Co z terenem dawnego Tormięsu?

07.10.12, 17:30
Witam. Jestem studentką architektury i przede mną wybór tematu projektu magisterskiego. Chciałabym zająć się w nim terenem byłych zakładów "Tormięs". I stąd moje pytanie - co widzielibyście w tym miejscu? Jakiego rodzaju obiektów i jakich funkcji brakuje w tym miejscu? Zwłaszcza zależy mi na opinii okolicznych mieszkańców. Będę wdzięczna za wszystkie Wasze wskazówki i pomysły.
    • facetzpomorza Re: Co z terenem dawnego Tormięsu? 07.10.12, 19:00
      falterin napisał(a):

      > Będę wdzięczna za wszystkie Wasze wskazówki i pomysły.

      Teren po Tormiesie ma kilku włascicieli dlatego to wszystko tak sie paprze. Powstanie tam kilka bloków , podobnych do tych, po drugiej stronie Lubickiej.
      Najgorsza rzecza jaka zrobiono w tej okolicy to wcisniecie tam Lidla z wielkim parkingiem, to zepsuło charakter tej dzielnicy.
      • falterin Re: Co z terenem dawnego Tormięsu? 07.10.12, 20:35
        Mieszkaniówka nie jest podstawową funkcją dla tego terenu. W planie miejscowym przewiduje się przede wszystkim usługi. I chodzi o to, żeby przedstawić pomysł lepszego zagospodarowania tego miejsca niż bloki czy kolejna galeria handlowa. I zrobić coś aby zapobiec chaotycznemu i bezmyślnemu zabudowywaniu miasta. Założyłam ten wątek także po to, żeby sprowokować dyskusję o tym, co byłoby najlepsze dla tego miejsca i przede wszystkim dla mieszkańców dzielnicy. Zgadzam się, że Lidl pasuje tam jak pięść do nosa, ale skoro już powstał to nie można udawać, że go tam nie ma. Co nie znaczy, że skoro jest jeden paskudny budynek, to już nie warto przejmować się tym rejonem.
    • silentthunter Re: Co z terenem dawnego Tormięsu? 14.10.12, 22:41
      Dobre pytanie, Ja widział bym odbudowę budynku który teraz się wali oraz wierzy z budynkiem które już runęły i pozostawienie komina, tam można by urządzić sklepy, może nawet dobudowanie kilku budynków w tym stylu na cele handlowe. Co potem? Chyba nie ma odpowiedzi która prosto rozwiązywała by to pytanie. Na pewno nie galeria, wielkich inwestycji kulturalnych też już mamy dosyć. Ja bym widział tam niewielkie osiedle przynajmniej od fasady nawiązujące do starego budownictwa. Właśnie z takim niewielkim centrum handlowym w odbudowanych budynkach po rzeźni. Pozdrawiam
    • falterin Re: Co z terenem dawnego Tormięsu? 16.10.12, 13:01
      Też jestem zwolenniczką zachowania i adaptacji istniejącego budynku na nowe funkcje, natomiast odbudowywanie reszty obiektów rzeźni nie ma większego sensu. Może z wyjątkiem wieży ciśnień jako elementu charakterystycznego, wręcz symbolicznego upamiętniającego istnienie w tym miejscu rzeźni. Masowa odbudowa budynków w starym stylu prowadzi potem często tylko do fałszowania historii, poza tym jest nieprzystosowana do nowych funkcji. Co innego zachowanie budynków zabytkowych, a co innego produkcja nowych pseudozabytków. Wystarczy że nawiąże się do dawnej zabudowy np. materiałami czy kubaturą obiektów. Osobiście jestem zwolenniczką wyraźnego oddzielenia tego co nowe od tego co zabytkowe, co nie znaczy, że nie mogą one istnieć w harmonii.
      Co do lokalizacji sklepów... To chyba nie jest najlepszy pomysł - teren jest rzut beretem od Galerii Copernicus, obok jest Lidl, a drobnego handlu też wszędzie pełno. Poza tym jak mówiłam - teren jest przeznaczony głównie pod usługi - a usługi to nie tylko teatry, galerie i sklepy.
      • silentthunter Re: Co z terenem dawnego Tormięsu? 16.10.12, 19:24
        falterin napisał(a):

