ktoś inny, bo to "dużo pracy". Ja jednak wolałbym, żeby jego pomysły były realizowane za jego pieniądze, a nie za moje podatki.

              > większość miast przesłało swoje dane w odpowiednim formacie a w Toruniu się nie da.
              "Warszawa, Bydgoszcz i Bielsko-Biała" to jest większość miast? Zdajesz sobie sprawę, że w Polsce jest ponad 900 miast?
              • ef_em Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 15:35
                amkkmp napisał:

                > Google jest bezapelacyjnym liderem tego rynku i jeśli ktoś nie ma środków, żeby
                > z nim konkurować, to może sobie od razu odpuścić.

                A kto ma takie środki?

                > > Ano przykładowo po to, że Google nie ma swojej aplikacji na BlackBerry cz
                > y Bada, a tu będzie.
                > Może będzie, może nie (podobnie jak aplikacje Google), na razie nie ma.

                Mam potwierdzenie, że będzie. Kiedy? - nie wiem

                > "Warszawa, Bydgoszcz i Bielsko-Biała" to jest większość miast? Zdajesz sobie sp
                > rawę, że w Polsce jest ponad 900 miast?

                To czekajmy aż w bazie będzie już 899 i jako ostatnie dołączmy.

                Brak słów
                • amkkmp Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 15:48
                  > A kto ma takie środki?
                  Np. grupa Onet.pl, która na polskim rynku ma całkiem konkurencyjny dla map Google'a serwis Zumi.

                  > Mam potwierdzenie, że będzie. Kiedy? - nie wiem
                  Z serwisów googla możesz bez problemu korzystać już dziś na Badzie i BlackBerry bez dedykowanych aplikacji.

                  > To czekajmy aż w bazie będzie już 899 i jako ostatnie dołączmy.
                  Ten projekt pewnie upadnie szybciej, niż dołączy do niego 10% miast.
                  • ef_em Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 15:53
                    amkkmp napisał:

                    > > A kto ma takie środki?
                    > Np. grupa Onet.pl,

                    Jak już to grupa ITI i nie porównywałbym jej z Googlem bo może jedynie za dział PR robić.

                    > Ten projekt pewnie upadnie szybciej, niż dołączy do niego 10% miast.

                    Toruń juz jest ale z wpisu nie ma co być dumnym

                    "Toruń to piękne, choć niewielkie miasto, którego znakiem rozpoznawczym są gotyckie cegły i Radio Maryja ojca Rydzyka. Klimat niepowtarzalny - kto raz był, wróci ;)"

                    Jak nas widzą tak nas piszą, a miasto nic z tym nie robi.

                    Koniec. Kropka.
                    • alienisko Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 16:03
                      Zaproponuj Panu przedsiębiorcy, że za 1% udziałów przepiszesz mu bazę danych.
                      Raz, że wspaniała postawa obywatelska ku chwale naszego wspaniałego miasta.
                      Dwa, że się dorobisz na tym, że ho ho ;)
                      • ef_em Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 16:47
                        alienisko napisał:

                        > Zaproponuj Panu przedsiębiorcy, że za 1% udziałów przepiszesz mu bazę danych.
                        > Raz, że wspaniała postawa obywatelska ku chwale naszego wspaniałego miasta.

                        Od promocji miasta jest magistrat i zatrudnieni w nim urzędnicy.
                        Jest okazja ale trzeba coś zrobić i tu jest problem ........ w "zrobić".

                        Wiesz ile w Toruniu czeka się na odpowiedź w sprawie zasiłku rodzinnego w przypadku gdy pyta organ z UE?
                        Ponad 6 miesięcy. Ręce opadają. Zapytanie w Kwietniu, a odpowiedź w Listopadzie.

                        Przy takiej pracy nic dziwnego, że konwersja plików jest dla nich taka trudna.

                        • amkkmp Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 16:56
                          > Zaproponuj Panu przedsiębiorcy, że za 1% udziałów przepiszesz mu bazę danych.
                          I postaraj się, aby zyski były zaokrąglane do pełnych groszy w górę.

                          > Od promocji miasta jest magistrat i zatrudnieni w nim urzędnicy.
                          No właśnie, od promocji, a nie od konwertowania baz danych z jednego formatu do drugiego.

