yyy666 23.10.12, 12:06 Najlepiej zwolnić niedoinformowane (czytaj: większość) panie z dziekanatów i życie studentów będzie łatwiejsze i bez niespodzianek. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tygrys102 Na kwity z dziekanatu bilet ulgowy się nie należy 23.10.12, 12:16 prymitywny cieciu przybyszewski - życzę tobie i rodzinie podobnych, stresujących bezsensownych utarczek z debilami tobie podobnymi...czy ta dziewczyna nie jest studentką capie ? Odpowiedz Link Zgłoś
obraza.uczuc.religijnych Zaleś załatwił spadowi Przybyszewskiemu 23.10.12, 12:43 posadkę w urzędzie. Pewnie na specjalne życzenie kasty Zawalów. Odpowiedz Link Zgłoś
mar-tor Re: Na kwity z dziekanatu bilet ulgowy się nie na 23.10.12, 12:56 No tak. Dla prymitywnego urzędniczyny najważniejszy jest regulamin i NIEDASIE inaczej. A opisana sytuacja to zwykłe chamstwo, może nie tyle kontrolerów, co na pewno jaśnie nam panujących urzędników. Co komu by szkodziło zamienić mandat na karę bodajże 8 PLN za brak legitymacji? No ale dla pierdzistołków byłoby mniej kasy... Odpowiedz Link Zgłoś
tokontoniejestwolne Na kwity z dziekanatu bilet ulgowy się nie należy 23.10.12, 14:37 Nie należy się i nie należał się. Do tego nikt w dziekanacie nie mówi, że ten świstek do zniżki upoważnia, więc o co to całe bicie piany? Do tego studentka indeks otrzymała ze zdjęciem wyraźnym, bo zakładam, że podczas inauguracji indeks otrzymała, a do legitymacji było niewyraźne? Zdjęcia legitymacyjne zazwyczaj są robione co najmniej cztery i wszystkie wychodzą identyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
yyy666 Re: Na kwity z dziekanatu bilet ulgowy się nie na 23.10.12, 16:37 Głupoty piszesz. Sama miałam podobny problem. Nie wyrobiono mi legitymacji na czas, bo moje zdjęcie, które przyjęto bez niczego przy składaniu dokumentów miało włosami zakryte ucho. Zamiast legitki, otrzymałam kwitek, że studiuję. Podobnie jest z osobami, które zagubią legitymacje - oni też taki kwitek w dziekanacie dostają bez problemu i bez wyjaśnień, że w pojazdach MZK on nie obowiązuje. Odpowiedz Link Zgłoś
dominikjandomin Re: Na kwity z dziekanatu bilet ulgowy się nie na 23.10.12, 16:54 A co ma wyjaśniać dziekanat? Może jeszcze, że nie obowiązuje ulga przy zakupie podpasek? Żeby studentka prawa nie potrafiła skumać, że do ulgi uprawnia ten dokument, którego sobie życzy przewoźnik (albo odpowiednia ustawa)... to do czego jest matura? To podobno egzamin dojrzałości... Odpowiedz Link Zgłoś
marter7 Re: Na kwity z dziekanatu bilet ulgowy się nie na 23.10.12, 20:47 Jak widzę powyższy i kilku innych komentujących wciąż ma mentalność z czasów caratu, że "bumaga musi być". Z "Misia" Barei niby wszyscy się śmieją, a jednak sceny z paszportem na lotnisku w Londynie nie rozumieją... Odpowiedz Link Zgłoś
tokontoniejestwolne Re: Na kwity z dziekanatu bilet ulgowy się nie na 24.10.12, 10:01 Gościu jak ci się nie podobają przepisy to je zmień, a jak nie możesz to się do nich stosuj. Odpowiedz Link Zgłoś
