marcin.grzegorz
20.03.12, 22:04
Pani Trudy nikt nie pokona! Wspaniała Osoba, jedna z tych postaci, która wpłynęła na całe moje życie. Wielkie serce, dynamika działania, ogromna szczerość i prostolinijność, czasami szorstkość i mocne słowa, ale takie, które pobudzają do działania. Nic nie zatrze wspomnień z licznych wielogodzinnych sortowań lekarstw, wydawania ich potrzebującym, sortowania i komponowania paczek żywnościowych, roznoszonych po całym mieście dla ubogich rodzin i kierowanych ich również do różnych zakładów karnych, z którymi prowadzona była wielka korespondencja, ze ściągania z zachodu darów w postaci książek i przekazywania ich bibliotekom, szkołom, potrzebującym, i wspólnego gotowania z panią Trudą obiadów dla biednych i bezdomnych, tych zup, tak gęstych, że łyżka musiała w nich stać. A gdzieś tam głęboko, między półkami regałów w lichym domku na terenie parafii NMP w Toruniu, wśród kartonów, w wiadomych miejscach leżały egzemplarze Toruńskiego Informatora Solidarności. Pani Trudy nikt nie pokona! Cześć jej pamięci!