NFZ zamknął kilkanaście poradni w Toruniu

09.05.12, 07:20
"w której przyjmuję została zamknięta, bo wyszedłem 10 minut wcześniej z pracy. Oczywiście już po przyjęciu wszystkich zapisanych na ten dzień pacjentek - mówi dr Mizerewicz. "

to jest norma że lekarze spóźniają się do pracy, albo wychodzą sobie prędzej.
A co by ten lekarz powiedział jakby przyszła jakaś pacjentka z nagłym przypadkiem? Pocałuje klamkę. Godziny przyjęć są święte, ale nie dla lekarzy. A jak trzeba to trzeba posiedzieć dłużej, jak wszędzie. Już dawna zrobił się folwark w tych małych przychodniach. Państwo w państwie.
    • malepiffko tego nowak&nowak to powinni zamknac w calosci 09.05.12, 07:28
      tego nowak&nowak to powinni zamknac w calosci a nie tylko pojedyncze poradnie. dziwie sie, ze ktos tam chodzi, niby komercjalizacja, niby prywatny wlasciciel, a w zachowaniu personelu dalej wali takim peerelem, ze w ogole nie ma sensu tam wchodzic. podejscie do pacjenta/klienta jest po prostu zywcem wyjete z miesnego z 1983 r.
    • amkkmp NFZ zamknął kilkanaście poradni w Toruniu 09.05.12, 07:30
      Brawo NFZ! Jeżeli jest kontrakt, to należy go egzekwować, poradnie przecież widziały, co podpisują i za co mają płacone.

      "Działo się tak dlatego, że mamy niewielki kontrakt z Funduszem, co sprawia, że lekarz ma nakazane 8 godzin pracy, ale można do niego zapisać np. tylko 10 osób dziennie, które on jest w stanie przyjąć w trzy godziny. Ma pięć siedzieć bezczynnie?"

      Nie, to znaczy, że NFZ zapłacił za 10 wizyt 48-minutowych dziennie, a nie za 10 wizyt 18-minutowych. Jeżeli lekarz każdemu pacjentowi poświęci pół godziny więcej, zbierając dokładny wywiad, przeprowadzając dokładniejsze badanie, to nie będzie się nudził ani przez sekundę. Przypuszczam, że w praktyce wygląda to tak, że NFZ zapłacił za normalne badanie, a poradnia realizuje schemat "dzień dobry, recepta, następny proszę".

      "Poradnia Tormedu przy Bażyńskich, w której przyjmuję została zamknięta, bo wyszedłem 10 minut wcześniej z pracy"

      Oczywiście kontrola może sprawdzić tylko jedno - czy lekarz JEST w pracy. Bo to, czy wyszedł 10 minut wcześniej, 3 godziny wcześniej czy w ogóle nie przyszedł jest już w momencie kontroli nie do zweryfikowania. Dlatego każdy etatowy pracownik zatrudniony w godzinach od 7 do 15 ma być w pracy - i tu niespodzianka - przez cały czas od 7 do 15! Nie rozumiem, dlaczego lekarze mieliby być traktowani inaczej.
      • pit_sam_pras Re: NFZ zamknął kilkanaście poradni w Toruniu 09.05.12, 13:50
        10/10!
      • sondziarz To chyba nie wiesz... 10.05.12, 09:16
        ...że NFZ narzuca przychodniom/poradniom 15 minut na pacjenta. Gdyby kontrola odkryła, że lekarz poświęca 1 minutę dłużej to by też miała podstawy by wyciągnąć konsekwencję.
        • amkkmp Re: To chyba nie wiesz... 10.05.12, 09:51
          > ...że NFZ narzuca przychodniom/poradniom 15 minut na pacjenta
          Zarządzenie Nr 80/2008/DSOZ §12
          1. Świadczeniodawca udziela świadczeń w poradniach specjalistycznych zgodnie z harmonogramem pracy poradni, określonym w załączniku nr 2 do umowy.
          [...]
          4. Harmonogram, o którym mowa w ust. 1, powinien spełniać następujące warunki: poradnia specjalistyczna czynna nie krócej niż trzy razy w tygodniu po 4 godziny dziennie, w tym co najmniej raz w tygodniu w godzinach przedpołudniowych między godz. 8 a 12, oraz co najmniej raz w tygodniu w godzinach popołudniowych między godz. 14 a 18, chyba że w postępowaniu w sprawie zawarcia umowy strony przyjmą harmonogram pracy poradni, odpowiadający ustalonej liczbie świadczeń. Zakłada się, że średni czas trwania porady specjalistycznej wynosi 15-20 minut.

          Czyli harmonogram można negocjować indywidualnie. Skoro jednak go nie wynegocjowano, to trzeba spełniać takie warunki, jakie są. Nawet jeśli wizyta ma trwać średnio 15-20 minut (nie: musi trwać dokładnie 15 minut), to dzięki większej rozpiętości godzin pracy lekarza można umawiać pacjentów w bardziej dogodnych porach, nie trzeba kazać im czekać, a lekarz w czasie, gdy nie przyjmuje pacjentów może przygotowywać się do wizyty (czytać historię choroby, przygotowywać gabinet, etc.). NFZ i przychodnia zgodziły się na takie warunki, więc nic dziwnego, że NFZ chce je egzekwować. Sytuacja, w której lekarz pracuje 3 godziny zamiast 8 jest identyczna jak sytuacja, w której NFZ zamiast 8 tysięcy złotych przelewa na konto przychodni 3 tysiące.
      • louve86 Re: NFZ zamknął kilkanaście poradni w Toruniu 10.05.12, 14:34
        to znaczy, że NFZ zapłacił za 10 wizyt 48-minutowych dziennie, a nie za 10 wizyt 18-minutowych.

