szlachcic
11.05.12, 11:07
Wladimir-Ilicz Lenin przewraca sie w grobie
"Szef toruńskiej rady miasta Marian Frąckiewicz dorabiał jako asystent swojego partyjnego kolegi z SLD - wicemarszałka Sejmu Jerzego Wenderlicha. 17 tys. zł zapłaciła Kancelaria Sejmu. - Wtedy się narobiłem - wspomina samorządowiec"
a ty Marian myslales ze wszedzie sie tak opierd..... jak w UMT i w spoldzieniach mieszkaniowych?
>w zeszłym roku na własny rachunek zajmował się pośrednictwem ubezpieczeniowym, >jednocześnie pracował dla Towarzystwa Ubezpieczeniowego Uniqua
Ciekawe z jakiego towarzystwa ubezpieczeniowego korzysta MSM?
"- Będzie pan (Wenderlich) jeszcze korzystał z jego wiedzy jako asystenta?
- Na razie nie mam takich możliwośći. Jeśli się pojawi, to z całą pewnością go o to poproszę, bo jego znawstwo tematyki samorządowej jest niezwykłe - mówi poseł Sojuszu."
17tys za taka ciezka prace to cienko
w sumie sie dziwie Frackiewiczowi. Ma potezna wiedze dotyczaca tunelow dla pieszych , moglby zostac swiatowym doradca gdzie i jak je budowac a Maryjan jako patriota siedzi w Polsce i dba aby nam zylo sie wygonie i dostatnio
Takich ludzi nam trzeba