tazer1980
16.10.12, 18:00
Wczoraj rozmawiałem z ojcem jednego z toruńskich hokeistów. Kasę na toruński hokej chciał wyłożyć Sz.P. Roman K. Chciał 1.000.000 zł od razu położyć na stół. Warunek był taki, że bierze większościowy w spółce, i wprowadza swoich ludzi. Miasto oczywiście się nie zgodziło, bo posadki dla kolegów muszą być zachowane. Wielkie dzięki Panie Gospodarzu