iwa1947
27.03.12, 09:32
Zgadzam się w 100%. Nie ma żadnych gwarancji, że staniemy się miastem z własną orkiestrą symfoniczną - a tylko ona mogłaby spowodować zapełnienie sal koncertowych. Ale własna orkiestra kosztuje i to niemało!
W sytuacji, kiedy decyzje władz miejskich pozbawiły mieszkańców jakichkolwiek możliwości korzystania z przyjemności lata tzn. nie ma basenów ani innych miejsc wypoczynku - szczególnie w centrum - to uważam, że pomysł, aby Jordanki wróciły do swojego pierwotnego przeznaczenia jest jak najbardziej trafiony. Ja rozumiem, że to blisko urzędów i harce dzieciaków mogą urzędnikom przeszkadzać, ale na pewno można tak to zorganizować, żeby wszyscy byli zadowoleni. I nie sądzę, żeby koszt całej inwestycji przekroczył 200tys. projektu sali koncertowej, a utrzymanie tego miejsca na przyzwoitym poziomie przekraczało roczne koszty utrzymania sali. Może czasami warto się przyznać do błędu i wycofać z nietrafionych decyzji, choć jak znam życie pan Szmak będzie bardzo niezadowolony.