        > Też jestem zwolenniczką zachowania i adaptacji istniejącego budynku na nowe fun
        > kcje, natomiast odbudowywanie reszty obiektów rzeźni nie ma większego sensu. Mo
        > że z wyjątkiem wieży ciśnień jako elementu charakterystycznego, wręcz symbolicz
        > nego upamiętniającego istnienie w tym miejscu rzeźni. Masowa odbudowa budynków
        > w starym stylu prowadzi potem często tylko do fałszowania historii, poza tym je
        > st nieprzystosowana do nowych funkcji. Co innego zachowanie budynków zabytkowyc
        > h, a co innego produkcja nowych pseudozabytków. Wystarczy że nawiąże się do daw
        > nej zabudowy np. materiałami czy kubaturą obiektów. Osobiście jestem zwolennicz
        > ką wyraźnego oddzielenia tego co nowe od tego co zabytkowe, co nie znaczy, że n
        > ie mogą one istnieć w harmonii.
        > Co do lokalizacji sklepów... To chyba nie jest najlepszy pomysł - teren jest rz
        > ut beretem od Galerii Copernicus, obok jest Lidl, a drobnego handlu też wszędzi
        > e pełno. Poza tym jak mówiłam - teren jest przeznaczony głównie pod usługi - a
        > usługi to nie tylko teatry, galerie i sklepy.

        Chodziło mi o odbudowę budynku który jeszcze stoi i wieży ciśnień z przyległym a myślę że jednak dało by się je zagospodarować. Co do reszty miałem na myśli właśnie "materiałami czy kubaturą obiektów". Niewielkie centrum handlowe jak to określiłem to może nie jest dobry pomysł ale kto powiedział że trzeba tam wprowadzać wyłącznie sprzedaż detaliczną, w pobliżu np. nie ma nigdzie pizzerii, mogą być biura, ty pozostawił bym wolną rękę najemcą a ekonomia sama znajdzie najlepsze zagospodarowanie dla tych budynków. Niewielkie osiedle podtrzymuję.
        A jeśli mówimy o Panu prezydencie, mi akurat jego podejście do niektórych spraw bardzo przeszkadza, dużo inwestuje, czy w wszystkim dobrze? Dach na
        moto arenie, bema, jordanki? To dla mnie inwestycje drugiej kategorii
        które powinny poczekać podczas gdy panu prezydentowi brakuje
        wyobraźni. A co z zabytkami? Bo o to głównie mi chodzi. Są rozpadające
        się kamienice które już nie mogą czekać a każdy rok sprawia że remont
        ich będzie jeszcze bardziej kosztowny albo niemożliwy. Budynki na
        które na zachodzie by się chuchało i dbało w Toruniu doprowadza się do
        ruiny i burzy. Prawda jest taka że miasto dba jedynie o główne ulice
        starówki żeby móc się chwalić zabytkami podczas gdy znaczna większość
        starego budownictwa poza starówkę woła o pomstę do nieba. Konserwator
        zabytków nie robi nic ponad to co już na prawdę musi, kiedy to się
        zmieni? Pruski mur odnowiony i odpowiednio wyremontowany wygląda na
        prawdę pięknie podczas gdy w Toruniu tylko dopełnia obraz całości,
        przez Podgórz to aż przykro przejeżdżać a jak wie się gdzie pójść albo
        spojrzeć jest jeszcze gorzej. A drogi, most, to w sumie inwestycje oczywiste.
        • falterin Re: Co z terenem dawnego Tormięsu? 17.10.12, 19:03
          Tylko wiesz, z ekonomią jest tak, że często się okazuje, że jedyne co się opłaca to kolejny bank. Przeprowadzałam ostatnio małą ankietę z mieszkańcami i okazuje się, że zddecydowana większość z nich odrzuciła pomysły takie jak drobne usługi czy handel. Mieszkaniówka też nie cieszyła się szczególnym powodzeniem. Nie zdradzę póki co, jakie funkcje zyskały aprobatę, ponieważ nie chcę ukierunkowywać propozycji, które ciągle mam nadzieję wkrótce się tu pojawią.
          A co do kamienic - rzeczywiście tu się zgadzam, że są zaniedbane, ale tu też wchodzi w grę sprawa własności. Często mieszkańców czy właścicieli po prostu nie stać na remont. Możnaby ewentualnie myśleć o jakichś dotacjach, ale chyba prędzej z Unii niż z budżetu miasta. Jeśli chodzi o funkcję konserwatora zabytków, to sprawa rzeczywiście kuleje na całej linii. Wygląda to tak jakby nadal nie wiedzieli, co powinni chronić i w jakim stopniu. A jeżeli już ktoś robi projekt renowacji czy adaptacji budynków zabytkowych pod nowe funkcje, to czepiają się o byle szczegół i tylko hamują cały proces.
          W każdym razie dziękuję za Twoje opinie, są jak do tej pory najcenniejsze, choć nie ze wszystkim się zgadzam.
    • obraza.uczuc.religijnych Nie może na tym terenie interesu zrobić MSM 16.10.12, 13:06
      ani pan Stando więc pan prezydent ma gdzieś ten teren.
    • falterin Re: Co z terenem dawnego Tormięsu? 16.10.12, 13:47
      Teraz miasto nie ma kasy, buduje most itd. ale to nie znaczy, że nigdy nic nie zrobią z tym terenem. To jest tylko kwestia czasu. Jordanki się doczekały inwestycji, to i Tormięs się doczeka. Pytanie kiedy. Już tak nie pociskajcie po prezydencie, bo uważam, że w porównaniu z innymi zrobił dla Torunia bardzo dużo. Nie zawsze są to może najbardziej trafione inwestycje, ale zawsze są plusy i minusy, a nie myli się tylko ten, kto nic nie robi. Zobaczcie chociażby ile ulic zostało za jego kadencji wyremontowanych. A co do Tormięsu - pewnych rzeczy nawet prezydent nie przeskoczy. Sprawa o teren jest od ponad 2 lat w sądzie. Poza tym odbiegamy od tematu. Narzekać jest łatwo, ale wymyślić coś konstruktywnego to już gorzej.
      • hecer A więc Zaleski liczy się z przegraną? 16.10.12, 19:46
        Skoro tak dobrze znasz gospodarza Torunia, to zapytaj go czy doprawdy tak bardzo liczy się z przegraną w sądzie że już dziś myśli o tym, aby wykupić ten teren i coś obiecać torunianom, (tylko jeszcze nie wie co)?

