babu2
21.03.12, 10:08
... Po analizie okazało się, że najwięcej tirów (12 proc.) przybyło na trasie z centrum w godz. 13-19. W tym samym czasie w kierunku serca miasta jeździ o 4 proc. więcej ciężarówek niż przed wprowadzeniem opłat na kujawsko-pomorskim odcinku autostrady A1. W godz. 9-13 w obu kierunkach odnotowano wzrost na poziomie 7-8 proc. Z kolei rano do centrum wjeżdża o 1 proc. ciężarówek więcej, a wyjeżdża z niego o 1 proc. aut mniej niż podczas poprzedniego badania. Niestety, jest to jedyny spadek odnotowany w zestawieniu. Urzędnicy zastrzegają jednak, że liczone były wszystkie auta o masie powyżej 3,5 tony. Natomiast zakaz wjazdu do miasta obowiązuje tylko najcięższe z nich o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 18 ton. - Mimo to wyraźnie widać, że mimo zakazu tirów przybywa - tłumaczy Marcin Kowallek, dyrektor magistrackiego wydziału gospodarki komunalnej.
Jeżeli liczono samochody o DMC>3,5 t. to dlaczego pan z urzędu twierdzi, że wyraźnie widać, iż najwięcej przybywa tych największych, skoro wzrosty całości sięgają kilku procent? Dlaczego też napisano, że przybyło najwięcej TIR-ów, skoro tę nazwę (zresztą błędnie) przypisuje się zespołom pojazdów od DMC ok. 40 ton? Gdzie tu obiektywizm???
Jeżdżąc codziennie po mieście jakoś nie zauważyłem, by to właśnie duże samochody powodowały blokowanie miasta. Korki generują się z powodu złej infrastruktury i niedostosowania dróg do zwiększającej się liczby samochodów, a nie tylko od wielkości tych samochodów.