zuzza777
10.11.12, 14:30
Urzad pracy to jedna wielka sciema, tam nic nie zaoferują, nie ma co liczyć na pomoc z ich stronu, POlskie realia są okropne, nie można znaleźć pracy, a trzeba za coś żyć, kupić jedzenie, opłacic rachunki a te grosze, które nazywamy zasilkiem albo pomocą społeczną, dodatkiem mieszkaniowym itp itd to żałosne, może i starczy na oplaty czasem, czasem i nie bo ktoś ma dzieci, a co jeść? Kupić worek ziemianiaków i pić kranówe... o to polskie życie jak sie jest na bezrobociu. Ale czy urzędnicy z wawy tym sie przejmują? Nie, bo po co, oni mają przecież pensje kilkaset złotych i mają na wszystko...
zostaje wyjechać z tego chorego kraju