smoczy.kickbokser
03.04.12, 18:39
Pan Izdebski kopie się z koniem. Pan jesteś Panie Krzysztofie dla urzędnika. Płać pan na niego podatki, składki, ZUSy, srusy USy, akcyzy, koncesje, składaj Pan zeznania podatkowe, stawiaj się w wyznaczonych miejscach o wyznaczonym czasie, kolekcjonuj podpisy, druczki, archiwizuj przez 10 lat i nie marudź. Urzędnik wszak urzęduje. Musi Pan wiedzieć że Polska nie jest administrowana i zarządzana. Polska nawet nie ma swojego władcy. Polska ma swoich właścicieli. Całą kastę prywatyzującą publiczny pieniądz w każdej godzinie w każdej minucie na wielu poziomach. Na poziomie szkolnictwa, lecznictwa, służb, lasów, dróg, kolei- na poziomie wszystkiego co państwowe na odpowiednim poziomie francuski szampan leje się strumieniami a złotówki ochoczo zmieniają właścicieli z "niczyje" na "nasze". Trochę niżej leją się kawki i dobra wódeczka a złotóweczek kręci się nieco mniej. Ale też się kręci. Ku uciesze zainteresowanych.
Urzędnik nie ma pojęcia co to jest opłacalność inwestycji, płynność finansowa, praca, przymus podatkowy (składkowy hehe) niezależny od dochodów itd. (szczerze wątpię czy przeciętny urzędas odróżnia przychód od dochodu) Panie Izdebski to tak jak ślepy z niemową mają rozmawiać o kolorach... świat pracy,biznesu to kompletnie inny świat który jest dla NICH jak z kosmosu. Dlatego właśnie są tam gdzie są...