Jak długo można robić...

02.05.12, 11:21
plac hoffmana ? co z tego że 'mamy termin do końca maja' (?) jak tam się 'nic' nie dzieje już 3 miesiąc z rzędu... tak zapomniałem... mrozy... upały... czy może ludzie i sprzęt są gdzie indziej potrzebne bo już się termin kończy?
    • wiechl Re: Jak długo można robić... 10.05.12, 11:12

      oj można, można!

      Po co spieszyć, skoro nikt ich nie pogania?
      Co więcej MZD jest zadowolone z tempa prac, określając je jako INTENSYWNE:

      "Informacja III

      Miejski Zarząd Dróg w dalszym ciągu realizuje projekt przebudowy skrzyżowania na placu prof. A. Hoffmanna – jednego z najbardziej kolizyjnych miejsc w Toruniu. Dzięki intensywnym pracom drogowców z firmy Skanska skrzyżowanie zamienia się w nowoczesne rondo, które usprawni ruch i przyczyni się do zmniejszenia liczby kolizji drogowych."
      www.bip.mzd.torun.pl/index.php?cid=44
      piękna nowomowa
      koń by się uśmiał..
    • amkkmp Re: Jak długo można robić... 10.05.12, 11:43
      Przejdź się kiedyś do pralni chemicznej i zapytaj, ile kosztuje czyszczenie zwykłe, a ile ekspresowe. Wybór jest prosty - albo masz szybko, albo masz tanio. Tutaj działa ta sama zasada - można było dorzucić parę baniek i rondo byłoby gotowe sporo szybciej.
      • wiechl Re: Jak długo można robić... 10.05.12, 12:42
        amkkmp napisał:

        > Wybór jest prosty - albo masz szybko, albo masz tanio. T
        > utaj działa ta sama zasada - można było dorzucić parę baniek i rondo byłoby got
        > owe sporo szybciej.

        Wybacz, ale prawie 1,5 roku na przebudowę jednopoziomowego skrzyżowania, to nie jest normalny termin i nie ma to żadnego uzasadnienia kosztowego. Gdybyśmy mówili o przebudowie np. w 1 miesiąc, to koszty z pewnością musiałyby być wyższe. Przebudowa w kwartał nie byłaby już żadną ekstrawagancją.

        Na placu Hoffmana bywały okresy, kiedy przez kilka tygodni nie działo się na placu budowy ABSOLUTNIE NIC, albo kręciło się dwóch i pół robotnika z łopatą, tak żeby co najwyżej robić dobre wrażenie, a nie dobrą robotę.
        Podejrzewam, ze przy uczciwym podejściu do tematu Skanska w normalnym tempie mogłaby skończyć przebudowę spokojnie w 3-4 miesiące. Tyle, że nikt od nich tego nie wymagał, a w warunkach przetagu zdaje się, że nie zawarto żadnych wymogów dotyczących terminu zakończenia inwestycji. To po co się mieli sprężać?..
        Problem w tym, że na innych budowach (np. Curie-Skłodowskiej) panowie ze Skanski mieli większe parcie i tam dawali ludzi. A Hoffmana robiło się przy okazji, po najmniejszej linii oporu i po najmniejszych kosztach.

        Na marginesie - do dziś nie wiem, czy będzie to rondo dwupasmowe (jak wskazują drogi dojazdowe), czy niekoniecznie (jak wskazuje szerokość pasa ruchu na samym rondzie). Może oznakowanie poziome coś wyjaśni.. :-)
Pełna wersja