        Ja liczę mimo wszystko, że mu się uda. Nie chciałbym płacić za jego kolejny błąd.
        • falterin Re: A więc Zaleski liczy się z przegraną? 17.10.12, 18:41
          hecer - Jeśli naprawdę nie masz nic mądrego do powiedzenia, to lepiej zamilcz. Przypominam po raz kolejny, że tematem tego wątku są propozycje na zagospodarowanie terenu po Tormięsie, a nie pan prezydent Zaleski. Ja uważam, że takie tereny jak te po Tormięsie nigdy nie powinny znaleźć się w rękach prywatnych. Uważam też, że miasto powinno wykupić teren za rozsądną kwotę. Odszkodowanie jakiego żąda właściciel jest bezzasadne - to jemu powinno się zasądzić porządną karę za zaniedbanie i doprowadzenie do ruiny obiektów o wysokiej wartości historycznej stanowiących dziedzictwo kulturowe. Ale to tylko moje zdanie - jestem architektem, a nie politykiem.
          Poza tym przy dobrym zagospodarowaniu terenu koszty wykupu i koszty inwestycji zwrócą się po pewnym czasie i zaczną przynosić korzyści. Sęk w tym, żeby zagospodarować teren z głową. Postawienie kolejnego muzeum, galerii sztuki czy sali koncertowej, które będą świecić pustkami, na pewno nie będzie przynosiło zysków, ponieważ są to funkcje, których utrzymanie najczęściej przewyższa zyski. Odpadają też wielkie hipermarkety, których właściciele płacą podatki w innych krajach. Właściwie jedynym rozsądnym rozwiązaniem jakie widzę jest stworzenie na tym terenie wielofunkcyjnego centrum usługowo-rekreacyjnego. Kluczem do sukcesu każdego budynku są ludzie. Im więcej użytkowników, tym większe zyski. Ale żeby ludzie chcieli korzystać z oferowanych im usług, muszą one odpowiadać ich potrzebom. Mój projekt pewnie nie zostanie zrealizowany, ale chce spróbować udowodnić, że można zrobić coś, co sprosta i oczekiwaniom mieszkańców i przyniesie zyski inwestorowi, bez względu na to czy będzie to miasto, czy ktoś inny.
          • hecer Zaleski dokonał wyborów. Podjął decyzję. 17.10.12, 19:22
            pogadaj z p. Stando.

            przez wiele lat Zaleski wypinał się na Tormięs. Jakby miasta ten problem nie dotyczył. "To teren prywatny" - słyszeliśmy. Potem postawił na rozbudowę Copernicusa (co akurat pomogło Apatorowi), Karawelę i Solaris. Odbyło się to kosztem terenu Tormięsu, dla którego mpzp zmieniono - POMIMO - że pojawił się inwestor. Specjalnie dla Solarisa zmieniony został mpzp dla obszarów Uniwersami. Specjalnie dla nich. Bo obiecali drogę, dzięki której pojawiła się również korzystna ugoda z MSM. Jeśli zaś chodzi o Tormięs to zmiana planu była wbrew oczekiwaniom właściciela i inwestora, którego znalazł.

