Całbecki o Jordankach: Sala to nie skarbonka

10.04.12, 21:34
Całbecki mądrze mówi, dobrze że w hierarchii władzy jest nad prezydentem.

Boli że w tym cyrku budowania za publiczne pieniądze nie patrzy się długoterminowi.

Jest 56mln z EU - trzeba brać, trzeba wziąć kredyt na 150 mln, trzeba dziś budować bo dają...

Tak wielka inwestycja a ma być wyścigiem z czasem - będzie jak ze stadionem narodowym który kosztował dużo za dużo.

Pod koniec budowy stadiony wychodziły różne smaczki - coś jeszcze nie działa, koszt 18mln - ciach róbcie, bo czas goni. Z salą tez bedzie podobnie, wyjdą smaczki i kruczki na koniec i parę mln pójdzie jeszcze w koszty.

Zupełnie inaczej buduje się na spokojnie a inaczej jak czas goni. Poza tym firmy budowalne widzą ze miastu zależy, ze sie spieszy wiec będą chciec wysokie stawki.

Poza tym piekny czas dla machloi - w przetargu coś nie tak, powinno się go jeszcze raz zorganizować itp itd - nie, nie możemy czasu nie ma...

W głowie się to nie mieści ze tak publiczna kasa jest wydawana.

Faktem jest ze sala pod konferencje itp to bardzo dobry pomysł - zyskała by starówka, hotele itp. Pytanie czy ten obecny projekt daje w pełni takie możliwości ?

Bo stawianie na samą kulturę jest chore!

Co do firmy zewn. - dobry pomysł, będzie jej zależało na zysku. Ale powinna to byc firma profesjonalna a nie ze koledzy królika założą ją w 2013 i wygrają...

Na koniec: 10 mln na projekt - tyle gdzies bedzie kosztowało roczne utrzymanie tego obiektu... wiec nowy projekt 2-3 lata później oddania = 20-30mln ... Wiec Michała Anioła bym tak o te 10mln nie szczypał...
    • abcon Czemu Całbecki nie troszczy się tak o całe woj.? 10.04.12, 21:56
      Czemu Całbecki nie troszczy się tak o całe województwo????????? To wszystko jest chore. Nadprezydent kosztem województwa promuje swoje miasto. Czy tyle samo czasu co Toruniowi poświęca innym miastom? Jeżeli nie , to nie nadaje się na to stanowisko. Kiedy PO to zrozumie?????????
      • naubyd Re: Czemu Całbecki nie troszczy się tak o całe wo 10.04.12, 22:08
        PO to zrozumie zapewne niedługo.
        • tlss Re: Czemu Całbecki nie troszczy się tak o całe wo 11.04.12, 00:10
          Dobry marszałek się wypowiedział. Jak zwykle w sprawie toruńskich inwestycji. Za chwilę będzie wywiad w sprawie hali że to inwestycja trafiona i potrzebna także Bydgoszczy.
          Miliony utopione w toruńskie megalomaństwo zamiast w infrastrukturę województwa.
          • abcon Czy marszałek województwa mazowieckiego.... 11.04.12, 09:24
            Czy marszałek województwa mazowieckiego pan Struzik troszczy się o jakąkolwiek inwestycje warszawską jak Całbecki o inwestycje toruńskie ? To co sie dzieje w Toruniu jest chore!!!!!!!!!!!! To jest jedna wielka patologia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • jerzy_gw Re: Całbecki o Jordankach: Sala to nie skarbonka 11.04.12, 00:21
      zustoformapodatku napisał:

      > Całbecki mądrze mówi, dobrze że w hierarchii władzy jest nad prezydentem.

      Taa. Bardzo mądrze, zwłaszcza, że sam sobie przeczy. Mówi, że koszty wybudowania sali nie zwiększyły się a za chwilę, że wzrosły.
    • yoric Re: Całbecki o Jordankach: Sala to nie skarbonka 11.04.12, 02:30
      WTF?????

      > Byłem w Barcelonie w takim centrum kongresowym...
      > Barcelona może jest złym przykładem...