marter7 Re: Na kwity z dziekanatu bilet ulgowy się nie na 24.10.12, 15:07 > Gościu jak ci się nie podobają przepisy to je zmień, a jak nie możesz to się do > nich stosuj. Nie wiem czemu bronisz nienormalności, ale to Twój wybór. W innych miastach można normalnie. Np. z takim zapisem w regulaminie MPK: "Dowodami potwierdzającymi posiadanie uprawnień opisanych w ust.1 są dokumenty wydane przez instytucje, urzędy i organy właściwe do potwierdzania tych uprawnień" i już zaświadczenie z Uczelni zamiast legitymacji wystarczy. Nie ma też kar za brak dokumentu. Problem przepisów MZK jest problemem mieszkańców Torunia, dla mnie problemem jest nie przepis, ale mentalność urzędników, którzy nie uznają faktu, że pełnią rolę USŁUGOWĄ wobec mieszkańców czy obywateli, co więcej, tworzą sprzeczne ze soba przepisy i wykorzystują to przeciw obywatelom. A co do zmiany - zobaczymy, co odpowie UOKiK. Odpowiedz Link Zgłoś
tokontoniejestwolne Re: Na kwity z dziekanatu bilet ulgowy się nie na 24.10.12, 15:52 To, że we Wrocławiu jest taki zapis nie oznacza, że tak samo jest w całej Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
conefkaconbrio Re: Na kwity z dziekanatu bilet ulgowy się nie na 24.10.12, 19:12 tokontoniejestwolne napisał(a): > To, że we Wrocławiu jest taki zapis nie oznacza, że tak samo jest w całej Polsc > e. A nie sądzisz, że można to zmienić? Radni wybierani są przez mieszkańców. I zwróc uwagę na jedną rzecz w tym tekście: Nie ma legitymacji- jest mandat! Studenci kontra MZK Dlaczego potwierdzać status inwalidy I grupy można różnymi dokumentami, a studenta tylko jednym? Odpowiedz Link Zgłoś
tokontoniejestwolne Re: Na kwity z dziekanatu bilet ulgowy się nie na 24.10.12, 19:58 conefkaconbrio napisała: Po co mam zwracać na tekst dołączony w linku uwagę, skoro połowa jest skopiowana z powyższego tekstu Gazety, a druga połowa jest skopiowanymi komentarzami? Odpowiedz Link Zgłoś
conefkaconbrio Re: Na kwity z dziekanatu bilet ulgowy się nie na 25.10.12, 18:01 tokontoniejestwolne napisał(a): > conefkaconbrio napisała: > Po co mam zwracać na tekst dołączony w linku uwagę, skoro połowa jest skopiowan > a z powyższego tekstu Gazety, a druga połowa jest skopiowanymi komentarzami? W linkowanym tekście jest wzmianka o sytuacji we Wrocławiu. (Można? Można!) oraz co nawet ważniejsze, uwaga, że inne ulgi komunikacyjne można poświadczać różnymi dokumentami. Odpowiedz Link Zgłoś
skator rasowy biurokrata tak łatwo się nie da 24.10.12, 19:23 marter7 napisał: > z takim zapisem w regulaminie MPK: "Dowodami potwierdzającymi > posiadanie uprawnień opisanych w ust.1 są > dokumenty wydane przez instytucje, urzędy i organy właściwe do potwierdzania > tych uprawnień" Rasowy biurokrata, jakim niewątpliwie chce być pan Przybyszewski, znajdzie wyjście i z takiej pułapki. Otóż wystarczy, że orzeknie, iż uczelnia nie jest "instytucją, urzędem i organem" tylko... "szkołą wyższą". I doopa. Odpowiedz Link Zgłoś
tokontoniejestwolne Re: Na kwity z dziekanatu bilet ulgowy się nie na 23.10.12, 18:13 yyy666 napisał(a): Najwidoczniej z zadaniem prostego pytania w dziekanacie, odnośnie zniżek z tym zaświadczeniem, też miałaś problem. Odpowiedz Link Zgłoś
tokontoniejestwolne Re: Na kwity z dziekanatu bilet ulgowy się nie na 23.10.12, 14:44 Chociaż faktycznie może i indeksu nie otrzymała jeśli jest na UMK elektroniczny. Odpowiedz Link Zgłoś
stefandoopa wniosek nasuwa sie sam... 23.10.12, 15:45 ...nie trzeba byc studentem, trzeba tylko miec legitymacje!!! a potem dziw ludzi bierze ze falszywek na rynku pelno hehe Odpowiedz Link Zgłoś