            Zaleski dokonał pewnych wyborów. Postawił na Karawelę i Solarisa. Kosztem Tormięsu. Nie ma Karaweli. Nie ma Solarisa. Nie ma Tormięsu, który miał chyba największe szanse.

            Ty wywołałeś hasło: "nie wieszajcie psów na prezydencie za Tormięs". Ja tylko zwróciłem uwagę innym czytelnikom tego forum, że twój - być może - nie oznacza tylko i wyłącznie "zawodowego zainteresowania". Teren stoi pusty, a architekt na forum pojawia się w przeddzień wyroku sądowego. Spekuluję sobie, a w zasadzie zrobiłem ten wpis po to, aby podzielić się swoimi spekulacjami z innymi.
            • falterin Re: Zaleski dokonał wyborów. Podjął decyzję. 17.10.12, 20:34
              Może gdybyś przeczytał wątek od początku, to wiedziałbyś o co chodzi, zanim zacząłeś "spekulować" i coś insynuować. Tak się składa, że tematy prac magisterskich wybiera się akurat w październiku. A ten temat jest akurat na czasie i jest moim zdaniem ciekawy. A że sprawa jest w sądzie? To nic nie zmienia. W końcu i tak ktoś będzie musiał coś zrobić z tym terenem. A uważam, że ten obszr jest zbyt cenny, żeby go spieprzyć jakąś bezsensowną inwestycją.
              Co do prezydenta - co drugi wątek na tym forum go dotyczy, więc masz mnóstwo przestrzeni, żeby wieszać na nim psy, skoro Ci to ulży. A ten wątek zostaw w spokoju, bo on prezydenta NIE dotyczy. Ale może najpierw zastanów się, czy to na pewno on jest odpowiedzialny za całe zło w Toruniu. Zaleski nie rządzi miastem sam i nie jest ekspertem od wszyskiego. Nie podejmuje decyzji osobiście. Są radni, doradcy, rozmaici urzędnicy, eksperci - i to do nich powinna należeć racjonalna ocena sytuacji, która też nie jest łatwa. Może powinieneś sam zostać radnym, skoro lepiej wiesz co robić.
              Nie chodzi o to, że chcę teraz bronić prezydenta. Ale też mieszanie go z błotem na każdym kroku jest nie w porządku. Ja nie zamierzam go osądzać, ponieważ nie znam wszystkich okoliczności podjęcia pewnych decyzji.
              Ale jeżeli chodzi o Tormięs, to znalazł się on w rękach prywatnych na długo przed prezydenturą Zaleskiego i to nie on jest odpowiedzialny za zrujnowanie zakładu i zabytowych budynków, tylko właściciele terenu. Poza tym akurat zmiana miejscowego planu jest najlepszą rzeczą jaka mogła się temu obszarowi przydarzyć. Bo budowa kolejnej galerii handlowej w Toruniu i to w bezpośrednim sąsiedztwie Copernicusa jest bez sensu. Pomińmy nawet fakt, że lokalizacja galerii handlowej w centrum miasta jest zamachem na jego tkankę i prowadzi do umierania przestrzeni miejskich. Nie ukrywajmy, Toruń jest miastem biednym. A ludzie potrzebują raczej miejsc do zarabiania pieniędzy, niż do ich wydawania. Plaza już świeci pustkami. I tak będzie z każdą kolejną galerią. Przynajmniej na ten moment.
              • franek-dolas Re: Zaleski dokonał wyborów. Podjął decyzję. 17.10.12, 22:06
                Hecer ma rację! Zaniechaj już, bo aż mdli od tego wazeliniarstwa!
                • falterin Re: Zaleski dokonał wyborów. Podjął decyzję. 17.10.12, 22:21
                  A mnie mdli od waszej głupoty. Myślałam, że są tu poważni ludzie, z którymi można porozmawiać o konkretnych rozwiązaniach poważnych problemów. Ale najwyraźniej się pomyliłam. Jedyne co potraficie, to narzekać na wszystko wkoło. Ale żeby samemu kiwnąć palcem i coś dla Torunia zrobić to nie. Jest mi za Was wstyd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja