julo57
30.03.12, 13:04
To ja czegoś nie rozumiem. Linia na zachód (od Motoareny), na pustynię, gdzie nikt nie mieszka i mieszkać nigdy nie będzie (zdegradowane tereny poprzemysłowe) jest już potrzebna, a linia na dworzec główny gdzie teraz codziennie przemieszczają się tysiące ludzi nie jest potrzebna? O co tu chodzi? Przede wszystkim UMK, dworzec i JAR.