        czyli jeśli patrzeć na kontrakt porani geriatrycznej z pewnego innego miasta, lekarz geriatra ma przyjmować jednego pacjenta przez trzy godziny? Rozumowanie bez zarzutu.
    • cezbak NFZ zamknął kilkanaście poradni w Toruniu 09.05.12, 07:58
      Bardzo się cieszę z tego, że NFZ zareagował na nieprawidłowości, które w większości przychodni są niestety normą. Nie cieszy mnie już to, że zareagował aż tak radykalnie. Lepszym rozwiązaniem byłoby nałożenie kary np. finansowej i wyznaczenie terminu na usunięcie niedociągnięć. Mniejsze zamieszanie a pacjenci nie zostaliby postawieni w trudnej sytuacji.
    • nika_j NFZ zamknął kilkanaście poradni w Toruniu 09.05.12, 07:59
      Nie rozumiem pretensji lekarzy do funduszu, tym bardziej, że niestety u nas to, że lekarza nie ma w czasie, kiedy powinien pracować, jest u nas normą. A nie powinno byc. Jesli fundusz płaci tyle, że starczy na 3-godzinny dyżur zamiast 8-godzinnego, to na tyle godzin niech się lekarza zatrudnia, a nie płaci mu za 8 godzin pracy. I tak lekarz kasuje za trzy etaty, pracując jeden. Może jak im pozamykają te folwarki, to w końcu lekarze zrozumieją, ze godziny pracy sa święte, a pacjent to nie zawalidroga, a dzięki niemu mają te pracę. Chociaż wątpię, że się tego nauczą.
      • ava2012 Re: NFZ zamknął kilkanaście poradni w Toruniu 09.05.12, 09:35
        Chyba nie do końca rozumie Pani jak to działa. Fundusz płaci tyle, że starcza na konkretna liczbe pacjentów i jak podano w przykladzie lekarz przyjmuje ich np w 3 godziny, ale nie wolo zatrudnić lekarza tylko na ten czas, on zgodnie z życzeniem NFZ musi siedzieć te więcej godzin, chociaż NFZ raczej nie zaplaci, jeżeli Pani pojawi sie u tego lekarza jako pacjentka ponad ten limit. I myślę, że nie należygeneralizować tego, jak lekarze traktuja pacjentów. Jak w każdym zawodzie i tu podejścia sa różne.
        • pit_sam_pras Re: NFZ zamknął kilkanaście poradni w Toruniu 09.05.12, 13:53
          Ale umowa mówi, że lekarz ma być 8 godzin w pracy, a nie 10, tak czy nie? I tyle ma siedzieć. Jeśli to nie pasuje ani lekarzowi, ani przychodni to po kiego podpisywali taką umowę?
          • butlun Re: NFZ zamknął kilkanaście poradni w Toruniu 09.05.12, 14:38
            Bo ten (bzdurny) przepis zaczął bezwzględnie obowiązywać od tego roku. Te przychodniw spokojnie działały i załatwiały pacjentów. Naprawde nie ma się z czego cieszyć. Jast tak, że NFZ kontraktuje ilość punktów do obsłużenia pacjentów np. w ciagu 6 godzin tygopdniowo, a wymaga obecnosci lekarza 12 godzin; gdyby pacił za te gotowość, to w porzadku, ale płaci tylko za przyjętego pacjenta. Llekarzowi w trakcie pustych godzin nie wolno przyjąć żadnego innego pacjenta, poza zarejestrowanym przez NFZ w ramach obowiązującego limitu (ewentualnie pilne przypadki, ale to jest strasznie sliska sprawa i NFZ nie lubi tego typu porad, najczęściej za nie w ogóle nie płacąc). Ba, jeżeli obowiązuje kolejka i chory jest zarejestrowany następnego dnia, to nie powininien byc przyjęty w innym dniu, bo jest przeskoczenie kolejki, co łamie prawo. Jezeli pacjentowi przyjdzie ochota zapłacić za wizytę (legalnie, przychodnia niepubliczna), to też nie wolno tego pacjenta przyjąć w trakcie pustych godzin. Czy teraz bezsens tych przepisów staje sie nieco bardziej zrozumiały?
            • louve86 Re: NFZ zamknął kilkanaście poradni w Toruniu 09.05.12, 14:41
              Po prostu trzeba zacząć brać do przychodni książkę i sobie czytać. Do głupoty NFZ trzeba się dostosować.
            • pit_sam_pras Re: NFZ zamknął kilkanaście poradni w Toruniu 09.05.12, 14:57
              Nie neguję tego, że mnóstwo zasad ustanowionych przez NFZ jest idiotyczna i nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem. Neguję tylko przysłowiowe polactwo wyłaniające się z postępowania lekarzy i przychodni. W ten sposób niczego się nie naprawi (nie będę się stosować do podpisanej przeze mnie umowy i reguł z niej wynikających, bo są głupie, ale profity będę ciągnąć, bo tak mi wygodnie), a jak widać na przykładzie artykułu, można jeszcze zaszkodzić.
              • butlun Re: NFZ zamknął kilkanaście poradni w Toruniu 09.05.12, 15:14
                Ja wiem, ze pisze troche nerwowo, ale uwierz mi, pracuję kilkanascie lat i takiej biurokracji jeszcze nie widziałem. To po prostu nie ma sensu i musi skończyć się nieposłuszeństwem obywatelskim. Sytacja jest mniej więcej taka, jak kiedys w toruńskim MZK. Rano przyszła kontrola i stwierdziła niesprawność połowy autobusów. Czy te autobusy nie wyjechały? Ależ wyjechały tylko trzeba byo zadzwonić z władz miasta i wytłumaczyc kontrolerom, żeby nie przeginali. Sprawa szeroko opisywana w toruńskeij pracie wiele lat temu. Mi tez nie podoba się taka zabawa w kotka i myszkę albo mrówki i Zosię (wejdą? nie wejdą?). jak jednak pracować. Czy zdajesz sobie sprawę, że gdyby w słuzbie zdrowia wprowadzic jednodniowy strajk włoski to praca stałaby sie niemożliwa, ewentualnie faktycznie dałoby sie przyjąć 1 pacjanta co 48 minut? Tu nie ma uczciwych rozwiązań. Oferta NFZ jest w istotcie niesprawiedliwa; co mają jednak zrobic przychodnie? Zresztą takiej hipokryzji w umwach z NFZ jest mnóstwo. Aż się myslec o tym nie chce.
                • pit_sam_pras Re: NFZ zamknął kilkanaście poradni w Toruniu 09.05.12, 15:24
                  Masz mnóstwo racji. Problem w tym, że dół (przychodnie/lekarze) kombinując by przeżyć w takich realiach, tylko mobilizuje górę (NFZ) do wymyślania coraz bardziej idiotycznych przepisów/zasad, kontroli, kar itp, a co więcej takie postępowanie umacnia taki stan rzeczy. Wszyscy okopali się na pozycjach twierdząc, że druga strona jest niereformowalna i nie ma o czym z nią gadać, bo moja racja jest mojsza. Może trzeba zrobić strajk włoski?
                  Z drugiej strony dlaczego się dziwić, że NFZ robi nerwowe ruchy i kombinuje by na wszystkim oszczędzić? Wszyscy wiedzą, że kasy nie ma (dlaczego jej nie ma to kompletnie inna historia)... ehhh nie ważne. I tak nasze forumowe przekomarzanie niczego nie zmieni. Pomyślałem o tym syfie i mi się fatalista włączył... ;)