dominikjandomin Re: wniosek nasuwa sie sam... 23.10.12, 16:55 Za fałszywą legitymację jest odpowiedzialność karna. Odpowiedz Link Zgłoś
stefandoopa Re: wniosek nasuwa sie sam... 23.10.12, 17:43 dzieki o panie zes mnie oswiecil ;] Odpowiedz Link Zgłoś
dominikjandomin Re: wniosek nasuwa sie sam... 23.10.12, 17:54 Ty to wiesz, ja to wiem, ale trzeba ostrzec studentki prawa z 1 roku, bo jeszcze pójdą na targowisko i na straganie z pietruszką będą usiłowały kupić - "bo im legitymacja potrzebna do ulgi, a z dziekanatu dostała tylko zaświadczenie". Odpowiedz Link Zgłoś
marter7 Re: wniosek nasuwa sie sam... 23.10.12, 21:55 Wiesz - śmiejesz się ze studentki prawa, ale jakby jakiś prawnik przeczytał regulamin, to by dopiero miał ubaw - na przykład z punktu "Ulgę stosuje się tylko przy nabyciu biletu.", czyli w czasie jazdy już pewnie nie, jeśli się kupiło bilet dzień wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
jot9 Re: wniosek nasuwa sie sam... 24.10.12, 08:03 marter7 napisał: > "Ulgę stosuje się tylko przy nabyciu biletu.", > czyli w czasie jazdy już pewnie nie, jeśli się kupiło bilet dzień wcześniej. I to jest właśnie świetny przykład urzędniczego traktowania prawa - nie ważna jest tu intencja (zwana też "duchem prawa"), ale urzędnicza interpretacja sformułowania. To jest z gruntu złe i chciałoby się, aby studentów prawa uczono stać po właściwej stronie mocy. Życzę powodzenia studentce. Odpowiedz Link Zgłoś
conefkaconbrio Sprawa staje sie głośna! A Was zacytowali :D 24.10.12, 10:55 Nie ma legitymacji- jest mandat! Studenci kontra MZK Odpowiedz Link Zgłoś
skator zaświadczenie jest ekwiwalentem legitymacji 23.10.12, 18:10 Zaświadczenie jest ekwiwalentem legitymacji. Różnica (w stosunku do legitymacji) polega na tym, że zaświadczenie musi być okazywane razem z dowodem tożsamości (bo nie ma na nim zdjęcia) oraz zasadniczo jest nieprzedłużalne. Jaki byłby cel wydawania zaświadczenia o studiowaniu jeśli nie może ono zastąpić legitymacji w razie jej tymczasowego braku? Zaświadczenie, tak jak legitymacja, jest po prostu potwierdzeniem faktu bycia studentem a interpretacja pana Przybyszewskiego jest skandaliczna. Punkt XII regulaminu MZK wyraźnie mówi, że "Do korzystania z przejazdów na podstawie ulgowych biletów miesięcznych uprawnieni są: 4. Studenci i doktoranci". Istotnie, regulamin mówi, ze dokumentem uprawniającym w ich przypadku jest ważna legitymacja studenta/doktoranta, ale nie oznacza to, że jest to wyłączny zbiór dowodów potwierdzających studiowanie. Oryginalne (wystawione przez uczelnię i nienoszące znamion fałszerstwa) zaświadczenie jest dowodem faktu bycia studentem a co za tym idzie - bycia osobą uprawnioną. W przeciwnym razie rację miałby stefandoopa, który slusznie podniósł, ze w tej interpretacji nie jest ważne czy się jest studentem, ważne, czy się ma legitymację - co jest absurdalne. Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.be Re: zaświadczenie jest ekwiwalentem legitymacji 23.10.12, 20:53 skator napisał: > Zaświadczenie jest ekwiwalentem legitymacji. Dokładnie. Ale skoro MZK albo i też UM wymaga legitymacji jako dowodu do ulgi, to należy się kara za brak takowej. I pan Przybyszewski miał rację. Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