                          Powiedz mi, czy gdyby "Kwartalnik gminny Kozia Wólka" o nakładzie 100 egzemplarzy zgłosił się do UMT i poprosił o przygotowanie czterostronnicowego materiału o zabytkach Torunia w pewnej bardzo szczególnej postaci (nie nadającej się do użycia gdzieś indziej), to UMT powinien taki materiał za darmo przygotować, bo to przecież promocja? A gdyby Iksiński napisał do UMT, że on w ramach promocji miasta chętnie zjadłby sobie trochę toruńskich pierników, to UMT powinien Iksińskiemu te pierniki przesłać?
                          • ef_em Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 17:19
                            amkkmp napisał:

                            > > Od promocji miasta jest magistrat i zatrudnieni w nim urzędnicy.
                            > No właśnie, od promocji, a nie od konwertowania baz danych z jednego formatu do
                            > drugiego.
                            To niech chodzą po Rynku Staromiejskim i chorągiewkami machają.

                            Miasta płacą potężne sumy za promocję, a tutaj urzędnik w kilka/naście minut by to załatwił i po temacie.

                            Ale co tam. Urzędas honorem się unosi, że nie będzie nikogo dorabiał (w jego mniemaniu).
                            • amkkmp Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 17:38
                              > a tutaj urzędnik w kilka/naście minut by to załatwił i po temacie.
                              Gdyby to była kwestia kilku czy kilkunastu minut, to informatyk z firmy przekonwertowałby dane we własnym zakresie, zamiast tracić kilka minut na napisanie maila, nie uważasz?
        • 0_midnight Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 14:25
          Jak będziesz o zamku dybowskim mówił zamek Jagiełly to pewnie nikt. Pierwsze słyszę żeby zamek dybowski nosił taki synonim.
          A co do tematu to obie strony są śmierdzącymi leniami jeśli nie potrafią lub nie chcą zamienić danych z Worda na Excela.
    • szlachcic Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 16:50
      Kolejny nieudacznik w ekipie lysego gospodarza
      Z worda do excela mozna to zrobic w chwile
      Zrobilby to szybko sredniozaawansowany uczen podstawowki
      a tu prosze, PAN DYREKTOR i do tego odpowiadajacy za ta dzialeczke i trzepiacy duza kase nie chce sie tego podjac bo jak mowi "aplikacji sa tysiace"
      PAN DYREKTOR boi sie widocznie ze jutro przyjdzie ktos do niego i powie mu zeby zrobil dane w pancie, pojutrze w autocadzie, a w piatek ktos mu kazze dane z worda wstawic do winampa a w sobote do odkurzacza
      I dyrektorzyna slusznie sie oburzyl i wypial na przedsiebiorce
      No bo sie zarobi chlop.
      niestety, mamy kolejnego goscia ktory kompromituje siebie i towarzysza gospodarza

      PS PANIE DYREKTORZE, prosze o przeslanie tych danych na moja skrzynke ze wskazowkami jak ma to wygladac. Zrobie to za darmo dyrektorzyno, a ty bedziesz mogl poleciec do towarzysza gospodarza i powiedziec mu ze zaoszczedziles kolejne pieniadze na akcje
      "Pokochaj psia kupe II"
    • jot9 Word to nie jest "baza danych" 20.03.12, 18:03
      Z całym szacunkiem, ale nie zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że z Worda do Excela to żaden problem. Przenieść do formatu tabeli (wiersze/kolumny) dane zapisane ciągłym tekstem, w którym adresy, nazwy, numery budynków i lokali, ulic i pocztowe się mieszają (bo na pewno nie są rozdzielone choćby znakiem tabulacji) tak naprawdę oznacza konieczność ręcznego przepisania danych (przy danych w formacie "sieczki" machanie myszką i wyłuskiwanie pojedynczych wyrazów i numerów wcale nie jest efektywne). Co innego przenieść z Excela do Worda - Excel wymusza podstawowe uporządkowanie danych i z tego formatu przeniesienie danych do wszystkich innych formatów jest już zwykle możliwe w mniej lub bardziej automatyczny sposób - zwykle, bo zawsze można znaleźć nieudacznika, który da radę wpisać wszystkie dane w jednej komórce arkusza kalkulacyjnego w najnowszej wersji (no chyba że się nie zmieści, to dokończy w następnej). Przeniesienie do Worda oznacza utratę informacji "porządkowej" - przeniesienie jej w drugą stronę oznacza, że trzeba ją dodać.
      Prosty dowód - w niniejszym tekście pojawiły się informacje o różnych aplikacjach Office, ale automatyczne ich rozseparowanie nie jest możliwe. Podobnie zapewne wygląda "baza danych o Toruniu" w Wordzie. Jeśli wieszać psy, to na "administratorze" tej "bazy danych", że trzyma te dane w najbardziej prymitywnym formacie z możliwych, najtrudniejszym do aktualizacji i masowego przetwarzania - przy czym przez "administratora bazy danych" rozumiem tu raczej urząd niż osobę, która wie, gdzie ten plik Worda jest.
      • szlachcic Re: Word to nie jest "baza danych" 20.03.12, 20:40
        jot9 napisał:

