Czytelniczka: 48-latek na rynku pracy jest u na...

10.11.12, 14:30
Urzad pracy to jedna wielka sciema, tam nic nie zaoferują, nie ma co liczyć na pomoc z ich stronu, POlskie realia są okropne, nie można znaleźć pracy, a trzeba za coś żyć, kupić jedzenie, opłacic rachunki a te grosze, które nazywamy zasilkiem albo pomocą społeczną, dodatkiem mieszkaniowym itp itd to żałosne, może i starczy na oplaty czasem, czasem i nie bo ktoś ma dzieci, a co jeść? Kupić worek ziemianiaków i pić kranówe... o to polskie życie jak sie jest na bezrobociu. Ale czy urzędnicy z wawy tym sie przejmują? Nie, bo po co, oni mają przecież pensje kilkaset złotych i mają na wszystko...
zostaje wyjechać z tego chorego kraju
    • tokontoniejestwolne Czytelniczka: 48-latek na rynku pracy jest u na... 10.11.12, 15:44
      No to wyjeżdżaj z tego chorego kraju. W czym masz problem?
      • zuzza777 Re: Czytelniczka: 48-latek na rynku pracy jest u 10.11.12, 20:10
        ja akurat teraz mam prace, ale ile osób jej nie ma? mnóstwo! W mojej jak i twojej rodzinie(czy też wśród znajomych) sa bezrobotni. Przykro patrzeć na to, jak cierpią, a to nie są pojedyncze przypadki, tylko takich ludzi przybywa.
        • tokontoniejestwolne Re: Czytelniczka: 48-latek na rynku pracy jest u 10.11.12, 22:35
          A Ty myślisz, że w innych krajach jest tak różowo? Szczególnie jak się jest cudzoziemcem szukającym tam pracy? Popatrz jakie jest teraz w Eurolandzie bezrobocie. Grecja masakra, Hiszpania, Portugalia. Niemcy może jakoś się z tego wybijają. Nikt teraz z otwartymi ramionami na Polaków za granicą nie czeka.
    • coacher25 Czytelniczka: 48-latek na rynku pracy jest u na... 10.11.12, 16:15
      jestem managerem, mam 52 lata, 30 lat stażu, studia plus 2 x podyplomowe, kilkanaście szkoleń i 1,5 roku szukam pracy ( odszedłem z powodu likwidacji miejsca pracy). Wysłałem setki cv, jestem gotowy pracować w każdym zakątku kraju, niekoniecznie jako kierownik/dyrektor i nawet niekoniecznie na umowę o pracę. Na rozmowach słyszę że potencjalni pracodawcy są pod wrażeniem moich wysokich kompetencji. I co i nic. Problem polega na tym że firmy mając do wyboru ( a mają ) 50-cio i 30-to-kilku latka o porównywalnych umiejętnościach wybierają młodszego i trudno im się dziwić. Z kolei aplikując na stanowiska nie-managerskie, moje kompetencje okazują się za wysokie i w opinii pracodawcy nie ma sensu mnie zatrudniać bo i tak przy otrzymaniu lepszej oferty, zaraz "ucieknę". I kółko się zamyka. Długo można by pisać na ten temat ale to chyba nic nie zmieni. A już na pewno nie zmienią tego Urzędy Pracy. Umiesz liczyć, licz na siebie. Pzdr.
      • anty_gw1 Re: Czytelniczka: 48-latek na rynku pracy jest u 11.11.12, 16:40
        Panie Coacher, a czy Pan, jako - menadżer, który być może (nie wiem czy tak było) miał możliwość zwalniać/zatrudniać w swojej firmie - przyjmował do pracy 50 - latków, czy może wybierał porównywalnie dobrych 25 - latków? Takie pytanie mi się nasunęło...
      • tokontoniejestwolne Re: Czytelniczka: 48-latek na rynku pracy jest u 11.11.12, 17:43
        Facet naprawdę musisz być rewelacyjnym managerem. Po trzydziestu latach w robocie nie masz żadnych znajomości?
    • microb66 Czytelniczka: 48-latek na rynku pracy jest u na... 10.11.12, 23:37
      Dlatego pan Tomek, inżynier mechanik, któregoś pięknego dnia skonstruuje bombę, potem walnie sobie jednego głębszego i pójdzie się gdzieś z kimś wysadzić. Rewolucje i terroryzm rodzą się z biedy i frustracji. To do nas jeszcze wróci.
      • tokontoniejestwolne Re: Czytelniczka: 48-latek na rynku pracy jest u 11.11.12, 13:26
        Dlatego, że to jest Polska a nie pieprzony Afganistan.
    • darski1964 Czytelniczka: 48-latek na rynku pracy jest u na... 05.12.12, 16:04
      Jak czytam problemy pana Tomka to tak jakbym pisał o sobie.Mam właśnie 48 lat ,wykształcenie średnie zawodowe ,wiele różnych kursów związanych z zawodem (praca 25 lat) i zostałem wraz z kolegami zwolniony ok.5mieś. temu.Szok , to tak jakbym sie znalazł na innej planecie. 25 lat w jednym zakładzie-instytucji i KONIEC.To cios niczym nokałt na ringu.Półroczne niemal poszukiwania, CV, i co wielkie NIC. 9zł brutto za 12 godz. i to po drugiej stronie Warszawy -oczywiście śmieciowe. Gdzie ja żyję w Europie , na pewno,nie w Afryce???
      Jestem bliski załamania ,matura syna,jego liczne kursy,ogólne opłaty, gdyby nie najbliższa rodziny zostałby pewnie "MOST".Jestem w cholernym dołku.Załamanie. Znalazłem sobie nowe umiejętności ,przeszedłem różne szkolenia ,starałem sie być aktywny i co i NIC !
      Tak jakbym nie istniał dla kraju ,świata, nikogo nie obchodzę,widocznie jestem nieudacznik.
      Czyżby tylko rozwiązanie OSTATECZNE?
      Załamany Darek.
      • aksum78 Re: Czytelniczka: 48-latek na rynku pracy jest u 05.12.12, 17:23
        moze to zadne pocieszenie,ale czeka Cie emigracja zapewne.
        a polscy politycy za brak polityki wobec mloych na rynku pracy oraz osob po 40-ce w zwyz. wy juz wiecie co....... demografia zabije ten kraj. nie beda potrzebni zaborcy. znowu dzieki elytom......
Inne wątki na temat:
Pełna wersja