Oleradzka o sali: Ktoś cierpi na gigantomanię

03.04.12, 14:18
"- Potrzebuję jej raz w roku na ok. 10 dni. Kto w pozostałym czasie tę salę zapełni? Nie mam pojęcia. Wygląda na to, że w przypadku gigantomanii trzeba się liczyć ze stratami."

"Moim zdaniem powinniśmy zrealizować projekt, nad którym dziesiątki ludzi pracowały przez dwa i pół roku. Porzucenie projektu Menisa teraz nie ma sensu z tego powodu, że wydano już na to przedsięwzięcie ponad 10 mln zł, ale również dlatego, że odstąpienie od realizacji zapewne wiązałoby się z zerwaniem kilku umów, a za to miasto może zapłacić kilkanaście dodatkowych milionów złotych."

"Dzisiaj Europa jest w kryzysie, musimy przygotować się na kilka lat recesji. I w tym właśnie czasie powstaje budynek o skali i kosztach godnych Dubaju, który jednocześnie jest nam bardzo potrzebny"

Czy ktoś mi wytłumaczy o co chodzi tej Pani?
Mamy do tych 10 mln złotych dołożyć jeszcze tylko 190 by później obiekt przynosił straty a ona mogła tam zorganizować kilkudniowy festiwal?
Chyba nie tylko Michałowi Z. ego znacznie przerosło wzrost.

    • pit_sam_pras Re: Oleradzka o sali: Ktoś cierpi na gigantomanię 03.04.12, 15:50
      Ty chłopie, w ogóle przeczytałeś i zrozumiałeś tą rozmowę, czy tak sobie losowo wybrałeś wypowiedzi i pierdzielisz od rzeczy?
    • alienisko Szok GWToruń i świetny wywiad. 03.04.12, 16:03
      No ale to zasługa Pani Jadwigi pewnie. :)

      Bardzo dobre i ciekawe spojrzenie na salę.

      PS
      nslaw: a Ty chyba nic nie zrozumiałeś :)
      • nslaw Re: Szok GWToruń i świetny wywiad. 03.04.12, 16:32
        No pewnie, że nie zrozumiałem. Napisałem to w pierwszym zdaniu komentarza. Wytłumaczcie mi więc dlaczego mamy kontynuować ten projekt. Projekt zadłużający miasto i przynoszący w przyszłości same straty. Projekt "dubajski"!!! Tylko dlatego, że wydano 10 mln.?
    • zustoformapodatku Re: Oleradzka o sali: Ktoś cierpi na gigantomanię 03.04.12, 16:25
      O te 10 mln nie ma co się martwić - taka kwota będzie 1-1,5 rocznym kosztem utrzymania!

      ps o jakie inne koszty, umowy chodzi ? Kto jakie zobowiązania podpisał ze niby miasto ma płacić komuś coś jeszcze?
    • szlachcic Re: Oleradzka o sali: Ktoś cierpi na gigantomanię 03.04.12, 18:23
      > Czy ktoś mi wytłumaczy o co chodzi tej Pani?
      > Mamy do tych 10 mln złotych dołożyć jeszcze tylko 190 by później obiekt przyno
      > sił straty a ona mogła tam zorganizować kilkudniowy festiwal?
      > Chyba nie tylko Michałowi Z. ego znacznie przerosło wzrost.

      dokladnie
      jak czytalem ta wypowiedz to az sie smialem
      ta apni sama sobie zaprzecza, to co opowiada to belkot
    • szlachcic Re: Oleradzka o sali: Ktoś cierpi na gigantomanię 03.04.12, 18:29
      Tak wogole czy to wazne ze widzowie widzieliby tylko czubki glow aktorow?
      Najwazniejsze ze nasz towarzysz gospodarz ma wzrost ponadprzecietny wiec wyblby widoczny dobrze
      Co nam wiecej pootrzeba jak tylko dobrze widziec i slyszec naszego towarzysza gospodarza.
      To on ma cos do powiedzenia a nie jacys tam aktorzy
      Alleluja i do przodu towarzyszu gospodarzu
      Towarzyszu Michale, nie dajcie sie wichrzycielom i oszolomom o moralnosci alfonsow
      Budujmy sale jeszcze wieksza ....... a klamki i tak powinny byc ze zlota, nawet kosztem ze do kibla bedzie trzeba isc 2 kilometry po 4 schodach
    • uszaty25 Re: Oleradzka o sali: Ktoś cierpi na gigantomanię 03.04.12, 21:14
      Nie jestem znawca teatru, ale Horzyca to chyba nie jest Teatr Balszoj. Czego oni chca? biedne zadluzone miasto ma stawiac wielka brzydka bude, tylko po to zeby sie przydala na kilka dni w roku. Od biedy pani Oleradzka moze zrobic przedstawienie w hali na Bema.


      • marcin.grzegorz Re: Oleradzka o sali: Ktoś cierpi na gigantomanię 04.04.12, 06:59
        A myślicie, że przy budowie Hali na Bema i przy budowie mostu są mniejsze hocki-klocki? Przecież tam też założenia tworzyli urzędnicy naszego kochanego magistratu. I tak mamy choćby halę bez parkingów i most z którego zjazd na wiele lat będzie prowadził do nikąd itd. itp.
Pełna wersja