        > Z całym szacunkiem, ale nie zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że z Worda do
        > Excela to żaden problem.

        Mylisz sie
        zalozmy ze Torun chce wpuscic w system 100 obiektow
        Mysle ze autorzy systemu nie chca bombardowac turystow tonami zdan wiec na 1 obiekt niech przypada srednio 5 zdan
        Mamy wiec 500 zdan
        System excelowski dziala zas na zasadach komorek (nie wazne w jaki sposob dokladnie)
        Informacje wiec sa w jakis sposob dzielone
        ale bardzo latwo jest to zrobic - po prostu np srednikami pozaznaczac w wordzie "dzielenie" informacji.
        to nie zabiera duzo czasu.
        Tak sformatowany tekst do excela importuje sie w 20 sekund i praktycznie jest po sprawie
        Reasumujac
        Leniwy i niekompetentny urzedas wolal olac czlowieka bo w jego rozumieniu cala akcja przerobki na excela trwalaby tydzien
        Tumiwiesizm urzednikow mnie przeraza
        • alienisko szlachcic geniuszu 21.03.12, 00:29
          No nie może być, taki banał i tego Twój przedsiębiorca nie zrobił wczoraj przy piwku oglądając mecz? Niesamowite, taka chwila roboty, a on nie podołał i żali się gazecie. Jak on założył biznes przy takim lenistwie i tumiwisizmie?! Ufoludki mu pomogły?
          • szlachcic Re: szlachcic geniuszu 21.03.12, 17:17
            alienisko napisał:

            > No nie może być, taki banał i tego Twój przedsiębiorca nie zrobił wczoraj przy
            > piwku oglądając mecz?

            rozumiesz roznice w
            - poszczegolni dyrektorzy IT w poszczegolnych miastach poswiecaja pol godziny na dostosowanie tekstu do excela
            z
            - przedsiebiorca bierze teksty wszystkich miast w Polsce, uczy sie co jest wazne w info na temat danej rzeczy i przygotowuje ta ilosc miast - to przemnoz przez te zakladam pol godziny

            Trzeba byc debilem aby uwazac ze lepsza jest koncepcja jak to zredaguje ktos kto nie wie co jest wazne na temat danego zabytku oraz cala prace przekonwertowanie zrzuca sie na niego a nie kazde miasto jednostkowo odpowiada za siebie

            Jak on założył biznes przy takim lenistwie i tumiwisizmie?!

            Dlaczego on robiac to za darmo dla miasta ma wyreczac KAZDE miasto w Polsce?
            Jego praca bylaby niewspolmiernie wieksza nic paraca kazdego nieudacznmika z miejskich organizacji turystycznych
            Rozumiesz o co chodzi?
        • jot9 Re: Word to nie jest "baza danych" 21.03.12, 06:54
          szlachcic napisał:

          > System excelowski dziala zas na zasadach komorek (nie wazne w jaki sposob dokla
          > dnie)

          Ważne. Chodzi nie o komórki, ale wiersze i kolumny. Baza danych o obiektach przydatna dla informatycznych systemów informacyjnych wymaga, aby w jednym wierszu były informacje o jednym obiekcie a każda z kolumn reprezentowała inny zakres tych informacji.

          > ale bardzo latwo jest to zrobic - po prostu np srednikami pozaznaczac w wordzie
          > "dzielenie" informacji.