marter7 Re: zaświadczenie jest ekwiwalentem legitymacji 23.10.12, 21:46 > Ale skoro MZK albo i też UM wymaga legitymacji jako dowodu do ulgi, to należy > się kara za brak takowej. Nie. > I pan Przybyszewski miał rację. Prawda? Też nie. Mylisz (jak i MZK, UM czy Przybyszewski) fakt z dokumentem ten fakt potwierdzającym. A niestety dopóki urzędy nie potrafią tych dwóch rzeczy rozróżnić, to nie będziemy żyli w normalnym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.be Re: zaświadczenie jest ekwiwalentem legitymacji 24.10.12, 19:20 Ze strony przewoźnika: XII. Do korzystania z przejazdów na podstawie ulgowych biletów miesięcznych uprawnieni są: Studenci i doktoranci-Ważna legitymacja studenta, ważna legitymacja doktoranta Skoro nie było ważnej legitymacji, zapewne z winy studentki (gapa i tyle) to 8,10 się należy :) VII. W przypadku braku podczas kontroli ważnego biletu miesięcznego lub dokumentu uprawniającego do przejazdu bezpłatnego lub ulgowego i okazania biletu lub dokumentu w siedzibie podmiotu dokonującego kontroli w ciągu siedmiu dni od daty wystawienia wezwania, podróżny obowiązany jest do uiszczenia opłaty manipulacyjnej w dniu okazania dokumentu w wysokości 8,10 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
skator Re: zaświadczenie jest ekwiwalentem legitymacji 24.10.12, 19:29 dawid.be napisał: > Ze strony przewoźnika: > [i]XII. Do korzystania z przejazdów na podstawie ulgowych biletów miesięcznych > uprawnieni są: > Studenci i doktoranci-Ważna legitymacja studenta, ważna legitymacja doktoranta[ > /i] > > Skoro nie było ważnej legitymacji... Ale był inny wiarygodny dowód bycia studentem... Regulamin wskazuje, co takim dowodem jest (czyli nie może budzić wątpliwości kontrolerów). Ale to jeszcze nie oznacza, że inny dowód nie może być uznany - nie ma w regulaminie takiego zastrzeżenia. Kontrolerzy mieli prawo przekazać sprawę do weryfikacji przewoźnikowi, ale przewoźnik powinien uznać zaświadczenie (w razie wątpliwości - po wykonaniu telefonu sprawdzającego do dziekanatu). Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.be Re: zaświadczenie jest ekwiwalentem legitymacji 24.10.12, 19:42 skator napisał: > Ale był inny wiarygodny dowód bycia studentem... Regulamin wskazuje, co takim d > owodem jest (czyli nie może budzić wątpliwości kontrolerów). Ale to jeszcze nie > oznacza, że inny dowód nie może być uznany - Pani była gapa i tyle, a inny dowód... Student ma legitymację, a jak jej nie ma to jest gapa, a innych dowodów bycia studentem przewoźnik nie przewiduje i dobrze! Przepis jest jasny. I dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
marter7 Re: zaświadczenie jest ekwiwalentem legitymacji 24.10.12, 23:52 Przepis jest przede wszystkim głupi, regulamin - na pewno sprzeczny, być może - miejscami nielegalny. Odpowiedz Link Zgłoś
ukrs Re: zaświadczenie jest ekwiwalentem legitymacji 24.10.12, 06:41 Skator ma rację, to jest prosta sprawa. Dziewuszka niech doniesie do MZK legitkę, a przewoźnik może pobrać co najwyżej opłatę manipulacyjną za brak legitymacji przy sobie. Jeśli będą podskakiwać - do sądu i niech on rozstrzygnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tortor5 Na kwity z dziekanatu bilet ulgowy się nie należy 24.10.12, 01:19 www.youtube.com/watch?v=LqvV5patrAo Odpowiedz Link Zgłoś
