sonntag
22.05.12, 18:05
Autor pisząc o problemach z tarasem i zalewaniu biblioteki w Collegium Humanisticum, wymieniając rozliczne wady budynku, wspomniał wprawdzie o klimatyzacji, której nie da się wyłączyć, ale nie znał zapewne faktu, iż działa ona wyłącznie zimą, natomiast obecnie, przy 30-stopniowych upałach, wręcz przeciwnie. Tzn. dmucha, ale cieplutkim, nagrzanym na dachu powietrzem. Uff, jak przyjemnie, gdy pot spływa ze mnie, jak głosiła niegdyś piosenka.....
No i jeszcze drobiazg - w pokojach, pomimo jasnego lata, nie da się całkowicie wyłączyć światła, bowiem nie ma normalnych włączników, a urządzenia sterujące w pomieszczeniach działają tylko do kolejnego otwarcia drzwi, np. poprzez studenta wchodzącego na dyżur. Czynność ta bowiem ponownie je rozprogramywuje. Absurd, do tego kosztowny.