          Aplikacja "naszego biznesmena" jest - jak rozumiem - połączona z jakiegoś rodzaju usługą lokalizacyjną. Oznacza to, że wymaga rozdzielenia informacji na dane adresowe, opisowe i słownikowe. Np. "ulica; nr budynku; nr lokalu; kategoria obiektu (gastro/zabytek/kulturalny...); wartość obiektu (np. ilość gwiazdek); dostęp dla niepełnosprawnych; info opisowe". Dane słownikowe muszą ściśle trzymać się przepisu. Dane opisowe nie mogą przekraczać określonej długości (tj. ilości znaków - bo to jest aplikacja na smartfona). Utrzymanie kolejności pól jest kluczowe Tego nie zrobisz zamieniając znaki końca linii na średniki. Gdy to już jest w Excelu, możesz łatwo zamienić kolejność pól (zamiana kolumn); skrócić dane opisowe (robiąc np. kolumnę "dane opisowe krótkie"), zamienić skalę ocen z 1-10 na skalę 1-5 albo zamienić wszystkie słowa kluczowe "jest winda" na "winda". Ale jak masz swobodnie sporządzone opowiadanie w Wordzie (z różnymi formatami, uwagami, wielokrotnymi enterami, średnikami czy wtopionymi w to tabelkami np. z cennikami lub ciekawszymi eksponatami), to tę tabelkę w Excelu trzeba sporządzić ręcznie.
          • szlachcic Re: Word to nie jest "baza danych" 21.03.12, 18:14
            hehehehehehe
            Katedra; Toruńska katedra św.św. Janów Chrzciciela i Ewangelisty jest najstarszą świątynią gotycką na ziemi chełmińskiej; Budowę kościoła farnego rozpoczęto zaraz po translokacji miasta na dzisiejsze miejsce (1233-1236); Na wieży zawieszono potężny dzwon o wadze ponad 7 ton, który odlany został w Toruniu w 1500 r. Dzwon nosi nazwę "Tuba Dei" czyli "Trąba Boża; średnica 2,17m; W katedrze ochrzczony zostal Kopernik
            Kościół św. Jakuba; Pochodzi z XIV w., był kościołem farnym dla dawnego Nowego Miasta Torunia; Jego budowę rozpoczęto w 1309 r., o czym informuje gotycki napis na żółtej i zielonej glazurowanej cegle obiegającej prezbiterium; Kościół ten różni się od innych toruńskich świątyń gotyckich swym bazylikowym układem (nawy boczne niższe niż nawa główna); Wieża ma wysokość 49 m, a nakrywający ją podwójny dach siodłowy pochodzi z drugiej połowy XV w.

            To sa najwazniejsze info o tych 2 obiektach.
            Info podzielone zostalo srednikami czyli zostalo przygotowane do eksportu do excela
            Sredniki beda kolejne zdanie wrzucac do kolejnej kolumny
            Zakladam ze w czesci opisujacej zabytki dzielenie tekstu ma zapewnic tylko i wylacznie ograniczenie ilosci znakow dot jednego obiektu
            Inna sprawa jest z obiektami miejskimi typu Planetarium
            Przyklad
            Planetarium; ul. xxxxxxxx, gdz otwarcia8-22, bilet dla doroslego 12, bilet dla dziecka; 10zl, program na dzisiaj; data kolejnego programu; promocje
            W tym przypadku tez kazdy srednik daje kolejna kolumne - w tym przypadku w odpowiedniej kolejnosci bo pod planetarium beda teatry, kina itp. Kazdy srednik daje dana kolumne np z godzinami otwarcia
            Tak mniej wiecej bedzie to wygladalo w przypadku instytucji ktora ma bilety, godziny otwarcia, tytuly programow itp itd
            Hotel Bulwar; ****, cena pokoju 1os -20zl; cena 2os - 50;, cena 3 osobowego; promocje; ???????????
            Tak bedzie wygladalo info dot hotelu. Oczywiscie wszystkie hotele info maja dokladnie w tej samej kolejnosci (kolumny)

            Co wynika z artykulu? Nie chce mi sie do niego wracac ale przedsiebiorcy chodzi o zestawienie zabytkow - ma to byc za darmo
            Te 2 pozycje ktore zrobilem wyzej zajely mi 30 sekund (SEKUND)
            Oczywiscie nalezy to zrobic troszke lepiej. Zakladam ze objetosc dot danego zabytku tez jest ograniczona. Po prostu ten system opiera sie na glownych informacjach
            Ja zrobilem 2 zabytki w 30 sekund, przyzam ze moze byc to troche niechlujne i nie optymalne info podalem. Ale takie info jest na stonie www.um.torun.pl
            Po prostu wybralem na szybko kilka zdan i dodalem zdane o Koperniku
            Popwtarzam, to mi zajelo 30 sekund
            Ile zabytkow ma byc w systemie?
            100? Niech ci bedzie 100
            niech ci bedzie ze jeden zabytek/obiekt zajmie ci 1 minute - (skopiowanie najwazniejszych zdan z info dot zabytkow, badz znalezienie takiego opisu ktory sklada sie tylko z najwazniejszych info - wtedy wystarczy tylko wstawiac sredniki)
            Import do excela tak sformatowanego tekstu zajmuje kolejna 1 min (JEDNA MINUTE) i to w dniu w ktorym ci sie nie chce i masz 2,5 promila
            • jot9 Re: Word to nie jest "baza danych" 21.03.12, 21:24
              Trochę uprościłeś. Nie chodzi o rozdzielenie średnikami "po uważaniu rozdzielającego" ale rozdzielenie w sposób ściśle zdefiniowany (względnie wypełnienie tabelki w ten ściśle zdefiniowany sposób). W ten sam sposób muszą być wpisane informacje tak o planetarium jak i o lokalu gastronomicznym.
              Nieważne. Chodzi o skalę - przedsiębiorca próbuje stworzyć aplikację, a jako startup być może nie dysponuje wielkimi zasobami ludzkimi, pracy wszelakiej wyobrażam sobie że jest dosyć, baza danych to tylko ułamek problemu a potrzebuje do niej zebrać dane z całej Polski. Tymczasem Wydział Promocji UM nie jest zainteresowany aby mu pomóc bo "nie widzi potrzeby aby pomagać prywatnemu przedsiębiorcy". Jak rozumiem mają dużo pilniejsze rzeczy do zrobienia aby pilnie promować Toruń i nie mają czasu ani ochoty poświęcić - wg Ciebie kilku minut, wg mnie - raczej kilku osobogodzin na wypełnienie tabelki. Niby pomaganie biznesmenom to nie ich biznes ale ciekaw jestem, nad czym tak ciężko pracują, bo jednak jakby nie było, sprawa dotyczy bezpośrednio promocji Torunia, choć może na początek w mikroskali.

              Ale swoją drogą ciekaw jestem co na to nasza czytelniczka z artykułu "Bareizm, więc czytelniczka sama wpisze dane do Excela"
              • szlachcic Re: Word to nie jest "baza danych" 21.03.12, 22:22
                > (względnie wypełnienie tabelki w ten ściśle zdefiniowany sposób).

                Mysle ze scisle zdefiniowany sposob dot obiektow typu hotel czy planetarium
                to obiekty w ktorych wazna informacja jest cena, godziny otwarcia, promocje itp itd
                Tu sie zgodze, jest scisle zdefiniowany klucz
                Zas jeslli chodzi o dane dot np Kosciola to w tym przypadku sa tam potrzebne inne informacje i nie tak scisle zdefiniowane jak w przypadku hotelu

                >wg Ciebie kilku minut, wg mnie - raczej kilku osobogodzin

                nie przeszadzaj ze mowilem ze cala akcja to kilka minut. Napsalem ze minute na obiekt
                Zakladam bowiem ze turysta nie bedzie tam bombardowany setkami zdan scisle zdefiniowanymi jak piszesz dot Katedry Sw Janow.
    • roman_ Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 20.03.12, 19:33
      W Krakowie też go spławili.
      I według mnie wiarygodnie argumentowali wybór innej firmy to stworzenia tego typu aplikacji
      • lukasso13 Re: Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 21.03.12, 08:56
        roman_ napisał:

        > W Krakowie też go spławili.
        > I według mnie wiarygodnie argumentowali wybór innej firmy to stworzenia tego ty
        > pu aplikacji

        czytał Pan tylko w wydaniu Wyborczej... ale nie pochylił sie Pan na Gazeta Krakowską albo radiem Tok FM - wszystko wskazuje na to, że w Krk jest przekręt który udało sie wykryc i nagłośnić dzięki przedsiębiorcy...
        Miasto nie potrafi sie wytłumaczyć jak wybrało agencję i właściwie ile jej zapłaci...
        Nie wiedzą nawet kiedy będą zakończone prace nad aplikacją.
        kpina... i żenuła...

