zustoformapodatku
18.04.12, 22:18
Racja, bez sensu jest te wołanie o pomoc do urzędników. Ich rola jest jedna nie przeszkadzać i docelowo zrobić że w Polsce będą niskie podatki.
Np. praca jest opodatkowana jak dobro luksusowe, dając pracownikowi w sklepie (np. na starówce) 1500zł na reke brutto wychodzi 550zł wiecej czyli 2050zł.
Wiec jeśli mamy księgarnia i średnio na książce zarabiamy 10zł to musimy sprzedać sprzedać 205 książek na pensje 1 pracownika.
3 pracowników 615 ksiązek! Czynsz, prąd, kurier i nagle się okazuje ze zeby wyjść na zero musimy kilka tysiecy ksiązek sprzedać każdego miesiaca!
Wiekszość powie "jak zyć (panie premierze) za 1500zł?" Pewnie miło było zarabiać 2000zł netto na stanowisku sprzedawcy - ale przecież człowiek zarabiający 1500 - kosztuje 2000zł czyli tyle "ile fajnie by było zarabiać" !
W imie czego niskie pensje są tak wysoko opodatkowane ? Czy nie wystarczy ze te 1500-2000zł w większości pójdzie na konsumpcje która jest opodatkowana m.in. VATem ?
Niech ludzie a szczególnie urzędnicy którzy dostają kasę z budżetu centralnego mają swiadomosć wszystkich kosztów jakie się ponosi.
Poza tym pamiętajmy - chcesz oszczędzić 2-5zł na ksiązce i kupujesz ją przez neta - okej ale miej świadomość ze to się równa = zamykaniu księgarni m.in. na starówce.
Wiec zeby było miło to 3 strony muszą (w Polsce) chcieć:
1) klient kupować w firmie x
2) kowalski chcący prowadzić firmę x
3) oraz państwo które nie będzie mega podatkować i kontrolować prowadzącego firmę x i całą masę ludzi.
Jakby lud miał wiecej w kieszeni to by mógł wiecej wydać.
ps Polska co roku przeznacza ponad 40mld złoty na obsługę długów!
Przestajmy je zaciągać, zreformujmy kraj, nie żyjmy roszczeniowo (obywatele i firmy wobec państwa - też!)