Stracił prawo jazdy - zginął na drodze [zdjęcia]

24.03.12, 14:15
Nic nie rozumiem z tego artykułu. Znaczy się, że nie miał prawa jazdy, a mógł pojechać sobie jak nigdy nic dalej?
Po co więc ja np. robiłem sobie prawo jazdy x lat temu? Mnie np. jeszcze nikt nigdy nie kontrolował na drodze. Jeżdżę sobie niby przepisowo, więc prawdopodobieństwo złapania np. na radar żadne.
A jak złapią, to niby pewnie puszczą, na zasadzie jedź dalej?
Pełna wersja