      > Kongresy, koncerty, sympozja będą się nadal odbywały i będzie ich coraz więcej. Jeśli Toruń ma w strategii rozwoju wpisane na pierwszym miejscu wykorzystanie potencjału miasta, jego dziedzictwa kulturowego, to stworzenie dobrego centrum konferencyjnego i kongresowego jest realizacją tego oczekiwania.
      > Jeśli rzeczywiście Toruń chciałby być miastem kongresowym z prawdziwego zdarzenia, to jeszcze wiele mu brakuje. Nie chodzi tylko o budynki, w których się ludzie spotykają, ale o pozostałą infrastrukturę i paletę usług

      > Trudno mówić o wzroście... Polemizowałbym jednak ze stwierdzeniem, że przez nie rosną koszty budowy sali
      > Niedobrze, że koszty budowy sali tak gwałtownie wzrosły

      > Bądźmy jednak realistami, tej inwestycji już dziś chyba nikt nie zatrzyma.
      > Ale wszystko jest jeszcze możliwe. Decyzja leży po stronie miasta.

      > Trudno w tej chwili znaleźć kogokolwiek, kto by dał ekonomiczne gwarancje, że sala w Toruniu na siebie zarobi.
      > Niestety nie. Ale może je w przyszłości zarobić sama sala.


      CO TO MA BYĆ???
      • minister_1 Re: Całbecki o Jordankach: Sala to nie skarbonka 11.04.12, 13:05
        BEŁKOT!!! AŻ PRZERAŻA, ŻE TAKI CZŁOWIEK KIERUJE URZĘDEM MARSZAŁKOWSKIM!!!

        Dlatego nie mogę słuchać jego wypowiedzi w TV czy czytać...

        W czynach dla Torunia jest o wiele skuteczniejszy niż w mowie.
    • bdg_student Całbecki o Jordankach: Sala to nie skarbonka 11.04.12, 13:28
      Czy ja dobrze słyszałem, co między wierszami powiedział marszałek??:) Jak wiadomo, Całbecki wiele razy tłumaczył z czego wynikają dysproporcje między unijną kasą dla Bydgoszczy i Torunia. Otóż bydgoskie wnioski to "słabizna" i nawet najmniejsze formalne uchybienia wystarczają urzędnikom UM, by je odrzucić. Polska biurokracją stoi i nietrudno zrobić mały błąd w setnym z kolei szczegółowym formularzu. A tu marszałek wprost przyznaje, że projekt sali na Jordankach od początku miał OGROMNE braki w dokumentacji! A mimo to nie został odrzucony(jak nakazuje doświadczenie z bydgoskimi wnioskami), tylko na siłę przepychano go dalej, setki razy uzupełniając dokumenty. Hmm...
      • zustoformapodatku Re: Całbecki o Jordankach: Sala to nie skarbonka 11.04.12, 13:37
        Nie tylko bydgoskimi wnioskami ale też biznesowymi.

        Każdy zna przypadki gdzie przez pierdołę wniosek został odrzucony...

        w dotacjach z eu jest dużo patologii, jedną z dużych są firmy których zadaniem jest pisanie wniosków :))

        Mi jako mieszkańcy Torunia też nie pasuje nie sprawiedliwe traktowanie Bydgoszczy. Tak nie powinno być.
        • asfaltbagienny Re: Całbecki o Jordankach: Sala to nie skarbonka 11.04.12, 14:50
          Podstawową patologią w tym przypadku jest brak umiejętności podjęcia twardej decyzji - lepiej darować sobie te 10 mln zł których i tak już nie ma aby nie generowac ekstra wydatków na 190 mln zł plus wydatki na utrzymanie "tworu" w przyszłości...

          Cała to opowieść o kulturze, spotkaniach biznesowych, konferencjach to taki sympatyczny bełkot o "chciejstwie"...nic więcej.

          Ale trzeba mieć "cojones" aby podjąć decyzję...a nie patrzeć tylko w perspektywie następnych wyborów.
Pełna wersja