                  Pozdrawiam!
                  • butlun Re: NFZ zamknął kilkanaście poradni w Toruniu 09.05.12, 15:27
                    Wiem, wiem. Rozumiem, co masz na myśli. Ale czasem trzeba sie wirtualnie wyżyć :-)
                    Jak najmniej kontaktów z NFZ życząc również pozdrawiam.
    • niebonadmiastem Re: NFZ zamknął kilkanaście poradni w Toruniu 09.05.12, 08:47

      Dla mnie ten lekarz może wychodzić nawet godzinę wcześniej z pracy. Pod telefonem jest zawsze, a jak było trzeba to czekał na mnie "nagły przypadek" po godzinach, bo na przykład w korku utknęłam.
      Dlatego uważajcie z przystawianiem miarki "złego lekarza" hurtowo do wszystkich, bo w przypadku Mizarewicza NFZ mocno się pomylił.
      Nie bronię lekarzy, którzy olewają pacjentów bo i do takich chodzę, ale ten ginekolog to naprawdę porządny gość. NFZ w końcu ciąży zafundował mi poszukiwania nowego lekarza.
      Czy ktoś pomyślał, że zamykając tyle poradni funduje mega kolejki w tych które działają???? Za chwilę wejdę jako pilny przypadek do innego położnika, jeśli mnie w ogóle przyjmie i cała reszta poczeka nie 2, a 3 miesiące na swoją kolej.
      GRATULACJE, super akcja!
      • malepiffko mizarewicza akurat nie musisz szukac 09.05.12, 09:46
        poza tym na bazynskich przyjmuje tez na legionow 28 prywatnie. trzeba sie zgodzic, ze lekarzem jest niezlym ale kurde jak placa za prace do 15 to do 15 a nie do 14:50.
      • pit_sam_pras Re: NFZ zamknął kilkanaście poradni w Toruniu 09.05.12, 13:55
        Argument o poszkodowanych pacjentach jest pozornie dobry, bo właśnie takie cwaniaki jak Nowa i inni na tym żerują. Jak ktoś się przypierdzieli do nich, że lecą sobie z NFZ w kule i tenże NFZ będzie chciał im zamknąć placówkę to zawsze można przecież zagrać pod publiczkę poszkodowanymi dziećmi, matkami w ciąży i umierającymi starcami. Czyli co? Nie ma kary na takich cwaniaków? Zanim napiszesz o karach finansowych, któraś kolejna też może spowodować upadek całej firmy i znowu wracamy do argumentu o starcach, ciążach i dziatkach.
    • tupolej154 Re: NFZ zamknął kilkanaście poradni w Toruniu 09.05.12, 09:17
      Po co w małych grajdołka tyle tego wszystkiego dalej idą posterunki Policji, sądy itd.
    • bukietowa.pl NFZ zamknął kilkanaście poradni w Toruniu [SONDAŻ] 09.05.12, 09:34
      pracujac w sluzbie zdrowia nigdy nie moglam wyjsc z pracy lekarz tak samo ma obowiazek spedzenia czasu w przychodni kiedy jest czynna poradnia.
      ciekawe czy ze szpitali tez tak wychodza z pracy.
    • djrm Re: NFZ zamknął kilkanaście poradni w Toruniu 09.05.12, 11:35
      I bardzo dobrze. Śmiałej trzeba decyzji, żeby z tym skończyć. Tylko niech NFZ podpisze kontrakt z inną przychodnią, innym lekarzem.
      Powinni jeszcze zabrać się za poradnię K w Citomedzie na Rakowicza. Gorszej heterbaby chyba nie da się spotkać. Rzecznik Praw Pacjenta już się tą sprawą zajmuje.
      W dalszej kolejności należałoby się wziąć za nauczycieli, którzy mają 18 godzin dydaktycznych, a resztę - do 40 godzin - powinni przeznaczyć na przygotowanie się do zajęć i sprawdzanie zadań. Proponuję, niech dyrektor wyznaczy jedną salę na pracę indywidualną nauczycieli i niech w szkole się przygotowują i sprawdzają zeszyty, a wszelkie wyjścia np. do biblioteki po fachową literaturę (jeżeli w ogóle któryś to robi) niech zgłaszają do dyrektora. Przychodzi wyrywkowa kontrola - nauczyciela brak - i po kłopocie, wiadomo kogo zwolnić: nie młodego stażystę, pełnego werwy i zapału, ale starego ramola, który nic nie robi i wszystko mu się należy, bo zrobił dyplomowanie i jest z tego tytułu nie do ruszenia (choć zapewne wielu dyplomowanych to nauczyciele z powołania, ale nie wszyscy).
      • nika_j Re: NFZ zamknął kilkanaście poradni w Toruniu 09.05.12, 12:54
        Świetny pomysł. A czemu tylko nauczycieli? Niech wszystkich urzędasów pozamykają w jednym pokoju, pozabierać te czajniczki do kawy i komputerki, służace nie do pracy, a do przegladania forów i wypisywania na nich pierdół.
    • jasej13 NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 min.... 09.05.12, 11:36
      I dobrze że zamknęli!!! Teraz płaczą że zagrożenie życie. Lekarze wychodzą kiedy chcą i leca do innej przychodni. Ma siedzieć i tyle a oni maja podpisane kontrakty w 10 poradniach i przychodniach.
      • jaz0n Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 13:58
        Jasne, fantastycznie ze zamkneli. Alez się lekarze zmartwia- teraz pacjenci beda musieli iśc prywatnie do tych samych lekarzy i zabulić za to ciężka kasę, ewentualnie stać w trzy razy dłuższej kolejce gdzie indziej. Faktycznie świetny pomysł- wszyscy frustraci moga teraz sobie poużywac na forum na złych lekarzy, nauczycieli itp. Tylko w żadnym przegrzanym łbie nie pojawi się taka mysl- lekarzowi nie ubędzie, on zarobi i tak w innej przychodni lub prywatnie (bo kobiety nie maja luksusu zrezygnowania z chodzenia do ginekologa). Ucierpi pacjent, ktory i tak mial w tej sytuacji pod gorkę- jezeli ktos widzial kiedys kolejkę do poradni ginekologicznej na Świętopełka to wie o czym mowie. NFZ najpierw kontraktuje mało wizyt, z ktorych spora część jest jedynie przyjsciem po receptę (to do geniusza który chciałby aby każda wizyta trwała 48 minut), a potem szuka możliwości zeby ciąć wydatki i na tym pod byle pretekstem. Zdumiewające że taki tani populizm wywołuje taki entuzjazm.
        • pit_sam_pras Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 14:05
          Dobra, skrytykowałeś, a jakiś pomysł masz na zdyscyplinowanie lekarzy?
          • jaz0n Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 14:13
            Do czego? Do wysiedzenia w pracy dokładnie regulaminowego czasu zeby po przyjeciu wszystkich pacjentów wypil sobie kawe dokładnie w tym konkretnym miejscu? Abstrahując już od tego ze jedynym efektem takiego wymagania jest to ze nagle zgraja zazdrosnych frustratów (z ktorych żaden ABSOLUTNIE NIGDY PRZENIGDY nie wyszedł z pracy przed czasem;) moze przez chwile poczuc się za...ście, to akurat kara finansowa dla konkretnego lekarza jest całkowicie wystarczająca. Jezeli złapie go taka kontrola, traci cały zarobek z danego dnia. Oczywiście wszystko to przy załozeniu ze dla dobra pacjenta niezbędne jest żeby lekarz wysiedział w gabinecie dokładnie do np. 15. Jezeli NFZ tak bardzo sie o pacjenta troszczy to niech zaplaci za dwukrotnie większa liczbe przyjęc- gwarantuje ze lekarze od razu beda bardziej zajęci, a pacjent nie bedzie czekał na wizyte tygodniami. Proste? Tylko ciekawe dlaczego tego nikt nie chce zrobic.
            • cezbak Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 14:18
              Nie rozumiem dlaczego tak Cię irytuje to, że oczekujemy od lekarza by był w pracy w godzinach pracy. Oczywiście - zdarzało mi się wyjść z pracy wcześniej - po uzgodnieniu ze swoim przełożonym, który na czas mojej nieobecności organizował zastępstwo (o ile to było konieczne).
              Gdybym zrobił to bez uzgodnienia to nie byłoby zmiłuj ani tłumaczenia. I ja nie obsługuję klientów, których mógłbym zawieść.
              • louve86 Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 14:34
                a powiedz mi po co zastępstwo? Skoro lekarz ma kontrakt na dziesięciu pacjentów, przyjął dziesięciu pacjentów to po co ma siedzieć więcej (nawet jeśli siedzi to nikogo nie przyjmie, pilne sprawy są odsyłane na Izbę Przyjęć Szpitala).