ggargi Niech żyje absurd !!!!! 24.10.12, 09:25 Nie jest ważne czy jestes studentem tylko czy masz legitymację :) Nie jest ważne czy zapłaciłeś podatek VAT ale to czy do 25 każdego miesiąca podbiłeś kawałek papieru … najwyższy odsetek ludzi z wyższym wykształceniem na świecie a i tak wszędzie pełno idiotów … Odpowiedz Link Zgłoś
tokontoniejestwolne Re: Niech żyje absurd !!!!! 24.10.12, 10:00 Od kiedy to Polska ma niby największy odsetek ludzi z wyższym wykształceniem na świecie? Odpowiedz Link Zgłoś
marter7 Re: Niech żyje absurd !!!!! 24.10.12, 15:20 ..do innych absurdów z tego cyklu pasują mandat za brak prawa jazdy, czy opłata za brak dowodu ubezpieczenia u lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
jot9 Re: Niech żyje absurd !!!!! 24.10.12, 15:26 marter7 napisał: > ..do innych absurdów z tego cyklu pasują mandat za brak prawa jazdy, czy opłata > za brak dowodu ubezpieczenia u lekarza Nie trafiłeś niestety z doborem - te przykłady są z zupełnie innego cyklu. One są z cyklu "pani sklepowo, na pewno oddam za to winko". Odpowiedz Link Zgłoś
marter7 Re: Niech żyje absurd !!!!! 25.10.12, 00:07 Wręcz przeciwnie - są jeszcze bardziej absurdalne niż MZK+Uczelnia (w końcu dwa niezależne podmioty), a raczej - pokazujące nieudolność służb, które mają działać na rzecz obywatela: 1) NFZ kasuje od mojego pracodawcy składkę, po czym muszę od tego samego pracodawcy przenosić papierek za pośrednictwem lekarza do tego samego NFZ, by uznał, że jestem ubezpieczony 2) prawo jazdy - na jakiej podstawie wydany jest mandat? Czyżby brak kartonika sprawiał, że obywatel nagle utracił zdolność do prowadzenia pojazdu? (zwracam uwagę, że PJ jest tylko "dokumentem stwierdzającym uprawnienia"). Dodatkowo - jak powyżej: MSW zobowiązane ustawą z 1997roku prowadzi ewidencję kierowców i to samo MSW za pośrednictwem swoich służb (Policji) udaje, że nie wie, czy dany osobnik uprawnienia ma, czy też nie... Odpowiedz Link Zgłoś
jot9 Re: Niech żyje absurd !!!!! 25.10.12, 07:51 marter7 napisał: > Wręcz przeciwnie - są jeszcze bardziej absurdalne niż MZK+Uczelnia (w końcu dwa > niezależne podmioty), a raczej - pokazujące nieudolność służb, które mają dzia > łać na rzecz obywatela Oba wskazane przez Ciebie przykłady zakładają, że istnieje ustawowo zagwarantowany stuprocentowo pewny system bieżącego dostępu do informacji (o ubezpieczeniu, o prawie jazdy). O ile wiem, póki co tak jeszcze nie jest - chociaż od przyszłego roku do potwierdzenia ubezpieczenia PESEL ma wystarczyć. Twierdzisz, że to absurdy i nieudolność służb, ale nie widzisz, że to wymaga bardzo konkretnych regulacji prawnych i że jednak ta sytuacja też się zmienia. W przypadku studentki, o której mowa w tym wątku sytuacja jest inna - ona miała dokument, potwierdzający status uprawniający do korzystania ze świadczeń, tyle że nie chciały go uznać nie tylko służby kontrolne, ale i odrzucił go też przewoźnik pod pretekstem niewymienienia tego dokumentu w spisie dokumentów potwierdzających uprawnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
