Czytelniczka: Nowa sala teatrowi niepotrzebna

04.04.12, 21:08
Jest w tym trochę prawdy.Weekendowa oferta jest taka jaka jest.
Może za mały zespół? Nie wiem.
Kiedyś,w zamierzchłych czasach,jeden spektakl był na [jedynej]dużej scenie,a drugi w tzw.objeździe [w terenie].Teatr był nieczynny jedynie w poniedziałki,a urlop dla wszystkich co roku zamiennie w lipcu lub sierpniu.
Próby przed południem,wieczorem spektakl.Niezła zasuwa.
    • alfred_prawdomowny Czytelniczka: Nowa sala teatrowi niepotrzebna 04.04.12, 22:08
      Niestety, takie formy jak festival teatralny to duży wydatek. Na KOntakcie nie miałem okazji bywać, ale uczestniczę w bydgoskich Prapremierach. Jeden bilte to w zeszłym roku 100 zł. Jak idziemy we troje to daje wynik 300 zł. Tylko, że to jeden spektakl. Prapremier jest ponad 10. Natomiast uważam, że repertuar Filharmonii Pomorskiej jest doskonały. Cena biletu to 30 zł. W tym przypadku przeciętny widz może częściej uczestniczyć w koncertach. Mam nadzieję, że spektakle poza festivalowe nie będą tak drogie, bo wtedy będzie kompletna klapa.
    • j-44 Jak słyszałem 05.04.12, 09:10
      Jak słyszałem,to w owych czasach zespół był prawie dwukrotnie większy.
      Moze więc dlatego dzisiaj jest jak jest. Koszty?
      Wszystko zaczyna się i kończy na pieniądzach.Niestety.
      A jeszcze przypomnienie.
      W tych opisanych "objazdach" Ciechocinek,Mogilno,Grudziadz itd itd....był taki tabor pasażerski:
      1."Buda"-czyli ciężarówka z budą z dykty na pace i drzwiczkami z tyłu[plus drabinka]
      2.Taki autobus z ciężarówki przerobiony -podobny jeździł do Polchemu
      3."Krowa" -przyjeżdżał z Bydgoszczy [teatr był kiedyś "bydgoszcz-toruń"]- wielkolud-poniemiecki autobus sanitarny.Wlókł się z szybkością max 50km/godzinę.Miejsce bankietów popremierowych nim dojechał ok. 1 lub 2 w nocy do Torunia.
      A na zakończenie.
      KONTAKT musi żyć [w tym PIERWSZY...].Festiwale muszą mieć odpowiednie sale.
      Olimpijczyk - to masakra,chociaż swoją stodołą zasługuje na miejsce kultowe.
Pełna wersja