                Ogólna idea jest taka iż limity czasowe wprowadzono po to aby lekarz przeprowadzał badanie dostatecznie długo (a nie pięć minut/pacjent). Ale jeśli hipotetycznie pewnego dnia trafią mu się "prości" pacjenci i skończy dwie godziny przed czasem to nie było nigdy przeciwwskazania do wyjścia. Bo i po co miał siedzieć. To NIE JEST dyżur i niezależnie czy jest czy nie ma go w pracy to i tak nikogo nie przyjmie.

                Teraz jest to kolejny pretekst do ograniczania wydatków przez NFZ. Kto siedzi w temacie ten wie że od dwóch-trzech lat NFZ w wręcz żenujący sposób oszczędza na wszystkim.
              • jaz0n Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 14:36
                Nie udawaj głupiego. Nie wymagasz w ten sposob od lekarzy pracy, bo oni juz prace wykonali- przyjeli tylu pacjentow za ilu NFZ był łaskaw zapłacic. Wymagasz od nich żeby sobie bezczynnie posiedzieli, bo czemu mają miec lepiej od ciebie, prawda? Poza tym w opisywanej sytuacji bardziej cierpi pacjent niż sam ukarany (ktory tą sama prace w rezultacie wykona prywatnie, za wyższą stawkę).
                A irytuje mnie po prostu walące ludziom spod pach polactwo, ktore przy takich okazjach od razu trafia na podatny grunt. NFZ perfidnie szuka pretekstu żeby ciąć koszty i oszczędzić na zdrowiu pacjentów, ale najwyraźniej dla niektorych ważniejsze jest żeby dowalić innym, niż zastanowić się nad faktycznymi skutkami takiej polityki. No, ale widocznie odpowiedni poziom żółci utrzymuje niektórych w kwitnacej formie- oni lekarza i tak nie bedą potrzebować.
                • louve86 Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 14:44
                  Ależ jest to cudna argumentacja i wielu ją "łyka". NFZ zamyka poradnie w trosce o pacjenta. Ministerstwo Zdrowia nie refundowało w styczniu pasków do insuliny oraz niektórych leków w ramach walki z koncernami farmaceutycznymi.

                • cezbak Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 14:45
                  Proponuję mniej agresji w dyskusji. Dlaczego Twój poprzednik potrafił odpowiedzieć w sposób taktowny (choć nie muszę się zgadzać z tym co napisał) a Ty od razu "walisz na odlew". Niestety, część lekarzy czuje niczym nieuzasadnioną wyższość wobec pacjentów (również potencjalnych) i Ty właśnie jesteś dobrym przykładem takiej postawy.
                  Proponuję byś wyżywał się na urzędnikach NFZ i zaproponował im inną formę umów, ale byś jednak planował raz podpisanej dotrzymywać. To nie mój podpis widnieje pod Twoją umową o pracę.
                  • cezbak Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 14:48
                    Mój post był oczywiście odpowiedzią na słowa użyte przez jaz0na.
                    • jaz0n Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 22:57
                      A po co mam tracic czas? Wyraziłem swoje stanowisko. Podałem argumenty dlaczego uwazam ze wiekszość osób bluzgajacych w tym watku lekarzy to zawistni frustraci którym wieksza przyjemnośc sprawi że NFZ dolozy jakims 'darmozjadom' niż to ze oni lub ich rodziny beda mieli dostęp do sensownej opieki zdrowotnej. NFZ zbiera co miesiąc haracz od wszystkich pracujacych, a potem szuka byle pretekstu żeby pieniadze które juz raz dostanie nie zostały wydane na to na co powinny. Ale maja bardzo ułatwione zadanie, bo wystarczy poszczuć na ten cały 'układ' całe grono wiecznie niezadowolonych i nagle okaże sie ze wszyscy wejda razem na barykady- niewazne że mi bedzie gorzej, byle tym bogatszym tez dowalili. Jezeli mi zarzucasz cokolwiek, to najpierw sam zatroszcz się o sensowne argumenty, bo jak na razie to wyglada na to ze nie zauważasz ze jakbyś ty nie dopełnił swoich obowiazków to poniósłbys konsekwencje ty a nie cała firma, a przy tym na twoje miejsce natychmiast zatrudniliby kogos spośród długiej kolejki, natomiast czy widzisz tutaj aby zamiast odebrac kontrakt jednej przychodni daje sie go drugiej? Ojej, chyba nie- po prostu ktos chce zaoszczedzic kosztem pacjentów. Prościej się nie da- skoro nie potrafisz tego zrozumiec to najwyraźniej nie ma co się silić na dyplomacje.
                  • jaz0n Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 23:03
                    Tak sobie patrze na twojego posta i dotarło do mnie ze ty najwyraźniej sadzisz ze jestem lekarzem i mam interes w pisaniu tutaj- bład. Sprzeciwianie się głupocie- w tym wypadku twojej- to raczej misja.

                    > Proponuję byś wyżywał się na urzędnikach NFZ i zaproponował im inną formę umów,
                    > ale byś jednak planował raz podpisanej dotrzymywać. To nie mój podpis widnieje
                    > pod Twoją umową o pracę.