marter7 Re: Niech żyje absurd !!!!! 25.10.12, 09:55 Z prawem jazdy jest całkowity absurd, bo w taryfikatorze masz 3 pozycje: 186,187 (brak uprawnień) - 300/500zł i 189 - nie posiadanie przy sobie m.in. prawa jazdy - 50zł, czyli jak policjant wie, że masz prawo jazdy, ale nie zabrałeś go ze sobą, i tak dostaniesz mandat. Obowiązek ustawowy jest zarówno w sprawie PJ, jak i NFZ z 1997roku - naprawdę uważasz, że brak działającego poprawnie systemu po 15 latach od ustawy nie jest dowodem nieudolności administracji??? Odpowiedz Link Zgłoś
jot9 Re: Niech żyje absurd !!!!! 25.10.12, 12:01 marter7 napisał: > - naprawdę uważasz, że brak działającego poprawnie systemu po 15 latach od ustawy nie > jest dowodem nieudolności administracji??? Zmień optykę na mniej krótkowzroczną - rękę karaj, nie miecz. W tych dwóch przytoczonych przez Ciebie przypadkach winny jest twórca prawa a nie jego wykonawca. Podpowiadam: za treść ustaw odpowiadają posłowie (zbierają się w sejmie), za treść rozporządzeń - ministrowie (tworzą rząd). Analogicznie za brak odpowiednich regulacji. Choć czasem istnieją powody, dla których wstrzymuje się jakieś akty - tak np. jest z potwierdzeniem ubezpieczenia zdrowotnego, w 1997 r. nikt jeszcze nie myślał o powszechnym (a nawet powszechnie bezprzewodowym) dostępie do internetu i nawet komercyjne instytucje (np. banki) nie pozwalały korzystać ze swoich usług bez okazywania dokumentów. Nie twierdzę, że zrezygnować z okazywanie prawa jazdy czy dowodu ubezpieczenia nie można było wcześniej. Ale wątpię, żeby w 1997. Odpowiedz Link Zgłoś
marter7 Re: Niech żyje absurd !!!!! 25.10.12, 22:47 Uwaga z pierwszego zdania może i słuszna w przypadku policji, ale NFZ się nie wybroni. Właśnie sprawdziłem, że swoje konto internetowe w banku mam od 2000 roku, a nie była to już nowinka. Testy elektronicznej legitymacji ubezpieczeniowej w opolskim zakończyły się powodzeniem jeszcze za czasów kas chorych, czyli przed 2004 rokiem. A system nie działa, bo ktoś z urzędników a to wybrał złego wykonawcę, to czegoś nie dopilnował... co przy takich kwotach nadzwyczaj często się zdarza... Odpowiedz Link Zgłoś
jot9 Re: Niech żyje absurd !!!!! 26.10.12, 07:51 marter7 napisał: > u, a nie była to już nowinka. Testy elektronicznej legitymacji ubezpieczeniowej > w opolskim zakończyły się powodzeniem jeszcze za czasów kas chorych, czyli prz > ed 2004 rokiem. A system nie działa Czyli wolałbyś wprowadzenie plastikowej karty elektronicznej zamiast okazywania numeru PESEL (widocznego na dowodzie osobistym z Twoim zdjęciem)? Ale tę plastikową też trzeba okazywać a właśnie to Ci się nie podoba. W dodatku jak zgubisz tę plastikową elektroniczną (zapewne bez Twojego zdjęcia) to ktoś ją podniesie... Dochodzą jeszcze koszty czytników tej Twojej elektronicznej karty - pewnie chciałbyś móc z niej korzystać we wszystkich placówkach czy raczej tylko w wybranych? Odpowiedz Link Zgłoś
jot9 Re: Niech żyje absurd !!!!! 26.10.12, 20:13 O, traf chciał, że trafił się dziś nawet artykulik w tym temacie, więc dla kompletności pozwolę sobie go tu dorzucić: Będzie nowy dokument dla wszystkich Polaków? Odpowiedz Link Zgłoś
marter7 Re: Niech żyje absurd !!!!! 26.10.12, 21:18 Trochę w tym demagogii, bo nie pisałem, że chcę koniecznie karty, ale że takie rozwiązanie mogłoby działać od 10 lat, a i tak jest wygodniejsze od brania nowego papierka od pracodawcy co miesiąc. Ale mój protest budzi fakt, że mam płacić osobiście z własnych pieniędzy dlatego, że instytucja (na którą zresztą płacę rocznie niemało) ma b.ałagan w papierach. Odpowiedz Link Zgłoś
