j-44
04.04.12, 21:08
Jest w tym trochę prawdy.Weekendowa oferta jest taka jaka jest.
Może za mały zespół? Nie wiem.
Kiedyś,w zamierzchłych czasach,jeden spektakl był na [jedynej]dużej scenie,a drugi w tzw.objeździe [w terenie].Teatr był nieczynny jedynie w poniedziałki,a urlop dla wszystkich co roku zamiennie w lipcu lub sierpniu.
Próby przed południem,wieczorem spektakl.Niezła zasuwa.