                    Proponuje zebys poszedł do swojego szefa i powiedział mu 'od dzisiaj chce dwa razy tyle za swoja prace, albo nie robie dalej'. Nie zapomnij podzielic sie potem wrazeniami. Patrząc na tą eksplozje polactwa to zaczynam byc pewny ze nastepne wybory wygra PiS- w koncu niewazne ile sie po drodze podpali- wazne ze powiemy ze układ dostanie w d..ę.
                    • cezbak Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 10.05.12, 07:53
                      No to bądź sobie misjonarzem ale raczej lepszej sprawy - w mojej ocenie głupoty to raczej Ty wypisujesz godząc się (skoro nie jesteś lekarzem to już całkowicie wbrew sobie) żeby lekarz, który ma zakontraktowaną jednocześnie ilość pacjentów i czas, który ma spędzić w przychodni wybierał sobie, który z tych elementów będzie wypełniał, a który nie. Podpisał umowę i ma być do dyspozycji przychodni 8 godzin (jeśli ona tak stanowi). Co do mojego szefa - jeśli stwierdzi, że w czasie mojej pracy mam zbyt wiele luzu to nie obawiaj się - doda mi obowiązków i będzie miał rację! Zresztą niejednokrotnie sam się o to zwracałem - nie cierpię się nudzić. Tyle że ja traktuję serio zarówno swoje obowiązki jak swojego pracodawcę.
                      I jeszcze jedno - nie oceniaj ludzi według swoich kryteriów - ani razu nie odniosłem się do wysokości lekarskich dochodów. Moje też są całkiem niezłe więc nie mam im czego zazdrościć. Ja tylko oczekuję, że otrzymam to za co płacę. I gdybyś przeczytał mój pierwszy post w tej dyskusji to może byś zauważył że nie podobała mi się reakcja NFZ-u, choć popieram sam fakt zareagowania na nieprawidłowości.
                      • jaz0n Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 10.05.12, 08:48
                        Czytałem twojego pierwszego posta- masz racje, zgadzam sie z tym co napisałes. Tym bardziej nie rozumiem dlaczego swietoszkowato sie do mnie przywaliłes kiedy zwróciłem co poniektórym uwage ze istota problemu leży zupełnie gdzie indziej. Reakcja NFZ jest zła i obłudna, natomiast innym skandalem jest ze rózni frustraci komentując problem koncentruja się na tym zeby dowalic lekarzom (choc nic na tym nie zyskaja, jezeli NFZ nie da wiecej pieniedzy), niż na tym ze beda mieli gorszy dostęp do słuzby zdrowia przez czyjeś perfidne poszukiwanie oszczędności.
                        • cezbak Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 10.05.12, 10:23
                          "Przywaliłem się", jak to określiłeś, bo zdarzyła mi się historia w której godziny pracy lekarza były bardzo istotne. Otóż będąc już zarejestrowanym usiłowałem się dowiedzieć, do której lekarz będzie przyjmował pacjentów - udzielenie mi tej informacji przekraczało możliwości pań z rejestracji, ponieważ praktyką było, że lekarz będzie w przychodni tak długo jak długo w poczekalni będą siedzieli pacjenci. Zaryzykowałem i przyszedłem do gabinetu na godzinę przed planowanym zakończeniem pracy przez p. doktora. I jak myślisz - zastałem go? Figa z makiem! Pocałowałem klamkę, choć byłem zarejestrowany a on miał (według tabliczki na drzwiach gabinetu) być w pracy. Poszedłem porozmawiać do szefa przychodni i wiesz co usłyszałem? Że powinienem być w przychodni na początku godzin pracy szanownego doktora bo gdyby mnie widział to by przyjął, a ponieważ ma umowę z jeszcze jedną przychodnią to musi przecież znaleźć czas na dojazd. Stąd mój brak zrozumienia dla luźnego traktowania ustalonych godzin pracy.
                          • jaz0n Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 10.05.12, 12:12
                            Kazdy jak widac ma swoje urazy- ja na przykład z kolei wiem dobrze jak wazna dla mojej żony była opieka w zamkniętej poradni ginekologicznej, a przez decyzję kretynow z NFZ wydam pewnie kilkaset złotych na prywatne wizyty.
            • pit_sam_pras Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 14:47
              Ehhh dziwnie piszesz. Kontrakt jest kontraktem. NFZ płaci za x wizyt w czasie y. I w tym czasie lekarz, zgodnie z podpisaną umową (!), ma być w pracy. Wydawałoby się, że to rzecz oczywista.