jot9 Re: Niech żyje absurd !!!!! 26.10.12, 21:43 marter7 napisał: > i tak jest wygodniejsze od brania nowe go papierka od pracodawcy co miesiąc. Strasznie chorowity jesteś - chyba leczenie Ciebie jest droższe od składek, które płacisz. > o, że instytucja (na którą zresztą płacę rocznie niemało) ma b.ałagan w papiera > ch. Twój pracodawca wysyła co miesiąc papiery do NFZ? Nie znałem tej opcji, ale po co w takim razie jeszcze Tobie je brać od pracodawcy co miesiąc? Nic już z tego nie rozumiem, chyba że wyolbrzymiasz problem tylko po to, by wyszło na Twoje. Odpowiedz Link Zgłoś
marter7 Re: Niech żyje absurd !!!!! 30.10.12, 00:00 > Strasznie chorowity jesteś - chyba leczenie Ciebie jest droższe od składek, któ > re płacisz. Ad personam? Ale się mylisz. Ale gdy akurat zdarzy Ci się nagły wypadek (jak mi wizyta na pogotowiu w jedną sobotę) to brak druku od pracodawcy okazuje się problemem... > Twój pracodawca wysyła co miesiąc papiery do NFZ? Nie znałem tej opcji, ale po > co w takim razie jeszcze Tobie je brać od pracodawcy co miesiąc? Nic już z tego > nie rozumiem, chyba że wyolbrzymiasz problem tylko po to, by wyszło na Twoje. Ekhm... To nie wiesz jak to wygląda??? :-O Pracodawca co miesiąc przesyła do NFZ za pośrednictwem ZUS listę imienną z wyliczeniem opłaconych składek dla każdego ubezpieczonego (RCA lub RZA, oprócz paru innych formularzy). A w całym tym systemie największy, absurdem jest to, że za błędy popełnione na linii pracodawca-ZUS/NFZ finansowo odpowiadają pracownik(ubezpieczony) i lekarz(ZOZ), którzy de facto żadnych realnych narzędzi kontroli nie mają. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwika2012 Na kwity z dziekanatu bilet ulgowy się nie należy 30.10.12, 00:42 Kilka lat temu ale nie pamiętam czy w Toruniu była sytuacja ,że ukarano karą za jazdę bez biletu osobę , która bilet miesięczny posiadała tyle ,że nie w chwili kontroli . Sprawa oparła się o Rzecznika Praw Obywatelskich i odpowiedź jego Biura była jednoznaczna . Ta osoba bilet posiada ale nie przy sobie . Tak samo jest ze studentką prawa . Ona jako studentka posiada uprawnienia do biletu ulgowego tylko nie w chwili kontroli . Pewnie trzeba miejskich urzędników oświecić ,że zapis w ich regulaminie jest bezprawny . Jak napisze o tym prasa ogólnopolska będzie wstyd na cały kraj ,że w Toruniu urzędas jest nadgorliwy . Takiej "reklamy" chyba im nie potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
skator Re: Na kwity z dziekanatu bilet ulgowy się nie na 30.10.12, 06:20 ludwika2012 napisała: > Ta osoba bilet posiada ale nie przy sobie . Ta "nasza" studentka miała dowód posiadania uprawnień przy sobie. Dowód nie jest na regulaminowej liście, ale regulamin też nigdzie nie mówi wprost, że nie można okazać się dowodem zastępczym. Bardzo jestem ciekaw, czy ta sprawa ma/miała ciąg dalszy, czy też nikt studentce prawa nie pomógł a ona sama odpuściła i zapłaciła karę. Odpowiedz Link Zgłoś
marter7 Re: Na kwity z dziekanatu bilet ulgowy się nie na 30.10.12, 22:44 Akurat studentka prawa to powinna pomóc sobie sama - traktując zdarzenie jako okazję do pożytecznych ćwiczeń praktycznych uzupełniających teorię, której się uczy na studiach ;) Odpowiedz Link Zgłoś