        ciekawe kiedy Toruń ogłosi, że robi aplikację z firmą z Torunia... za nasze pieniądze!!??
    • hecer OMG! Torunia nie będzie w smarfonie?! 20.03.12, 23:03
      Toruński dodatek bije tym artykułem swoisty rekord. Ponad 40 wpisów na temat: "jak szybko przenieść dane z worda do excela". Najbardziej zdumiewa jednak tytuł tego koszmarnego artykułu - retoryczne pytanie "dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie". Jejku, kupiłem smartfona - i już nigdy nie zobaczę w nim Torunia! Bo ktoś nie przeniósł danych z worda do excela i nie wiadomo kto to! Czekam na wasze komentarze, drodzy internauci - kto powinien przenieść dane z worda do excela? Bez ustalenia osoby odpowiedzialnej za to niedopatrzenie nie będziemy w stanie ustalić winnych nieobecności Torunia we jednej z wielu aplikacji na jeden z wielu systemów operacyjnych do urządzeń mobilnych!

      W tytule tego artykułu i "w tym apelu do wiernych czytelników bezpłatnych newsów o randze ważnych wydarzeń w dziejach samorządu toruńskiego" dostrzegam drwinę autora. Prima aprilis się zbliża, to chyba jakiś trening.
      • hecer Re: OMG! Torunia nie będzie w smarfonie?! 20.03.12, 23:12
        wydawało mi się, że tu są lepsze dni i gorsze dni, że czasem dłużej trzeba poczekać na lepsze dni... ale ostatnio mam wrażenie, że to równia pochyła po której posuwamy się coraz szybciej w dół. Podobno blogi nie są dziennikarstwem sensu stricto. Ale jak nazwać wtedy taki artykuł? Cholercia, w pomocy do Windows Office znajdę przynajmniej odpowiedź jak przenieść te dane! Gugiel podpowie jak szybko dokonać konwertować. A tutaj czytam - i nie wiem o czym czytam. Czy to prima aprilis, czy co? "Torunia nie będzie w smartfonie?"; "Kto powinien zamienić worda w excela?"; "Czytelnicy - pomóżcie!".

        WTF?

        Jeszcze tylko brakuje mi na końcu tego artykułu zgrabnego akapitu zaczynającego się od zdania: "Aplikacja dla Bydgoszczy już działa".

        Wtedy znów licznik forum nabiłby jeszcze dodatkowych kilka punktów oglądalności. W końcu dobry dziennikarski troll - bo to chyba w tym gatunku tworzony jest ten artykuł - potrafi nabrać wielu internautów.
      • naubyd Re: OMG! Torunia nie będzie w smarfonie?! 21.03.12, 08:03
        A może pronlem w tym, że urząd nie ma licencji na Word i Excel ? :)
    • irizar Dlaczego Torunia nie będzie w smartfonie? 22.03.12, 22:30
      Jeżeli mogę coś doradzić, to na miejscu urzędników przygotowałbym informację o zabytkach miasta w jakiejkolwiek sformatowanej formie. Nie specjalnie dla firmy Street Mobile, ale na potrzeby wszystkich przyszłych zastosowań, które będą powstawały nieuchronnie. Posiadanie takiej bazy ułatwi działania promocyjne. Zbudowanie jakiejkolwiek sprawnej aplikacji w oparciu o niesformatowany plik tekstowy jest niemożliwe.
      Prawdopodobnie wielokrotnie przeróżne firmy będą zwracały się do władz Torunia z podobną prośbą. Jedne upadną, inne będą promowały Toruń, za darmo.

      Taka ciekawostka trochę powiązana z powyższym tematem. Bydgoscy inżynierowie z Lucenta opracowali ciekawą aplikację udostępniającą informacje na temat bieżących wydarzeń czy interesujących miejsc w pojazdach komunikacji miejskiej w miarę mijania poszczególnych obiektów. Aplikacja opiera się o pozycję pojazdu określaną przez GPS oraz bazę danych o obiektach i ch ofercie. Takich aplikacji będzie powstawało ciągle pełno. Pomysłowość ludzka nie zna grac. Jednak dla sprawnego działania każdej takiej aplikacji przeszkodą będzie brak informacji o obiektach. Informacja w niesformatowanym pliku tekstowym to z punktu widzenia programisty, w zasadzie brak informacji.

      Więcej o tym projekcie:
      bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,8963551,Nowinki_z_miasta_poznasz_w_interaktywnym_tramwaju.html
      pozdrawiam
Pełna wersja