              Co do kar finansowych dla lekarza to nie jestem pewien czy NFZ ma prawo coś takiego zrobić, bo wydaje mi się, że NFZ podpisuje umowę z placówką, a nie konkretnymi lekarzami z tej placówki. Chociaż pomysł dobry, bo karze bezpośredniego winowajcę.
              Akurat to, że lekarz ma siedzieć tyle godzin ile jest w kontrakcie nie jest takie głupie jak chcesz to pokazać. To chyba nie jest tak, że NFZ dopuszcza tylko wizyty planowe i nie ma w umowie miejsca na nagłe/pilne przypadki, co?
              NFZ miałby więcej kasy na większą liczbę wizyt planowych gdyby nie kombinatorstwo opisane w tym artykule i o którym piszą ludzie w komentarzach. Zamiast siedzenia na tyłku w jednej przychodni 8h, lekarz robi 3x3 w 3 przychodniach, a kasę bierze jak za 3 etaty. Gdyby robili to co powinni to byłoby miejsce na większą liczbę lekarzy w przychodniach i wszystkie tego konsekwencje.
              • louve86 Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 14:51
                Dwie uwagi
                1) Pilne przypadki nie trafiają do poradni specjalistycznych ale do szpitala.
                2) Lekarz ma płacone za ilość pacjentów a nie za czas tak więc zdanie (lekarz robi 3x3 w 3 przychodniach, a kasę bierze jak za 3 etaty) nie ma nic wspólnego z rzeczywistością
                • pit_sam_pras Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 14:59
                  ad a. i właśnie dlatego pogotowie ratunkowe narzeka, że do 30% wezwań jest niepotrzebna i właśnie dlatego na izbach przyjęć jest zawsze mega tłok i kolejki. Poza tym pilny przypadek to nie tylko zagrożenie życia. I jeszcze jedno - w większości przychodni za wypisanie recepty biorą 10-20PLN. Założę się, że jest to traktowane przy okazji jako wizyta planowa.
                  • butlun Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 15:06
                    Mylisz skutek z przyczyną. Tłok wynika z limitów poradniach specjalistycznych. Powtarzam, lekarz z chęcia przyjmie więcej chorych, ale ktoś musi za to zapłacić. Co do pilnych przypadków - za "pilne" ale nie zagrażajace zyciu NFZ nie zapłaci. System jest beznadziejny, a wynika to z braku pieniędzy. NFZ chce najtaniej, najlepiej za darmo, ale to sie dziś nie da.
                    Nie wiem, co masz na mysli pisząc o kwocie 10-20 za receptę. Pierwesze słyszę o powszechnosci takich praktyk (w ogóle pierwsze o czyms takim słyszę). Kwota jest zbyt niska, żeby ktoś zgodzi sie na osobna wizytę a zdrugiej strony nie wolno pobierać żadnych pieniędzy od ubezpieczonych pacjentó w ramach wizyt fianasowanych przez NFZ.
                    • pit_sam_pras Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 15:13
                      Zadzwoń do dowolnej przychodni, do rejestracji i zapytaj ile kosztuje wypisanie recepty :)
                      • butlun Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 15:16
                        Sprawdzę, bo cos mi się nie chce wierzyć. Ale OK, widać to wiesz. Pytanie - czy chodzi o wypisanie recepty w ramach planowanej wizyty czy akurat dzis mam czas i na chwilę wpadnę po leki omijając kolejkę. W 10 złotych jakos nie wierzę. Taka mała kwota? :-)
                        • pit_sam_pras Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 15:26
                          Nie w ramach planowanej wizyty. Po prostu dzwonisz i chcesz się umówić do lekarza. Potrzebny Ci lek na dalszą kurację. Zaplanowaną kurację. Po prostu potrzebujesz kolejne opakowanie leku. Słyszysz, że dziś nie ma miejsc, ale możesz wejść między pacjentami po receptę co kosztuje 10-20PLN.
                          • hobbes1980 Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 10.05.12, 06:57
                            W Tormedzie na przykład nie ma żadnych opłat za recepty, nie wiem skąd wzial ci się ten pomysł- wiem bo często musialem odbierać. Zamawiasz recepte, dwa, trzy dni poźniej odbierasz.
                  • louve86 Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 15:15
                    ignorancja to wypowiadanie się w tematach o których nie ma się zielonego pojęcia. Można mieć różne zdanie o wychodzących z pracy przed czasem lekarzy po skończonej pracy - komentarze pokazują to dobitnie - ale tekst o opłatach 10-20 złotych za receptę świadczy o braku kontaktu z publiczną służbą zdrowia i całkowitym oderwaniu od realiów.

