marcin.grzegorz
25.04.12, 10:40
Pamięta ktoś zawirowania z remontem Broniewskiego na odcinku Zieleniec-Broniewskiego? Remont ciągnął się miesiącami, na budowie nie było żadnych robotników mimo pięknych letnich miesięcy, a jak byli to raczej zachowywali się jak na wakacjach niż na miejscu budowy?
Pamięta ktoś, że cała ulica po oddaniu była spieprzona i totalnie sfalowana, co następnie było generalnie poprawiane i to bez większego skutku bo nadal jadąc Broniewskiego na odcinku od Zieleńca do Reja, człowiek jedzie góra - dół, góra - dół, a w dołach zbiera się woda?
Ostatnio ruch na ulicy przebiegał znowu w zwężeniu, bo jakaś ekipa drogowców wymieniała obudowy 14, czy 15-tu studzienek!
Czy za te wszystkie poprawki, zmiany itd. itd... płaci w ramach gwarancji, rękojmi czy innego punktu wykonawca, czy już my z naszych podatków? Ile takich inwestycji realizuje w Toruniu ten wykonawca? Strach się bać pytać...