                    Tyle można płacić za powtórki recept w gabinetach prywatnych.
                    • pit_sam_pras Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 15:27
                      Cóż, ty teoretyzujesz, a ja wiem.
                      • louve86 Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 19:27
                        zgłoś swoje podejrzenia do NFZu, rzecznika praw pacjenta czy na Policję (piszę poważnie) ponieważ jeśli gdziekolwiek tak się robi jest to robione nielegalnie.
                • chcialbymbyc Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 10.05.12, 16:43
                  w godzinach swojej pracy lekarz ma obowiazek przyjac pacjenta z wypadku lub zagrozeniem zycia oraz pacjentów w trybie normalnym. Skoro piszesz ze jest inaczej to jestes lekarzem ktoremu nie chce sie pracowac. Fundusz placi za punkty a nie za pacjenta, punkty nalezy realizowac w godzinach ktore sie podalo w dokumentacji konkursowej.
          • butlun Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 15:00
            Co tu dyscyplinować? Nie dostrzegasz idiotyzmu zawieranych umów? Płaci się "za sztukę" a wymaga pracy w określonych godzinach? To jest jak czasoprzestrzeń w pułku - "ja wam szeregowy zaraz wytłumaczę, co to czasoprzestrzeń, będziecie kopać stąd do godziny 16". Nie byłoby żadnego problemu, gdyby NFZ zapłacił za wszystkich pacjentów. ALe jakoś nie chce. A dlaczego przychodnie podpisuja bzdurne umowy? Przepraszam, a co maja podpisywać? maja jakiś wybór? Przecież jest monopol, własciwie to dyktat i terror NFZ; nie ma konkurencji. Idiotyczny kretynizm debilizmu tego prawa polega na fakcie ZAKAZU przyjmowania jakichkolwiek innych pacjentów w godzinach "funduszowych" pomimo pełnego wykonania kontraktu. Rozwiązanie jest bardzo proste - na pacjenta przewidziane jest średnio 15-20 minut. Wystarczy podzielić średnią ilość punktów na normę ilość pacjentów przyjmowanych w ciągu godziny i tego wymagać. A nie kontraktować 20 chorych na tydzień żadając 12 godzin obecności. Ba przychodnia musi przyjmować 1x w tygodniu 4 godziny po godzinie 14.00 i 1x 4 godziny przed godzina 14.00; tu też nie ma elastyczności. Na koniec najlepsze - takie mamy prawo i NFZ może najwyżej nie przeprowadac kontroli. Właśnie w ten sposób mozna jedne przychodnie chronić (uprzedzając o kontroli) a inne niszczyć. Zrozumiałe?
            • pit_sam_pras Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 15:12
              O idiotyczności pisałem wyżej.
              No dlaczego przychodnie podpisują umowy, które im nie pasują? Widać na tym zarabiają, bo inaczej by tego nie robiły.
              Inaczej można powiedzieć, po co NFZ podpisuje 30 wizyt u okulisty w 6 placówkach, jak mógłby zakontraktować je w dwóch. Wtedy dwóch lekarzy miałoby zajęcie przez cały dzień, a dla pacjenta różnica żadna bo i tak czeka w kolejce. A NFZ podpisuje umowy z tymi 6 placówkami, bo one się o te umowy zabijają. I gdyby NFZ wybrał dwa najlepsze gabinety okulistyczne to pozostałe podniosłyby krzyk dokładnie taki sam jak Nowak - demagogia o staruszkach, ciążach i dzieciach.
              Limit na wizytę też jest lekko z kosmosu pomysłem, każdy pacjent jest inny i jednemu wystarczy 10 minut, a drugiemu za mało będzie godzina. Przez takie 15 minutowe limity powstaje fikcja gdzie lekarz wygania pacjenta z gabinetu, bo minęło już 20 minut i zaprasza na kolejną wizytę, za tydzień, co przy okazji zużywa zakontraktowaną wizytę innemu pacjentowi. Wszyscy na tym tracą tylko nie lekarz. Bo on sobie pojedzie do innej placówki i tam znowu pyknie 10 recept i do domku.
              Poza tym jakoś obrońcom cwaniactwa nie przyszło do głowy, że te kretyńskie przepisy wypączkowały z kilku pierwotnych zasad właśnie z powodu takich kombinatorów jak Nowak.
              • butlun Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 15:25
                A kto broni NFZ wybierać? Niech wybiera. Skoro z góry wie, że kontraktuje za mało punktów dla poradni - a wie - to po co cały ten cyrk Każdy pacjent jest inny, owszem, ale pewne uśrednione normy są, i dlatego jeden wychodzi po 5 minutach a drugi po godzinie? I lekarze nie wyrzucaja pacjentów z gabinetu, bo upłynęo 15 minut i nastepny proszę. Tak to nie działa. Poza tym nie da się zaprosić pacjenta za tydzien, bo terminy do ko,ńca roku już sa wyczerpane.
                Argument typu "placówki sie zabijają" jest nieco chybiony.
                Przepis nie wypączkował, on był od początku tylko z mozliwością odstępstw. teraz tego nie ma. mamy sztywne prawo nieuwzględniające żadnych okolicznośc.
                • pit_sam_pras Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 15:29
                  > I lekarze nie wyrzucaja pacjentów z gabinetu, bo upłynęo
                  > 15 minut i nastepny proszę. Tak to nie działa. Poza tym nie da się zaprosić pac
                  > jenta za tydzien, bo terminy do ko,ńca roku już sa wyczerpane.

                  Wiesz, z tym wypraszaniem z gabinetu to też z doświadczenia tak jak z tymi receptami. Niestety.
    • bukietowa.pl NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 min.... 09.05.12, 15:11
      dr pracuje w chełmzy tam tez jest poradnia K jaki problem ?
      chyba chełmża jest niedaeko .mieszkajac w chełmzy jezdzłiam do ginekologa w toruniu.
      • niebonadmiastem Re: NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 mi 09.05.12, 17:26

        Wymądrzajcie się dalej szukając idealnego sposobu na uzdrowienie chorego systemu zdrowia, a ja zamiast iść do swojej poradni (zamkniętej :)) zajęłam czyjeś miejsce, bo jako ciężarna jestem pacjentem uprzywilejowanym.
        Dodajcie sobie ludzie liczby z tekstu 1400 pacjentów, 1100 pacjentów etc. Ci ludzie nie znikną ze swoimi chorobami
        1. To wy za to zapłacicie, bo staną w inne kolejki zajmując Wasze miejsca :)
        2. Nabiją kabzę lekarzom, których zwolnił NFZ :)
        Cierpi najsłabsze ogniwo - my - pacjenci.
    • chcialbymbyc NFZ zamknął poradnię, bo lekarz wyszedł 10 min.... 09.05.12, 19:22
      Tak Was czytam i jestem pewny ze większość postów napisali lekarze... doskonale wiecie przecież że w ramach poradni specjalistycznej macie obowiązek przyjąć pacjenta z wypadku lub z zagrożeniem życia i oprócz tego pacjentów umówionych w trybie normalnym. Na jednego pacjenta musicie przeznaczyć od 12 do 15 minut lub dłużej w przypadku pierwszej wizyty itp. Ale Wam jest prościej wmówić pacjentom że jest inaczej, że muszą iść do szpitala lub że coś im się nie należy. Standardem jest spóźnianie się do pracy, wychodzenie wcześniej lub wielogodzinne obiadki w domu. Najlepszym argumentem jest to że "lekarz schodzi z oddziału" a tak naprawdę siedzi na kawie!!! Bardzo dobrze że Fundusz zamyka poradnie, dawno powinien to robić!!! A co do poziomu kontraktowania świadczeń to jest on odpowiedni, tylko nie stosujecie się do wymagań funduszu odnośnie przyjmowania pacjentów ale oczywiście Wy nie wiecie że takie coś istnieje!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja